reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
dzieki za wsparcie dziewczyny ws. męża.
Elve- no ja tak mam z tym ciastem do kawy, ale ja go raczej mało zjadam max 3 kawałki, resztę K. a wiąże sie te pieczenie z tym , iż jak ja posprzatam chatę to do szczęścia mi tylko ciacha potrzeba i jego zapachu w domu....co do przytoczonej historii -ja ostatnio zrobiłam listę rzczy co robiłam przez cały dzień , specjalnie dla K by wiedział jakie to nic roie przez cały dzień...to aż usiadł i tylko spytał"Ty naprawde to dziś wszystko zrobiłas" i poszedł zrobić mi kawę.:-) widocznie na piśmie dotarło bardziej niż po rozejrzeniu się po chacie.
Magda- no ja też bym się wkurzyła, również nie lubie gdy ktoś przy dzieiach klnie.
Katik- u nas wyjcia są żadko z tego samego powodu, nie mamy niani dla Kacpra.
Aniez- taaa śwęta już pęłną parą ludzie juz wszystko na święta kupują bo i ceny później pójdą w górę.
Salamandra- jeśli tylko możęsz se na to pozwolic to zwolnij, uwazaj na siebie i na fasolkę.
Onka- ja równiez nie lbie zim, rano wstjesz-ciemno, cały dzień ponury , i zaraz znów noc, z dzieckiem nic na popołudnie nie da sie zaplanować.
Katik - wsółczuje kijowej sytuacji,
Dorota - fajnie ze juz w domku

Co do ciuchów ja tez popieram zakupy w h&m i jeszcze w reserved kids, są spoko jakościowo, ja jeszcze w 5-10-15 kupuję. A SMYK jakos mnie cenami zawze odstraszał.

Zdrówka wszystkim

eDIT: jednak pocekam z badaniami , bo dzwoniłam do przychodni i kazała mi odczekac z racji okresu, iż wyniki mogą być słabsze.
 
Ostatnia edycja:
Elvie, ale Polinak bez Katika nie 'funkcjonuje', wiec jakby co bedziesz je miala obie u siebie :-p
Odbiore Kube i idziemy do pediatry sprawdzic jak zdrowko Bartuli... kaszel dzis dostal, ale ma tez katarek, wiec mam andzieje, ze to od tej paskudnej wydzieliny, nie od zapalenia czegokolwiek! Ale po ospie odpornosc leci na leb i szyje, wiec sie boje, czy cos jest na rzeczy, do ospy w ogole nie chorowal, teraz tez niby te 3 dni jelitowki, ale matka juz panike sieje :-(
 
aniez - jak trzeba będzie to obie przygarnę;-) Damy rade jakoś;-) Trzymam kciuki za wizytę Bartuli u pediatry. Moja dzisiaj dzwoniła zapytać, jak się Lenka czuje?:szok: Miło mi się zrobiło, nie powiem..:happy:
 
Witam

Ale ja dziś nieprzytomna jestem, rano wszystko po omacku robiłam. Wczoraj oglądałam Czas honoru, zawsze w niedzielę się tym filmem zestresuję i potem spać nie mogę.

Filonka
super, że do męża dotarło. Dobry sposób wymyśliłaś, faceci nie zdają sobie sprawy z tego ile rzeczy jest do zrobienia skoro wszystko zawsze zastają już zrobione. P odkąd częściej sam z dziećmi zostaje zaczął mnie podziwiać, że przy dzieciach udaje mi się jeszcze obiad ugotować i posprzątać.

Straszne te krótkie dni, po południu już nigdzie ruszyć się nie można

Zdrówka dla chorowitków
 
Hejka
Dziewczyny dziękuję za troskę :-) Z kruszynką wszystko w porządku. Od wczoraj nie plamię. Mam kategoryczny zakaz noszenia Adasia i tak jak piszecie nakaz oszczędzania się. Oczywiście nie obyło się bez opierniczenia na dzień dobry. Zawsze w takim przypadku powinnam na IP śmigać.
Wiem sama,ze przy pierwszej ciąży byłabym tam zaraz po zauwazeniu plamki, a teraz przezświadczona, iż moj organizm swietnie radził sobie z pierwsza ciązą, to teraz nie będzie żadnych komplikacji i mogę robić wszystko.

Już widać, że jesień daje się we znaki. Powoli szkraby nam słabną odpornościowo. Sama żałuję, że od września młodemu nie podawałam tranu. Od miesiąca dastaje, jednak wątpię by teraz coś to dało.

Katik nie zazdroszczę sutyacji. Mnie własnie najbardziej za granica na obecną chwilę przerażałaby niemożnosć pozostawienia dziecka babci czy cioci. Napewno jest Ci ciężko

Filonka czyli nie taki diabeł straszny :-) Sam pomysl z wypisaniem obowiązków niezły, choc nie kazdy chłop tak pozytywnie by na to spojrzał

Agnieszka a Twoj A.do kiedy zostaje za oceanem ?




Blleee, kupa wisi w powietrzu, obowiązek wzywa
 
reklama
salamandra - dobrze, że z fasolką wszystko ok a następnym razem (oby go nie było!) słuchaj Kwietniówek i biegiem na IP.

Mnie na wielkie porządki wzięło. U Lenki ogarnięte, pranie ogarnięte, kuchnia ok, jeszcze mi moja szafa została i papiery z Oriflame, więc do północy mam roboty jak nic;-)

Jutro mam dzień dla siebie i na 12:00 idę do fryzjera, a na 18:00 mam sesję zdjęciową. Już się doczekać nie mogę:happy: Muszę zaraz kieckę, która planowałam założyć zmierzyć i sprawdzić, czy w nią wlezę;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry