reklama

Kwietniówki 2010!!!

wronka - powodzenia w szukaniu pracy, obyś szybko jakąś satysfakcjonującą znalazła:tak:

salamandra - ja mam dni lenistwa i dni pracy, ciąża mnie bardzo motywuje i dodaje skrzydeł;-) Mam w głowie tyle mebli do przestawienia, tyle rzeczy do kupienia i tyle porządków do zrobienia, że mi do maja może czasu zabraknąć, więc pracuję już teraz. A ja mam tak, że jak coś sobie wymyślę (teraz rewolucję w pokoju dziecinnym) to spać nie mogę póki nie wykonam. No i uwielbiam ten błogi spokój jak już mała zaśnie;-)

akaata - zdrowiejcie szybko! Wędzidełko ok?

mamoPaulinki - u mnie też dzisiaj od rana pralka szalała, więc witam w klubie;-)

aniez - oby Bartusiowi szybko odporność wróciła do normy.

kittek - oby tym razem bezboleśnie się wszystko zakończyło. Jak Cię tylko boleć zacznie to przeciwbólowy bierz, bo później nad bólem nie zapanujesz. Spokojnej, przespanej nocki!

marta - mam nadzieję, że choróbsko Cię ominie. Sama też zawsze przy okazji @ byłam osłabiona, więc może u Ciebie to też tylko przejściowe:tak:

Uff.. jeszcze chwila i kończę robotę na dziś:-)
 
reklama
Witam się i ja na szybko. Właśnie skończyłam robić... masę solną. Przypomniałam sobie już w łóżku,a dzieciom obiecałam na zajęcia i nie chciałam ich zawieść .
U nas jakoś dzień zleciał. Mateusz puściłam do żłoba, ale nie miał ponoć dziś dobrego dnia. Mojemu dziecku długie weekendy nie służą.
Salamandra cieszę się, że z dzidziusiem wszystko w porządku. Tak jak dziewczyny piszą włącz na luz! Dziecko jest najważniejsze, ale wiem, że łatwo się mówi. Ja właśnie myślałam bardzo podobnie, że przecież pierwsza ciąża przebiegała bez problemu i co takiego może się zdarzyć. Teraz wiem, że lepiej chuchać na zimne!
Zielona dobrze, że Tyś tak sprytna. Całkiem poważnie to widzę, że coraz więcej rzeczy Cię z równowagi wyprowadza. Pakuj męża, Kostkę i przyjeżdżajcie do Polski, idealnie nie jest, ale da się żyć.
Wronka powodzenia w szukaniu pracy. Nie jest to moje ulubione zajecie, więc współczuję. Trzymam kciuki, żeby się udało. Gdybyś była blisko to słyszałam akurat o kilku wolnych etatach, ale nie wiem w jakiej branży i na jakim stanowisku szukasz. Powodzenia
Katik zdrówka dla Polinki. Nie możesz się tak rozglądnąć za jakąś nianią w razie takich sytuacji? mogłabyś wtedy pracować, a co za tym idzie zarabiać.
Kittek przespanej nocki, bez bólu życzę!
Paulinko wracaj szybciutko do sił! w domu najlepiej:)

dobra uciekam, kogo pominęłam przepraszam. Ręce mnie bolą od miętolenia kilograma mąki z kilogramem soli..
Dobranoc
 
gosia - z masą solna mam same miłe wspomnienia z okresu dzieciństwa, pewnie się dzieciaki bardzo ucieszą i wykażą kreatywnością:-)


Kurcze, w kieckę na sesję ledwo się zmieściłam w cycach:baffled: W pierwszym staniku mowy o zapięciu nie było, ale pokombinowałam z innym i się udało:-D Mykam spać, bo z worami pod oczami piękna na zdjęciach nie wyjdę;-)

Dobranoc
 
Ja i M już na nogach...
Salamandra w Chicago jest :-) a jakby poleciał na 2 m-ce to ja nie wiem co bym zrobila z chłopcami bo oni codziennie o tatę pytają a mnie serce pęka... bo różnica czasowa uniemożliwia nam spokojne pogadanie przez skypa... u niego rano to szybkie wstawianie, śniadanie i na targi a jego popołudniu jak ma wolne to my już praktycznie śpimy...Nie dla nas tak dlugie rozstania :no::no:

Chorowitkom zdrowka

Ide sniadanie robić...



ależ mgła za oknem... a jaka zimnica :szok:
 
Moje dziecko wcale nie zachowuje sie jak chory szkrab, chodzi za tata i wola HOPA, HOPA coby go ojciec, zwany potocznie 'jeleniem' nosil ;-P Kaszel ma, ale zaczyna byc mokry i w sumie pokasluje a nie zanosi sie, wiec jest jakby lepiej.

Gosia- przypomnialas mi o masie solnej, na weekend musze Kubie zaprezentowac mozliwosci 'ustrojstwa' :-D jest szansa, ze bede miala spokoj. Dzisiaj mamy w planie malowanie, bo juz mu wczoraj obiecalam, a ze mialam angielski, to nie zdarzylismy.

Aniam- dawaj te historie a nie obiecujesz krew mrozace w zylach opowiesci ;-)
 
Dzieńdoberek

Mglisto i zimno dobrze że w domku cieplutko :tak:

Aniez super że Bartusiowi humor dopisuje nawet podczas choroby:tak:

Elvie kobieto o której ty chodzisz spać :szok: kiedyś coś tam pisałaś że będziesz chodzić wcześniej a tu widzę nici z tego, przypominam że w ciąży jesteś :tak:

Agnieszka jeszcze trochę i twoja papużka przyleci do domku :tak: , a dzieciaki tęsknią to normalne.

gosia to się napracowałaś przy tej masie ale dzieciaki pewnie mega zadowolone będą:tak:

Wronka trzymam kciuki abyś znalazła upragnioną pracę:tak:

Akatta zdrówka dla Luśki

Aniam kurcze zapomniałam nazwy tego nowego ulubionego sklepu Emila :-D ale godny polecenia :tak:

Salamandra odpoczywaj kochana a pranie i sprzątanie może poczekać.

MamoPaulinki u nas pralka chodzi codziennie a z prasowania nie mogę wyjść :rofl2:

Marta mam nadzieję że choroba cię ominie :tak:

Kittek jak tam nocka ci minęła po wizycie u dentysty?

Anna Twój Igor bardzo podobny do mojego Emila i powiem ci że też bałam się jak pójdzie do szkoły bo z nauką to wiedziałam że da radę ale zachowanie mnie martwiło.Okazało się że trafił na mega fajną panią która dokładnie wie jak ma z nim rozmawiać czym ma go zainteresować.Kiedy widziała że jest znudzony lekcją bo po prostu on szybko wszystko łapie przez co potem się nudzi to np.Wysyłała go aby zaniósł coś do sekretariatu albo poszedł po coś do kuchni itp.
On jest strasznym uparciuchem i jak się zaprze to nie da sobie nic powiedzieć kiedy ona widzi że on zaczyna się rozkręcać to już go hamuje, zagaduje , prosi o pomoc .Najlepszym rozwiązaniem było to że został przewodniczącym klasy więc wie że jest przykładem dla innych i musi się dobrze zachowywać.Nasza pani ma tylko 9 dzieci w klasie więc może sobie pozwolić na indywidualne podejście do każdego i to sobie cenię bo jak tylko coś się dzieje to ona dzwoni, proponuje jakiś wspólny front aby rozwiązać dany problem.Powiedziała też jedno że bardzo często dzieciaki zdolne to rozrabiaki :tak: zwłaszcza chłopcy.

Katik jak tam Polinka dzisiaj?

Miłego dnia kobietki
 
Witam,
dzisiaj jest mój dzień:happy: nawet Lenka pospała do 9.00:szok::-)

gosienko - ja się kładę później niż Wy, ale też później wstaję, więc snu mam odpowiednią ilość:tak: Twój emil to wzór syna i super chłopca z tego, co zaobserwowałam.

Agnieszka - oby czas do powrotu męża szybko Wam minął. Mój M. jak na spotkanie pojedzie to ja już tęsknię:zawstydzona/y:

Mykam na sniadanko, miłego dnia.
 
cześć

wracam właśnie od naszego BYŁEGO mechanika, samochód już sprzedany, a ja się dalej muszę z nim użerać, bo po prostu chce nas naciągnąć:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Ja mu swoje, a on mi swoje i udaje, że nie wie o co mi chodzi, na koniec jeszcze pełna obraza i że pierwszy raz tak się klient zachował, ale nie popuszczę. Już dzisiaj to tak przegiął, że:szok:
Normalnie nawet kawy mi nie potrzeba, tak mi ciśnienie dźwignął.

Wronka powodzenia w poszukiwaniach

Aniez dobrze, że to tylko przeziębienie.

Akata zdrówka dla Olki.

Marta zdrówka.

MamoPaulinki ja odkąd się Alicja urodziła, co powiększyło rodziny do zalewdie modelu 2+2;-) piorę co drugi dzień. W zasadzie to niby dzieciaki i my mamy w czym chodzić, ale nie lubię mieć pełnych koszy z brudami. Taka schiza lekka:eek:


Anna Twój Igor bardzo podobny do mojego Emila i powiem ci że też bałam się jak pójdzie do szkoły bo z nauką to wiedziałam że da radę ale zachowanie mnie martwiło.Okazało się że trafił na mega fajną panią która dokładnie wie jak ma z nim rozmawiać czym ma go zainteresować.Kiedy widziała że jest znudzony lekcją bo po prostu on szybko wszystko łapie przez co potem się nudzi to np.Wysyłała go aby zaniósł coś do sekretariatu albo poszedł po coś do kuchni itp.
On jest strasznym uparciuchem i jak się zaprze to nie da sobie nic powiedzieć kiedy ona widzi że on zaczyna się rozkręcać to już go hamuje, zagaduje , prosi o pomoc .Najlepszym rozwiązaniem było to że został przewodniczącym klasy więc wie że jest przykładem dla innych i musi się dobrze zachowywać.Nasza pani ma tylko 9 dzieci w klasie więc może sobie pozwolić na indywidualne podejście do każdego i to sobie cenię bo jak tylko coś się dzieje to ona dzwoni, proponuje jakiś wspólny front aby rozwiązać dany problem.Powiedziała też jedno że bardzo często dzieciaki zdolne to rozrabiaki :tak: zwłaszcza chłopcy.

Oby moje dziecko też na taką nauczycielkę trafiło. Bardzo bym chciała, żeby Igor też miał małą klasę, teraz w przedszkolu jest ich 15 osób w grupie, z czego wiadomo część nie chodzi i właśnie panie mają możliwość na indywidualne podejście do dzieci.

znikam do Alicji, bo jutro do pracy:baffled:
 
reklama
Zaraz się wścieknę, wyjdę z siebie i stane obok :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
M. nauczył sie przy tej chorobie (znaczy babcia go nauczyła) że nie może płakać i co chce to od razu dostanie i teraz normalnie ze skóry wychodze juz bo nie wytrzymuje!
Jak tylko coś chce to od razu w płacz uderza. Tyle że po wczorajszej wizycie juz wiem że jest lepiej więc jestem złą matką bo dziecko nie może płakać! nosz kurka wodna! :angry:
spać nie, bawić się nie, rozrabiać tak, rzucać wszystkim i we wszystkich tak, mama nie babcia tak... NIEDOCZEKANIE!!!! Jezu czemu ta choroba przypadła na czas nieobecności A. sama sobie z teściową i chorymi chlopakami nie daje rady ... wykończą mnie i tyle...
wsadziłam M. do łóżeczka i się drze. A niech się drze leje na to. W końcu przestanie.
J. też niegrzeczy. Uśmiechy i smutne buźki juz nie pomagają...wróciliśmy do zbierania zabawek...co oczywiście jest NIEWYCHOWAWCZE bo się dziecku nie powinno zabierać jego rzeczy. To ja sie pytam jak inaczej mam dotrzeć do tej łepetyny??? Skoro gadanie to jak grochem o ścianę jednym uchem wlezie a drugim wylezie??
Jak mu zabawkę schowam na 2 dni to chociaż widzę chęć poprawy...

Z tej złości wyczyściłam szafki kuchenne... :szok: :-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry