reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
fajnie ci sie gada,bo masz szczesliwy zwiazek,dzidzie w drodze,a ona gdzie sie ma podziac kto jej ma pomoc jak nie ma gdzie isc co ma isc do pracy w polowie ciazy za co wynajac mieszkanie itd.a po drugie po to tu jestesmy zeby sie wyzalic ze smutkow,dzielic radosciami,wspierac i doradzac,a ona wie co robi,nie jest juz dzieckiem!


Justys, mam szczesliwy zwiazek, bo dlugo na niego pracowalam. Jesli cos sie stanie miedzy mna a moim Ukochanym, to wyobraz sobie, ze nie mam gdzie sie podziac. Zyje 10 000 km od rodziny i przyjaciol. Nikt mi nie pomoze jesli sama sobie nie pomoge. Malo tego, jestem w trakcie przeprowadzki i znaczy to tyle, ze musze szukac na nowo pracy, a w Meksyku nie jest o nia latwo. I wiesz co? Chocbym kible miala czyscic do konca zycia, nigdy nie bede uzalac sie nad niesprawiedliwym losem, bo jestem przekonana, ze to my jestesmy kowalami wlasnego losu.


Edit: co do Aniolka, to jak juz zauwazylas, jest dorosla i nie potrzebuje adwokata. Poza wszystkim to Ona doskonale wie, ze za kazdym razem dostaje wsparcie, tyle ze nic z tego nie wynika. Jak to juz kiedys ktos tutaj napisal, nie jestesmy tutaj by poklepywac sie po plecach a wiadro zimnej wody na glowe to czasem najlepsze remedium.
 
Ostatnia edycja:
Justys, mam szczesliwy zwiazek, bo dlugo na niego pracowalam. Jesli cos sie stanie miedzy mna a moim Ukochanym, to wyobraz sobie, ze nie mam gdzie sie podziac. Zyje 10 000 km od rodziny i przyjaciol. Nikt mi nie pomoze jesli sama sobie nie pomoge. Malo tego, jestem w trakcie przeprowadzki i znaczy to tyle, ze musze szukac na nowo pracy, a w Meksyku nie jest o nia latwo. I wiesz co? Chocbym kible miala czyscic do konca zycia, nigdy nie bede uzalac sie nad niesprawiedliwym losem, bo jestem przekonana, ze to my jestesmy kowalami wlasnego losu.


Edit: co do Aniolka, to jak juz zauwazylas, jest dorosla i nie potrzebuje adwokata. Poza wszystkim to Ona doskonale wie, ze za kazdym razem dostaje wsparcie, tyle ze nic z tego nie wynika. Jak to juz kiedys ktos tutaj napisal, nie jestesmy tutaj by poklepywac sie po plecach a wiadro zimnej wody na glowe to czasem najlepsze remedium.
No coment...
 
Latwo jest kogos oblac tym zimnym wiadrem, tylko co dalej?

Ja wynalazlam sobie taki sklepik, gdzie maja biustonosze do JJ miseczki, na razie jestem na G :zawstydzona/y: W koncu kupuje sobie sexi bielizne, a nie jakies berety.
Dla dziewczyn zainteresowanych wklejam link do sklepu online: Bravissimo | Big Bras, Lingerie, Swimwear and Clothing for D-KK cup women wysylaja tez do Europy, wiem, ze ciezko tak kupic stanik przez internet bez mierzenia, ale jak nie ma sie juz co zalozyc to warto zaryzykowac.
A u link ze sklepami, ktore maja biustonosze Panache (specjalizuja sie w duzych rozmiarach) moze tam cos znajdzie sie: So Chic! dystrybutor Panache, Masquerade, Cleo, Atlantis

My dzis bylismy na ognisku u naszych sasiadow. Anglicy maja tu dzis takie swoje swieto, pala wszedzie gdzie sie da ogniska i puszczaja mnostwo ogni sztucznych. Maciejka troche sie bal tych wustrzalow i musielismy sie schowac do domu, za to Kubus z tata urzeduja dalej.
A jutro wymyslilismy sobie z mezem dzien bez netu. Ciekawe czy uda nam sie wytrzymac?
 
Ostatnia edycja:
Przeczytałam tylko ostatnią stronę i nie zamierzam dalej, bo czasu brak a poza tym domyślam się, że u Aniołka znów coś nie tak:-(
W całej swej rozciągłości popieram zielona maupę.
Takie pisanie i wałkowanie tematu nic nie daje. Trzeba było myśleć zanim się o dziecko postarało a nie teraz żalić i płakać. Również byłam kiedyś b. długo w toksycznym związku i wiem, że działo się tak na moje własne życzenie, bo byłam leniwa i bałam się wziąć życie we własne ręce. Było mi wygodnie w chorym związku tkwić. WYGODNIEJ!!
Teraz wiem, że postępowałam głupio i całe szczęście postanowiłam to ostro uciąć.
Taki ostry kop tylko mnie zmotywował do działania.
Mam własną firmę, jestem niezależna, nie muszę się liczyć z każdym groszem (choć pochodzę z biednej rodziny), mam cudownego Mężczyznę u boku i spodziewamy się upragnionego Dziecka. Wszystko jest tak jak być powinno.
I denerwują mnie okropnie takie leniwe baby, które kompletnie nic z własnym życiem nie robią, same nie wiedzą czego chcą, marnują życie przy głupim facecie, pozwalają sobie z nim na dziecko któremu niewiele z potrzebnych rzeczy mogą zapewnić i do tego wyżalają się publicznie, jakby to cokolwiek miało dać..


Jeśli chodzi o cycki to..
Aniołek, nie wiesz co piszesz:-p
U mnie też 75F/G i póki co nie rosną. Ufffffff..
kasia.j - dziękuję za linki!! Panache akurat uwielbiam:tak: i polecam, są świetne gatunkowo i piękne!!
 
Rada dla Aniołka:
Idź do PUP i dowiedz się więcej na temat pożyczek na założenie dział. gospodarczej..
Pomyśl, co chciałabyś robić w życiu..
Napisz dobry biznes plan i załóż własną firmę.
Nikt Cię z niej nie zwolni i sama będziesz miała los we własnych rękach.
Staniesz się niezależna i szczęśliwsza.
Trzymam kciuki!!

P.S. Mnie się udało, więc nie pisz, że to nierealne!! Jak się czegoś bardzo chce to to się spełnia. Jeśli się nie spełni tzn. że pragnienie i starania były niewystarczające:-p
 
HEJ DZIEWCZYNY:)
mam do WAS pytanie, czy któraś z WAS ma napięty brzuch- przez dluższy czas??
zastanawiam się czy to normalne:/ ja jestem w 16 tygodniu, a od tygodnia mam bóle brzucha jak na okres i twardy brzuch:/
z synkem też tak miałam.. ale dopiero od około 25 tygodnia..
biorę aspargin- 3 razy dziennie po 2

mój lekarz każe się oszczędać- i dać znać w poniedziałek..
oszczędzać się przy dziecku 14 miesięcznym :D łatwo się mówi:)

napiszcie czy macie też takie napięcia, bo może ja przesadzam:)

udanego weekendu
 
Rada dla Aniołka:
Idź do PUP i dowiedz się więcej na temat pożyczek na założenie dział. gospodarczej..
Pomyśl, co chciałabyś robić w życiu..
Napisz dobry biznes plan i załóż własną firmę.
Nikt Cię z niej nie zwolni i sama będziesz miała los we własnych rękach.
Staniesz się niezależna i szczęśliwsza.
Trzymam kciuki!!

P.S. Mnie się udało, więc nie pisz, że to nierealne!! Jak się czegoś bardzo chce to to się spełnia. Jeśli się nie spełni tzn. że pragnienie i starania były niewystarczające:-p
heh zawsze marzylam o wlasnym biznesie, wiec jezeli mowisz ze sie da ot tak, to chetnie sprobuje :D.... bym na bank rozkrecila cos z mojego fachu :)....
ale czy firma sie utrzyma??.... hmmm... jest takie ryzyko ze nie...
ale kto nie probuje ten nie ma... :)...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry