reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
.kwestia szczepionek to w ogóle drażniący temat dla mnie.lekarz poz straszy,że jak już zachoruję na grypę,to małe mam szanse wyjść z tego cało...i ze zdrowym maluchem.ginekolog odradza szczepienie...media sieją taki ferment,że tv nie zamierzam włączać przez najbliższe dni...

Jeden lekarz mówi jedno, drugi zupełnie co innego i bądź tu człowieku mądry. Póki to chyba najlepsza profilaktyka i babcine metody. Jakoś musimy przetrwać tą zimę
 
Witajcie kobitki:)

Ale ponury dzionek a moj nastroj taki ze szkoda gadac. Od kliku nocy w ogole nie spie gdyz nocami moja cora dosatje takich ataków kaszlu ze juz nie moge... Gardło czyste kataru prawie w ogole nie ma.. Ta aura i ogrzewanie w domu tak na nia działaja. Dwoje sie i troje ukladam wyzej na podusi, nacieram, stosuje jakies syropy przeciwkaszlowe uspokajace i nic... Kurde chyba czeka mnie wiyta u alergologa.
Ponadto schizuje sie tą okropna grypa, tzn nie wierze w AH1N1 i jej atak < wydaje mi sie ze koncerny farmaceutyczne rozdmuchały afere>, jest bo jest, ale ta sezonowa jest równie groźna. No i w zeszłym roku całą nasza trojka przeszła taka grype ze hej, córcia nawet w szpitalu była. I jak pomyśle ze teraz podczas ciąży miałaby mnie zaatakowac... Mąź z corka sie zaszczepili , ja nie zdazyłam, gdyz juz byłąm w ciązy. Same jakies czarne mysli mnie dopadaja. Moj mąż nie moze juz mnie przesłuchac;-)Zrzedliwa baba ze mnie...

A tak z innej beczki, co do waszych rozmiarów staniczków, to zazdroszcze dziewczynom z duzym biustem, bo u mnie wklęsłe O hehehe;)

Pozdrawiam
B.
 
reklama
ANIOŁKU no to zdrówko hihihi... I nie smuć sie i nie dołuj niepotrzebnie. Głowa do góry, ja tez mam takie schizy od czasu do czasu...Ale to ciąża tak na nas działą:) Pozdrawiam:*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry