reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
No dziewczyny, to dobre staniki są niezbedne! Sama mam D a teraz to E i wiem co mowie :tak: Zeby to sie na kregoslupie nie odbilo, to trzeba dobrze dopasowac biustonosz i to nie na oko!

Moze odwiedzcie gorseciarke? Ona Wam dopasuje stanik idealny i przynoszacy ulge, bo w sklepach sieciowych maly wybor dla biustow ponad D! Ja wiem, ze to jest inwestycja, ale nie oszukujmy sie w co jak co, ale w biust jak najbardziej warto inwestowac!!! :-D:-D:-D

Pozdrawiam przed weekendem, zycze pieknej pogody i duuuuzoooo wypoczynku!!!
 
dzisiaj w nocy śniło mi się, że urodziłam córeczkę... i to co najbardziej zapamiętałam to karmienie piersią. Mała nie mogła dobrze złapać sutka i zaczęła płakać bo mleko nie leciało... ścisnęłam pierś i zaczęło lecieć a mała z uśmiechem chwyciła... przez ten sen dzisiaj mam niewyobrażalne uczucie wewnątrz... tak mi się instynkt uaktywnił że szok... cały czas czuje zapach małego dziecka...
ale slodki sen mialas :tak::tak::tak:

dziewczyny, coś mi się chyba z głowa stało:szok: siedzę i wymyślam jakieś niestworzone historie,że ciut wyższą temp mam(to na pewno grypa,poronię albo umrę), żylaki się pokazały(może to jakaś zakrzepica,zator-też śmiertelny może być),brzucho daje się we znaki,boli dość często(pewnie coś tam się dzieje złego)...popadnę w jakąś paranoje niedługo:tak:
taaaa... skad ja to znam. Tez wymyslam rozne dziwactwa, ostatnio po rozmowie w domu na temat szczepionek na ah1n1, i ze sie nie zaszczepie zaczelam tluc mojemu TZtowi do glowy co ma zrobic ze swoim zyciem jesli umre :szok::szok:


no i juz chyba nawet nie trzeba mowic jaki to szczesliwy jest moj K, bo biust wielki, brzusio ksztaltny, pupa w koncu jakas foremna:-D
super!!! :-D


Mnie ostatnio nie daje spokoju ten ból rozciągającej się macicy, wyobraźcie sobie, że nawet jak siadam np. daję nogę na nogę to mnie boli jak cholera:-(
Ja tez tak mam... Czasem nawet siedziec normalnie nie moge, tylko tak w pozycji polzezacej, albo z kolei tak na samym brzegu sofy i w rozkroku...


a i jeszcze Katik i 13x13 coś mówiłyście dziewczyny o leżeniu na wznak, też nie wolno :wściekła/y::no: raz keidyś wiadomo, jak to z wszystkimi zakazami, ale na dłuższą metę, ta pozycja powoduje zły dopływ tlenu do dzidzi,
nie, na wznak to tylko chwilami sie przekrecam , tak to na lewym boku 3/4 nocy a potem zmiana na prawy;-)


Kurcze dziewczyny, jak to fantastycznie tak wczesnie konczyc prace... Po 13stej jestem juz w domu, robie obiadek i czekam na TZta zwarta i gotowa... A dzis to juz rekord pobilismy, maz w piatki konczy juz o 12stej, wiec po pracy zdazylismy malej zafundowac male "kolysanki i wibracje", potem obiad, zakupy... i jeszcze caly wieczor zostal!!!:tak::tak::tak::tak: Az mi sie nie chce jak pomysle, ze od poniedzialku czeka mnie powrot do normalnego trybu pracy, czyli 9 godzin na dzien, a w dodatku jak wyjde z pracy to bedzie juz ciemno :wściekła/y::wściekła/y: Dlatego niecierpie zimy! Wiecznie ciemno!!!!
 
Aha, jeszcze mialam dodac tak odnosnie swinskiej grypy:

Ten propagandowy filmik krążył w amerykańskich telewizjach w 1976 strasząc epidemią świńskiej grypy i zachęcając do szczepień. W skutek świńskiej grypy w 1976 roku zmarła jedna osoba. W skutek szczepień zmarło, co najmniej kilkadziesiąt osób. Choć ich liczbę niektóre źródła podają na kilkaset.

Historia lubi się powtarzać. Minęło ponad 30 lat i znów próbuje się wywołać panikę mimo, że potwierdzonych przypadków śmiertelnych jest 8.

Reklama U.S. Public Health Service (organ Departamentu Zdrowia) pochodzi z Narodowych Archiwów USA (archives.gov).

[ame="http://www.youtube.com/watch?v=uTQbjdL3Dak"]YouTube- Świńska grypa 1976 - sprawdzona propaganda[/ame]
 
taaaa... skad ja to znam. Tez wymyslam rozne dziwactwa, ostatnio po rozmowie w domu na temat szczepionek na ah1n1, i ze sie nie zaszczepie zaczelam tluc mojemu TZtowi do glowy co ma zrobic ze swoim zyciem jesli umre :szok::szok:



jeeeeeju,;-) aż tak nie świruję...ale już niedaleko mi ...kwestia szczepionek to w ogóle drażniący temat dla mnie.lekarz poz straszy,że jak już zachoruję na grypę,to małe mam szanse wyjść z tego cało...i ze zdrowym maluchem.ginekolog odradza szczepienie...media sieją taki ferment,że tv nie zamierzam włączać przez najbliższe dni...
 
Chałupka wysprzątana, obiadek ugotowany, wreszcie mogę odsapnąć.
Co do staników to niestety spora inwestycja, ja na staniki wydaję fortunę, jak już uda mi się dobrać odpowiedni fason to kupuję od razu ze trzy sztuki.
Współczuję tych bóli brzuszka, u mnie póki co bezboleśnie, zero dolegliwości i oby tak dalej. Zresztą z Olą też było super, jeszcze w 9 miesiącu hulałam na weselu aż miło
 
reklama
ja tak jeszcze odnośnie ruchów dzidzi, no to mój babel to tak sie wiergoli, że jak postanowiłam uciać sobie drzemkę to fikołki mnie obudziły:-)
i tak jest non stop - na poczatku nie byłam pewna czy to "to", no ale w ostatnim czasie tak sie nasiliły kopniaki, że nie sposób sie w tej kwestii pomylić:tak::tak::tak:
i mężus tez szczesliwy bo babel jak tatuś przyłozy uszko od razu zaczyna harce

ech... ja juz bym tak bardzo chciała wiedziec jaka jest płec mojego dzieciaczka... byle do 18 i oby szkrabidu sie ułozył odpowiednio w celach rozpoznawczych:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry