reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Katik gratki dla Ł, ładnie się trzyma!

Aniez
super pomysł z tym wyrzucaniem cukierasków:-) wypróbuję na J:-)

Wronka
powodzenia w poszukiwaniu pracy!

Kici super że jesteś!

Mamusiu rozwalił mnie Twój mercedes z szoferem:-)

Agnieszka jak po wizycie u pediatry? znam jeden sposób na pozbycie się @ na jakieś 9 mcy+ pare mcy gratis:-)

Elvie no właśnie też się zapatrzyłam na Twój suwaczek, leci ten czas nie wiadomo kiedy...

moja teściowa też się ostatnio cokolwiek popsuła, już było super, dawała chłopakom owocki zamiast słodyczy, a niedawno J był u niej na pare dni, jak wrócił zrobiłam mu płatki, takie jak zawsze, kukurydziane, a ten że czekoladowe chce... ale cóż, jak się chce mieć chwilę spokoju od łobuza to trzeba to ścierpieć, później pare dni programu naprawczego i jest oki
 
Witam,
ależ się od rana nawściekałam. Wysłałam M. do cukierni po chałkę i sernik. Wrócił zakręcony i mnie pyta po ile ten sernik jest, bo na paragonie wagi nie ma, a wydaje mu się, że za dużo zapłacił - oczywiście miał rację:no: Polazłam więc z tym paragonem i sernikiem do cukierni i tą stara pipę zjechałam, bo na 4 razy gdy ona nas obsługiwała to 3 razy zostaliśmy oszukani, teraz to oszustwo drugi raz zgłaszałam, bo za pierwszym razem machnęłam ręką. Zwróciła mi 8,70zł i łaskawie przeprosiła, ale nie omieszkałam jej powiedzieć, że w okolicy ma opinię oszustki i nawet moja ciocia, która tu mieszkała 7 lat uprzedzała mnie, że Pani szefowa z cukierni "Pączuś" oszukuje. Stary durny babsztyl:wściekła/y:

Lenka lula, więc wysyłkę ogarniam i do firmy muszę jechać z jakimiś czekoladkami, bo mi się wczoraj jechać nie chciało i w recepcji grzecznościowo wydali mój towar znajomej, a oficjalnie bez upoważnienia robić tego nie powinni. No, ale kochane są nasze babeczki w recepcji i jak zadzwonię to zawsze chętnie pomogą:tak: Zaoszczędziłam na paliwie i dobrą godzinę stania w korkach, więc się czekoladki należą jak psu buda;-)

gosienka - to ja dzisiaj powiem mamie, aby jutro nosidełko do pracy wzięła. Raz jeszcze dziękuję!

Zielona - ruchów jeszcze takich pewnych nie czuję, z Lenką to pamiętam w jakiej sytuacji poczułam, ale który to był tydzień to nie wiem. Ostatnio mi się wydawało, że coś czuję, ale to chyba jeszcze nie to na co czekam;-)

mamuśka - ależ Ty się wozisz!

Agnieszka - daj znac jak po wizycie, my na 17:30 jedziemy i mam zamiar wrócić z dobrymi informacjami, czego i Wam życzę!

Filonka - jakie badania robiłaś?

U nas słonecznie, ale zimno. Obiad mam gotowy, bo wczoraj mnie z ilością poniosło, więc przy garach stać nie muszę, co mnie bardzo cieszy:-)
 
hej joł wita, się z mega bólem głowy i ogólnym przygnębieniem.
Wczoraj miałam rozmowę z dyrekcją i mam doła. Moja regionalna to pracoholiczka na maxa, mimo że ma dwoje dzieci 20 h na dobe pracuje. Słania się na nogach bo do 3 w nocy wypisuje dziwne maile,a o 7 jestjuż w pracy. Wymaga rzeczy niemożliwych i zamiast się cieszyć że nasz Region jest na i miejscu w wykonaniu planów to wiecznie jej mało i stosuje na pracownikach te swoje socjotechniki. Wczoraj próbowała na mnie wymusić żebym zrezygnowała z 7/8 etatu bo nuie pasuje jej to że pracuje tylko do 15 i zawijam się do domu i nic mnie już nie interesuje. Nosz qwa nie po to zmniejszałam etat i rezygnowałam z kasy żeby siedziec po godzinach, za które nikt nie płaci.Powiedziała mi że krzywdze swoje dziecko i je osaczam , że moja miłośc do dziecka jest toksyczna bo ona widzi że moje życie to 90 % Antek a tylko 10 % praca. No myślałam że zabije babe- oznajmiłam jej że się grubo myli bo Antek to 100 % mojego zycia.Że praca i życie rodzinne to dwie odrebne sprawy i że to moje dziecko mi podziękuje za to że otoczyłam je miłością i opieką, A DZIEWCZYNKI pANI dYR CO NAJWYŻEJ MOGĄ MIEĆ DO NIEJ ŻAL ŻE NIGDY JEJ PRZY NICH NIE MA. Tak mi podniosła ciśnienie że poryczałam się wieczorem bo nie wytrzymałam, Piotrek tak się zagotował że kazał mi dziś pisac wypowiedzenie- ale to nie jest rozwiązanie. TAk że Wronka łącze się z Tobą w bólu i szukam pracy. Ale nigdy w Bankowości. Ciśnienie na sprzedaż i wyścig korporacyjnych szczurów jest straszny...Ja po 10 latach już się uodporniłam, ale widze że z m-ca na miesiąc jest coraz gorzej.

Wracam do roboty , pożaliłam sie tak w skrócie i ide tyrać dalej
 
Przepraszam już zdaje relacje :-p
M. osłuchowo ok. antybol do jutra.
J. jeszcze ma zalegania na oskrzelach i antybol do niedzieli.
Poza tym jest ok.

Ewka dziękuję postoję ja już swoje luzy od @ mam wykorzystane :-p wole pocierpieć ;-) choć przyznam że po I ciąży mnie nie bolało... niestety po II ciąż znowu boli
 
elvie....a to sama włascicielka taka oszustka..tak?? Myslalam ,że pracownica. Jak wlascicielka to tym barzdiej trzeba porzadek z nia zrobic.

kamisia...co za głupi babsztyl, zmieni zdanie jak bedzie za poźno i jej córki bedą miały słuszne pretensje do niej, a pewnych rzeczy nie da sie odbudowac. No ale jeszcze jaki tupet ma...wrrr:wściekła/y:

aga...hheheh widocznie czas na 3 ciaże to znowu przestanie bolec....heheheh Mnie na szczęście po ciazach nie boli, ale przed była masakra, taka ze prawie mdlałam z bólu...
 
Nadrabiam dopiero dziś, bo we wtorek się strułam, wymioty i biegunka, wczoraj ledwo siedziałam tak mnie brzuch bolał :no:

Aniam zdrówka dla małża, oby szybko mu przeszło :-)
Kici tulam, mam nadzieję, że znajdziesz dobre dla Ciebie i Kubusia wyjście z sytuacji.
Elvie no Twój suwaczek mknie do przodu jak burza, jak Ty zupełnie ;-) żyjesz na tak wysokich obrotach...
Wronia my Ciebie i tak wszystkie przytulamy :-D I rozumiemy ;-)
Gosieńka mądrego masz synka, wzruszyłam się.
Aniez mój J też mi rano kawkę robi (chyba, ze ma pierwszą zmianę, jak ja tego nie znoszę :no:), ja ledwo na oczy patrzę przez pół godz od wstania z łóżka ;-)
Kamisia no to szukaj czegoś innego, też bym miała wqrwa jakby mi coś takiego powiedział kierownik. Co za babsko :no:

Młoda dostała dziś od baby prezent na mikołaja biedronkę z Biedronki :-D Jutro skręcimy i zobaczymy, czy bujanie jej się spodoba.
 
reklama
Kamisia cóż za pier.... baba wariatka jakaś!!! twoja relacja podniosła mi ciśnienie więc wyobrażam sobie co ty musiałaś czuć. Oby udało ci się znaleźć lepszą robote
Agnieszka jak po pierwszej ciąży było lepiej a po drugiej gorzej to po trzeciej znowu będzie dobrze :-)

elvie moja noga by już nie przekroczyła progu tej cukierni nienawidzę jak ktoś mnie perfidnie oszukuje zawsze sprawdzam paragon jeżeli coś mi się wydaje niepewne! kiedyś pojechałam 5 km do sklepu żeby zwrócić dwie zepsute śmietany

filonka oby wyniki wyjaśniły skąd się wzięły wahania wagi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry