reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
monia no to se chlop puscil zyczenie.Sylwester magiczny dzien wiec moze sie spelnic.

Ja tez mam program ekonomiczny ktory trwa 3 godziny.To faktycznie jest masakra dlatego wlaczam ja zazwyczaj na noc kiedy mi juz nic nie bedzie potrzebne.

elvie wow.Fajnie sie Ciebie slucha i zachecasz nieziemsko.
 
Jestem po raz pierwszy w Nowym Roku!
Jeszcze raz życzę Wam szczęście, zdrowia i spełnienia marzeń!!!!

Cały dzień próbowałam choć na chwilkę zajrzeć, ale ciężko było.
Wróciliśmy przed 6tą i spaliśmy do 12tej, później trzebabyło dojść do siebie bo ciężko było myśleć, hehe.
O 14tej pojechaliśmy po Maję i na wspólny rodzinny obiadek u rodziców.
Póżniej znów wycieczka do lokalu gdzie mieliśmy sylwestra. Mężowie pomagali znajomemu, który wszystko organizował trochę posprzątać. Najlepiej im jednak wychodziło sprzątanie zawartości butelki z wodą życia oraz kręgli z toru bo cała impreza była w takim kompleksie z kręgielnią, restauracją i piłeczkami dla dzieci.
My siedziałyśmy z koleżanką i wygłupiałyśmy się z Mają na piłkach i balonami pół samochotu zawaliłyśmy.

Maja śpi od 20tej, cicho liczę na to,że się przestawi ze spaniem. Mi się spać nie chce, ale rano do pracy trzeba wstać więc za godzinkę chyba się położę. Póki co sprawdzam testy maturzystów bo w święta miałam lenia jak stąd do Meksyku;-)

Co do sylwestra to było bajecznie. Maję zawieźliśmy o 19tej do rodziców tam podjedliśmy i po drineczku wypiliśmy bo rodzice imprezę mieli więc znajomi taaakie dobre jedzonko przynieśli (przepisów na sałatki mam dostać spoto więc wrzucę niedługo:tak::tak:)
Maja się wyszalała prawie do 22giej, dziadka zamęczyła z tańczeniem:) Rodzice się śmiali,że im za dj robiła bo pilotem operowała i co chwilę im śpiewała zuzię albo olejanko.

Powiem Wam,że z takim żalem i wyrzutami ją zostawiałam u rodziców,że się rozpłakałam na końcu i na imprezę nie chciałam jechać.
No ale jak pojechaliśmy to mi mineło i bawiliśmy się do białego rana. Hitem był występ nas, tzn 10ciu dziewczyn w sylwestrowych kieckach i trampkach z kręgielni z których wystawały kolorowe skarpetki.
Impreza więc była przeplatańcem tańców na parkiecie i wygłupów na kręgielni. Odciski aż na pakcach od kuli mam:-D:-D:-D
Jedzonko było boskie, mam namiary na babkę która catering przygotowała bo strogonowa to chyba z pięć razy jadłam taki był dobry. Mój małżon mi jeszcze niespodziankę zrobił i załatwił duuuży słoik z zupką na wynos :-Dwięc obiad dla nas na jutro mam z głowy.

A i jeszcze Wam powiem,że wczoraj jeszcze byłam u fryzjera i mam włosy dużo krótsze nowy kolorek. Wróciłam do pasemek ze względu na problem ze skórą głowy.

Zmykam nadrabiać co dziś naskrobałyście :)
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny super,że imprezy sylwstrowe się udały i że wszystkie się świetnie bawiłyście !!!!

Elvie stwierdzam,że ty to normalnie idealną partnerką jesteś. Seksowna, zadbana, ugotuje, upiecze i jeszcze w pracy spełniona!


Gosieńko zdrówka dla Helenki! Mam nadzieję, że jej szybko przejdzie.
Monia aż sama nie wiem czy ci tego chopaka w nowym roku życzyć. Życzę ci aby było tak jak ty sobie wymarzyłaś.

