annaoj kce
08.06/04.10/09.13
witam się z rana, bo potem napięty dzień mnie czeka.
Na 12 mam lekarza, bo ze skierowaniem do sanatorium dla Igora już się od miesiąca wybieram, no i przy okazji Alicję zważę i zmierzę. Potem spacerek sobie zaliczymy i przed 14, mam nadzieje, że śpiącą odstawię do teściowej do szkoły, a ja mykam na przedstawienie do Igora. Później obiadek u teściów i Igora na urodziny odstawić. No a później błogie lenistwo w domu.
Aniam właśnie tak jak piszesz najgorzej z tą szkołą. Igor ma dużą wiedzę, zdaje mi się, że zdecydowanie większą niż ja miałam w jego wieku
, jest ciekawy świata, ale to po prostu gejzer energii i obawiam się, że dla nauczycieli będzie uchodził po prostu za niegrzeczne, problemowe dziecko.
moja Alicja w jeśli chodzi o to też z zasady gryzie tylko brata;-), co może jest pocieszające.
Gosieńko znaczy muszę delikatnie podpuścić Igora;-)
Ja najbardziej lubię HM, uważam, że ma najlepsze ciuchy. A z takich codziennych to najlepsze ciuchy primarkowe, bo owszem jakość niezbyt, ale ceny niskie, więc nie przeżywam. I tutaj bardzo się szczerzymy z wdzięczności do Cioci Katikowej:-):-)
Aniez u mnie też Alicję zawsze coś łapie jak idą zębole. Ostatnia angina właśnie była do spółki z trójkami. Mam nadzieje, że teraz skoro już cały przód mamy będzie spokój.
Salamndra oszczędzaj się troszkę, zagoń męża do Małego.
My staramy się wychodzić z dzieciakami, ale na szczęście zawsze mogę mamę jeszcze bardziej wykorzystać albo teściów. W ten piątek właśnie, z racji tego, że moja mama ma teraz dwa dni wolne;-), mam zamiar w piątek jej dzieciaki podrzucić i jedziemy do mojego kuzyna, a że bez dzieci to na kręgle się wybrać chcemy.
uciekam się szykować
Na 12 mam lekarza, bo ze skierowaniem do sanatorium dla Igora już się od miesiąca wybieram, no i przy okazji Alicję zważę i zmierzę. Potem spacerek sobie zaliczymy i przed 14, mam nadzieje, że śpiącą odstawię do teściowej do szkoły, a ja mykam na przedstawienie do Igora. Później obiadek u teściów i Igora na urodziny odstawić. No a później błogie lenistwo w domu.
Aniam właśnie tak jak piszesz najgorzej z tą szkołą. Igor ma dużą wiedzę, zdaje mi się, że zdecydowanie większą niż ja miałam w jego wieku
, jest ciekawy świata, ale to po prostu gejzer energii i obawiam się, że dla nauczycieli będzie uchodził po prostu za niegrzeczne, problemowe dziecko.Anna kce mój Mateusz to też gryzoń. Stosowałam już wszystko, gryzłam, żeby widział, że boli. Nic nie pomogło! Mam tylko szczęście, że on gryzie tylko swoich. Dzieci w żłobku nie ruszy! gryzoń ale z zasadami!
Nie wiem co mam robić, u nas jelitówka dalej trwa! Mati już dwa kupsztale dziś zrobił. Nie wiem czy mam go dać jutro do żłobak, czy się wstrzymać!?
moja Alicja w jeśli chodzi o to też z zasady gryzie tylko brata;-), co może jest pocieszające.
Gosieńko znaczy muszę delikatnie podpuścić Igora;-)
Ja najbardziej lubię HM, uważam, że ma najlepsze ciuchy. A z takich codziennych to najlepsze ciuchy primarkowe, bo owszem jakość niezbyt, ale ceny niskie, więc nie przeżywam. I tutaj bardzo się szczerzymy z wdzięczności do Cioci Katikowej:-):-)
Aniez u mnie też Alicję zawsze coś łapie jak idą zębole. Ostatnia angina właśnie była do spółki z trójkami. Mam nadzieje, że teraz skoro już cały przód mamy będzie spokój.
Salamndra oszczędzaj się troszkę, zagoń męża do Małego.
My staramy się wychodzić z dzieciakami, ale na szczęście zawsze mogę mamę jeszcze bardziej wykorzystać albo teściów. W ten piątek właśnie, z racji tego, że moja mama ma teraz dwa dni wolne;-), mam zamiar w piątek jej dzieciaki podrzucić i jedziemy do mojego kuzyna, a że bez dzieci to na kręgle się wybrać chcemy.
uciekam się szykować



Ale to był czysty przypadek chyba. Inna rzecz że J. rośnie raczej wolno ale bardzo systematycznie ;-)