filonka
Fanka BB :)
Moj K tez mnie zszokował....miał mi pomagac a siedzieł i "sami swoji" ogladał, a od godz gdzies wybył i znikł.
mały miał spać po obiedzie a słysze jak wywalił całe pudło klocków i sie tam tłucze za ścianą ehhhh a ja ani chwili nie mam na nic...tak na serio to nawet śniad nie jadłam, tylko o kawie zyje....chyba sie napatrzyłam i nawdychałam pierników i to mnie trzyma.
Dobra lece cos działać.
mały miał spać po obiedzie a słysze jak wywalił całe pudło klocków i sie tam tłucze za ścianą ehhhh a ja ani chwili nie mam na nic...tak na serio to nawet śniad nie jadłam, tylko o kawie zyje....chyba sie napatrzyłam i nawdychałam pierników i to mnie trzyma.
Dobra lece cos działać.


, dlatego tym bardziej doceniam moje dziecko przesypiające bez pobudek całą noc, gdybym jeszcze w nocy do niej wstawać miała........
Lenka mi dzielnie asystowała w kuchni, zajęła się grzebaniem w szafce narożnej z garnkami, wynalazła suszarkę do sałaty i pół godziny dziecka jakby nie było
Później ku mojej radości zjadła dwa placki. Teraz biega i mieszkanie roznosi:-)
. No to pięknie :-)