reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
jesli chodzi o wagę to u mnie i fasolki na plusie tylko jeden kilogram!
miałam 53 a teraz mam 54..
ale pewnie jak się rozkręci to będzie dużo za dużo:D


termin na 21 kwiecień 2010
 
witam po dlugiej przerwie, oczywiscie nie jestem w temacie :-(
Witam gorąco nowe kwietnióweczki!!!!
Odnosnie dzidziusia to na dzien dzisiejszy rozwija sie ok, kolejna wizyta 19 listopada - juz nie moge sie doczekac. Jestem szczesliwa, bo od poczatku ciazy schudłam 6 kg i bardzo mnie juz zaczynało to niepokoic, ale w koncu przytyłam 1 kg!!! hurra!!!
Poza tym u mnie wielki kapitalny remont kuchni, na szczescie juz koncówka, mam nadzieje, ze w przysżłym tygodniu bede mogla sie meblowac :-)
buziaczki :-)
 
Justys, mam szczesliwy zwiazek, bo dlugo na niego pracowalam. I wiesz co? Chocbym kible miala czyscic do konca zycia, nigdy nie bede uzalac sie nad niesprawiedliwym losem, bo jestem przekonana, ze to my jestesmy kowalami wlasnego losu.
podpisuje sie pod tym tez

Latwo jest kogos oblac tym zimnym wiadrem, tylko co dalej?
a dalej to niech sam wezmie swoje zycie w garsc!!

Przeczytałam tylko ostatnią stronę i nie zamierzam dalej, bo czasu brak a poza tym domyślam się, że u Aniołka znów coś nie tak:-(
W całej swej rozciągłości popieram zielona maupę.
Takie pisanie i wałkowanie tematu nic nie daje. Trzeba było myśleć zanim się o dziecko postarało a nie teraz żalić i płakać. Również byłam kiedyś b. długo w toksycznym związku i wiem, że działo się tak na moje własne życzenie, bo byłam leniwa i bałam się wziąć życie we własne ręce. Było mi wygodnie w chorym związku tkwić. WYGODNIEJ!!
Teraz wiem, że postępowałam głupio i całe szczęście postanowiłam to ostro uciąć.
Taki ostry kop tylko mnie zmotywował do działania.
Mam własną firmę, jestem niezależna, nie muszę się liczyć z każdym groszem (choć pochodzę z biednej rodziny), mam cudownego Mężczyznę u boku i spodziewamy się upragnionego Dziecka. Wszystko jest tak jak być powinno.
I denerwują mnie okropnie takie leniwe baby, które kompletnie nic z własnym życiem nie robią, same nie wiedzą czego chcą, marnują życie przy głupim facecie, pozwalają sobie z nim na dziecko któremu niewiele z potrzebnych rzeczy mogą zapewnić i do tego wyżalają się publicznie, jakby to cokolwiek miało dać..
swiete slowa, brawo, popieram w 100%

mi tez nieraz brakuje slow... dlatego nie wszystko komentuje, ale przyznam ze nieraz mnie nerwy biora jak cos tutaj czytam i mam ochote tak odpisac zeby w buty poszlo...ale potem mi przechodzi...bo nieraz to rzeczywiscie szkoda gadac...
acha i witam nowa kwietniowke gosie76
milego dnia zycze:-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry