reklama

Kwietniówki 2010!!!

Co do ruchów Maleństwa, u mnie jest średnio...:oo: tzn czasem rano po przebudzeniu jak przyłożę rękę do brzuszka to czuję jakieś takie jakby nieregularne 2-3 kopnięcia :-D, ale nie codziennie, a w dzień to w ogóle lipa bo kompletnie nic,:eek: poza oczywiście "ukochanymi" gnieceniami, bólami, kłóciami itp :dry:
ale byłam dziś u gina, posłuchaliśmy serduszka, zbadał mnie i sprawdził czy wszystko ok i kazał brać więcej jeszcze magnezu i dużo odpoczywać;-)
 
reklama
a znasz juz plec dzidzi???ja strasznie chcialabym juz wiedziec czy wszystko jest ok i czy juz bedzie mozna rozpoznac plec ale mam wizyte za tydzien dopiero a jak na 18 tydzien to chyba roznie ;/
 
Witaj, Gwiazdeczko77;-)

Jeśli chodzi o piersi to.. moje są ogroooooooooooomne i całe szczęście nie rosną:-D Brodawki delikatnie pociemniały.
Poza tym strasznie mnie bolą ale tylko wtedy jak zmarznę:tak:
Masowanie i całowanie bardzo wskazane:-D
 
Witaj ;) moje piersi rosna ale strasznie pomalutku moze dlatego ze nie ma ich kto dopieszczac :-( wy tez macie problemy ze snem??? ja bydze sie po kilka razy w nocy od paru dni i kregoslup mnie boli strasznie ;/
 
A ja nigdy problemu ze snem nie miałam i w ciąży również nie mam.
Kładę się późno bo ok. 1:00 (tak lubię), ale za to śpię do oporu, zwykle do 9:30:-)
Jakoś tak wypada, że 8,5h snu potrzebuję by się zregenerować, a że mogę sobie jeszcze na to pozwolić to korzystam;-)
 
dziewczyny, coś mi się chyba z głowa stało:szok: siedzę i wymyślam jakieś niestworzone historie,że ciut wyższą temp mam(to na pewno grypa,poronię albo umrę), żylaki się pokazały(może to jakaś zakrzepica,zator-też śmiertelny może być),brzucho daje się we znaki,boli dość często(pewnie coś tam się dzieje złego)...popadnę w jakąś paranoje niedługo:tak::tak::tak: nie mogę się na niczym skupić,ehhhh...magisterka prawie nieruszona,a ja siedzę i zamartwiam się niepotrzebnie...we wtorek idę do nowego(podobno świetnego)lekarza,może on mnie uspokoi...:-)
na usg w 14 tygodniu było wszystko ok:-),synuś(na 90%)miał się nieźle...kilka razy czułam już motyla w brzuchu:tak:,a jednak wydaje mi się ciągle,że coś jest nie tak...
piersi jakoś straszliwie mi nie urosły,z miseczki b na c i stop...:-) ale są wrażliwe na dotyk i maja ciemne brodawki...noooo i coś tam pośrodku się zbiera ...i wysycha pewnie(bo takie jakby żółtawe strupki są):tak:
 
czesc dziewczyny, chyba jestem dzisiaj pierwsza:-)

Od wczoraj zaczęły mnie boleć piersi i nie wiem czy je "przewiałam" czy to znowu objaw mojego(naszego;-)) stanu bo bolały mnie na początku ale teraz:dry::dry:
U was też tak było?
mnie tez nieraz pobolewaja

gwiazdeczka77 - witaj:-)

dziewczyny ja chyba jestem jakas inna niz wy, piersi mi sie powiekszyly ale tak z malego B na C i obwod z 70 na 75, duza roznica to nie jest, zreszta starsze staniki jeszcze moge nosic, co do tej siary:confused::confused: na brodawkach to nie mam i wogole pierwsze slysze:eek: fuj...co to wogole za cuda? pytalam wlasnie moich kuzynek i zadna tego nie miala w tym okresie, brodawki mi sie tez jeszcze nie powiekszyly i nie zciemnialy...a co do kisielu, ktory tak wszystkie lubicie to ja nie nawidze, bleee... na sama mysl mam ciary...

zycze wszystkim milego dnia
 
hej,

moje cycki to juz przerosły wszstko:-) nigdy nie miałam małych, bo to zawsze c, a teraz to juz jest kosmos.... poza tym poł na pól to ciemna brodawka i reszta cycusia. no i mąż masuje tak dobrze, ze wczoraj w nocy musiałam zmieniac koszulke bo mi za duzo z jednego karmiciela poleciało...:-)
mam tylko cichutka nadzieje ze z pokarmem nie bedzie problemu... bo czesto słyszalam ze przez ciaze co chwila wyciek a jak dzidza na swiecie to kłopociki... ale odpukac w niwmalowane;-)

no i juz chyba nawet nie trzeba mowic jaki to szczesliwy jest moj K, bo biust wielki, brzusio ksztaltny, pupa w koncu jakas foremna:-D

a dzisiaj mi sie smilo ze strasznie spuchlam w ciąży zwłaszcza twarz i szyja.... ale robie a sio koszmarne mary:-)
 
reklama
Mój biuścik bez zmian, staniki od początku ciąży te same i dzięki bogu, bo ja mam rozmiar D, to jakby mi jeszcze urósł ze dwa rozmiary to bym się załamała. Nic mi nie wycieka, z Olą też do końca cycochy suche były.

Co do zachcianek od 3 tygodni codziennie zajadam się galaretką z kurczaka. A wczoraj na koniec dnia w pracy pożarłam całe opakowanie sera białego z prawie całym słoikiem dżemu, a w domu myślałam, że się porzygam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry