annaoj kce
08.06/04.10/09.13
Gosieńko ja nie mówię nigdy, szczególnie jak na Twoje dzieciaczki patrzę i taka fajna z Was rodzinka, ale jeśli to raczej nie teraz. Wiele rzeczy się na to składa. Mój B na ten moment nawet słyszeć nie chcę;-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

osobiście jakoś nie jestem fanką września a miesiące brzuchowania w wakacje też raczej nie naparają optymizmem- upal a ja hipopotam
ale cóż- najważniejsze maleństwo:-) A dziś o nie się troche boje bo wczoraj troszkę pożarliśmy się z M (już ok) i chyba ze stresu dziś brzuch taki jakiś...jakby byl wiekszy powiedzialabym, że twardy, ale tak to nie wiem...wzielam mo-spe i nic nie robie. Mam nadzieje ze przejdzie i bedzie ok. Głupi chłop nie wie co moze stracić ze zone stresuje 


Zimowe miesiące na końcówkę też niefajne - z brzuchem w kurtkach, swetrach, założenie kozaków to niezła akrobacja, pomaganie starszakowi w ubraniu. I zimę i lato przerabiałam i zdecydowanie wolę lato, a przy Oli mega upalne było