Annaoj moja promotorka na studiach przechodziła ospę po 40tce i powiem ci,że nie przeszła tego źle, fakt musiała w domu siedzieć,ale nie było to takie uciążliwe. Mam jednak nadzieję,że się uchronisz, a jak nie,że też łagodnie ją przejdziesz.


a tak z mniej fajnych rzeczy to się pokłóciłam z małżem i popłakałam z tego wszytskiego...
zaczęło się od mleka dla Mai, bo jak to mój T stwierdził powinnam była pomyśleć o alternatywie skoro mleka nie chciała. Zażyczyła sobie chleba z dżemem a chleba nie było bo się zsechł no i T do sklepu musiał lecieć.
aj szkoda gadać... ale dogadać się nam ostatnio ciężko...


Spokojnej nocki wam życzę, pewnie większość już odsypia imprezy ;)
a co z Zieloną,że ją wcieło, zawsze była na nocnej zmianie :-D;-)


ps. słyszałyście tą piosenkę? Jejku tak mi wpadła w ucho,że jej bym na okrągło słuchała, taki ciepły, radosny nastrój wprowadza.

http://www.youtube.com/watch?v=2wz7Mh8trLA
 
Ostatnia edycja:
kittek - głowa do góry - rozumiem Cię doskonale - u mnie jest podobnie
monia - to małżon Ci zaszalał :)

właśnie popijam kawkę - w pracy - połowa firmy ma dzisiaj kacowe :) więc spokój
 
Dzieńdoberek :-)

Doczekałam się poniedziałku huuuuuura :-D

Helenka czuje się już lepiej , oczka przemywam rumiankiem a po katarze nie ma śladu więc nie wiem czy to był tylko jednodniowy incydent.Dziękujemy za życzenia zdrówka.
Wczorajszy dzień był u nas tak zwariowany i głośny że aż sąsiadka z dołu przyszła;-) oczywiście niby z życzeniami noworocznymi ;-)Chłopcy oczywiście pochwalili się swoją konsolą do gier i powiedzieli że to mama z tatą tak hałasują grając.
Generalnie było super bo odkryliśmy na tej konsoli taki fajny Quiz Buzz, wiele pytań i wcale nie łatwych, super postacie a śmiechu przy tym tyle że :szok: Potem dzielnie walczyliśmy na planszy z kolorami gdzie stawia się nogi i ręce na odpowiednich kolorach, Mateusz to robił takie wygibasy że szok, Helenka padła nam o 18 i spała do rana taka była wymęczona :tak:
Chłopcy stwierdzili że zawsze mógłby być Nowy Rok:-)Tylko czy nasi sąsiedzi to przeżyją :-p

Nata inni biedni się męczą przez kaca a ty masz dzięki temu spokój w pracy ;-)

Kittek super że imprezka udana, pochwal się swoją nową fryzurą i kolorkiem.
Spięcia zdarzają się w każdym związku a wy najnormalniej w świecie macie za dużo obowiązków co za tym idzie czasu dla siebie nie za dużo.Przytulam kochana.

Anna jak tam Igor się czuje dzisiaj?

Monia to małż ma życzenie;-) Powiem ci że jak ostatnio wracaliśmy od rodziny ze świąt to tak sobie luźno gadaliśmy o tym że Helenka już taka duża , śpi sama, woła siku i mój małż stwierdził że taką drugą Helenkę to chciałby mieć :szok: Powiedziałam mu oczywiście że chyba zwariował i że cuda się dwa razy nie zdarzają ale ten jego błysk w oku mnie przeraził:-D

Zielona jak tam wypad do rodziny małża udany i jak się czujesz?

Ella super że pomalutku oswajacie się z nowiną, będzie dobrze:-)

Aniam jaką ty masz tą zmywarkę bo moja też bite trzy godziny chodzi na programie ekonomicznym:sorry: mam tam jakiś krótszy ale to tylko do szklanek:-(

Ewka fajnie masz z tym małżem, mój ma taki twardy sen że nic nie usłyszy no chyba że tylko tak mówi ;-)

Elvie Helenka od czasu jak ma pokój z Mateuszkiem to też bawi się tylko tam no chyba że chce poukładać puzle to przychodzi do pokoju gościnnego.

To trzeba wracać do rzeczywistości i chatę ogarnąć, obiad jakiś wymyślić i na spacer z młodą pójść bo pogoda znośna.

Miłego dnia
 
hejo dziewczynki witam w nowym roku:-)
sylwester udany bawiliśmy się na domówce u szwagierki co prawda byliśmy mega zmęczeni bo o 19 dopiero wróciliśmy z Wawy ale było OK Natalka się wytańczyła z kuzynką, poszła spać o 23 a po 24 się obudziła przez huk petard ale za to potem spaliśmy do 9:30 więc nie najgorzej.
W nowy rok pobiłam nowo zakupione lusterko mam nadzieję że to nie będzie zła wróżba :baffled:
Kasia zaraz będzie miała cesarkę &&&& denerwuję się strasznie mam nadzieję że wszystko pójdzie dobrze!
 
Witam:-)
Pospałam dzisiaj bardzo długo a i tak średnio wyspana jestem. Lenka właśnie budzi tatę zrywając z niego kołdrę, który się zasiedział przy kompie, www kończył i położył się spać o 6:00:szok::no:


kittek - buahaha:-D ubawiłaś mnie:-D muszę to M. uświadomić:-)

mamusiu - kciuki zaciśnięte!! Bardzo mocno:tak:

Lecę muesli robić, bo za mną chodzi..
 
Monia ja nie wiem co ty za zmywarę masz ?
U mnie jest szybki ma 30 .
intensywny ma 130 min ( najwyższa temp )
taki ekonomiczny właśnie ma 90 :tak:

taaa, miałam taka co 90 min ekonomicznym myła, ale to był jedyny egzemplarz, miął inne wady więc zdecydowałam się wymienić...przy zakupie nowej już takich nie było, wszystkie 3 h ekonomicznie myją....oczywiście jest i program 20 min, ale nieekonomiczny, zdecydowanie :tak:

Helenka czuje się już lepiej , oczka przemywam rumiankiem a po katarze nie ma śladu więc nie wiem czy to był tylko jednodniowy incydent.Dziękujemy za życzenia zdrówka.
Wczorajszy dzień był u nas tak zwariowany i głośny że aż sąsiadka z dołu przyszła;-) oczywiście niby z życzeniami noworocznymi ;-)Chłopcy oczywiście pochwalili się swoją konsolą do gier i powiedzieli że to mama z tatą tak hałasują grając.
Generalnie było super bo odkryliśmy na tej konsoli taki fajny Quiz Buzz, wiele pytań i wcale nie łatwych, super postacie a śmiechu przy tym tyle że :szok: Potem dzielnie walczyliśmy na planszy z kolorami gdzie stawia się nogi i ręce na odpowiednich kolorach, Mateusz to robił takie wygibasy że szok, Helenka padła nam o 18 i spała do rana taka była wymęczona :tak:
Chłopcy stwierdzili że zawsze mógłby być Nowy Rok:-)Tylko czy nasi sąsiedzi to przeżyją :-p

no i kto by pomyślał, że to rodzice hałasują w domu :-)

dzieci wróciły, goście wyjechali, wracamy do życia...L w szkole, H wywraca salon do góry nogami (ja też wywróciłam, bo meble poprzestawiałam na ten nowy rok), a mnie się chce kafki...

miłego dnia !
 
reklama
doberek
Widzę że sylwestry ogólnie udane :tak: i dobrze.
J. nie chciał dzisiaj do przedszkola iść ale jakoś go wypchnęłam...na 13:30 na spotkanie z logopedą mykam...
nic mi się nie chce...

miłego dnia


PS. Monia jak tam Kasia??
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry