Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Kasiu, u nas w czwartek i w piatek to byly tylko przymiarki... Dzis jest TEN dzien... Od godziny nie moge telewizji ogladac, bo petardy strzelaja, wszysycy sasiedzi szaleja. Pies ma szalu dostac, biega z gory na dol od frontu na tyl do okien i zaraz mu serce z klaty wyskoczyMy dzis bylismy na ognisku u naszych sasiadow. Anglicy maja tu dzis takie swoje swieto, pala wszedzie gdzie sie da ogniska i puszczaja mnostwo ogni sztucznych. Maciejka troche sie bal tych wustrzalow i musielismy sie schowac do domu, za to Kubus z tata urzeduja dalej.



Kochane moje dziękuję za ciepłe przywitanie:-)
Kiedy rano przeczytałam post Elvi to przyznam sie ze nie dawało mi to spokoju.Mój M stwierdził ze może teraz jest czas aby sie zalogować a nie tylko być biernym uczestnikiem.
Nie chcę być tu adwokatem Aniołka tylko uświadomić wam jaki wpływ nasze dzieciństwo ma na dalsze nasze życie i jaką trzeba stoczyć walkę głównie z sobą aby dać sobie z tym radę.
Droga Elvi sama pisałaś że wychowywałaś sie bez ojca który zmarł jak byłas dzieckiem.Miałaś to szczęście ze masz cudowna mamę tak wnioskuje z twoich postów.Sama przyznasz że brakowało ci taty i pewnie zawsze będzie brakować.
Pomyśl sobie tylko o Aniołku ojca straciła wcześnie a mame ma taką jaką ma.Przykre jest to ze własna matka oddaje dziecko do bidula:-(
Czego dziecko szuka w takiej sytuacji? Zainteresowania ,ciepła, miłości nawet chorej( bo pewnie taki jest ten związek)
Nawet te rozmowy tu z nami na forum to jej forma radzenia sobie z problemami.
Wiem co ona czuje bo tez wiele lat temu osoba która mnie urodziła zostawiła mnie mówiac tylko"wybieram twojego brata nie ciebie".Nie mam tez ojca bo nie chciał nim byc a może nie potrafił po odejsciu mamy(dawno nie używałam tego terminu) i wiem jedno całe zycie szukałam miłości takiej zastepczej byleby mnie ktos pokochał.Miałam wiele szczęścia bo spotkałam na swojej drodze wiele życzliwych osób i tego życzę też Aniołkowi i mysle że czasami warto nic nie napisac niż swoim zdaniem zranić drugą osobę.Dzieciątko Aniołka jest juz na świecie i wiem że jest to dla niej ogromny skarb nie ważne czy zaplanowany czy też nie ale jest.
Przepraszam za przydługi post ale teraz kiedy jestem w ciąży i czekamy z chłopakami na nasz skarbeczek to nachodzą mnie znowu mysli dzieciństwo wraca jak bumerang i strach czy bede dobra mamą bo przeciez moja matka mnie zostawiła ale wtedy podchodza moje chłopaki przytulaja sie i mówia ze mnie kochaja a to dla mnie najwspanialsza odpowiedź.
masz racje, kazdy jest kowalem, ale mi juz uformowano podejscie do zycia i boje sie przeciwstawic temu.... boje sie ze to co mi wmawiano okaze sie prawda....Kazdy jest kowalem wlasnego losu, i to chyba najlepsze podsumowanie....
.
A któraś z was jest z Radomska albo okolic???:-)