reklama

Kwietniówki 2010!!!

magda ciosek - jak już swój teren ogarnęłaś to może do mnie wpadniesz posprzątać? Kuchnia czeka, a ja Ci gwarantuję pyszną herbatkę i duży kawałek sernika;-)
 
reklama
Info dla wszystkich:

BEZ PROBLEMU ZREALIZOWAŁAM RECEPTĘ Z REFUNDACJĄ, WIĘC TO NIE JEST TAK, ŻE SIĘ NIE DA
... Tylko, że u mnie kupa aptek... nie wiem, czy to wynika z ich ilości, czy z podejścia do przepisów, jedynie w aptece poprosili o dowód ubezpieczenia i wpisali na receptę (bo lekarz oczywiście nie zaznaczył stopnia refundacji, ale co ja mogę).

Także Aniam- pchaj teściową do apteki! Zawsze możesz do aptek podzwonić, ja byłam w 2, bo w pierwszej nie mieli tego antybiotyku, co mam brać, ale w obu była refundacja... politykierska rodmuchana bańka mydlana pod wyborców. Mi tam Arłukowicza szkoda, bo prawa nie zmienia się prykstnięciem paluszkami (prawda Ewcia???)...

I Ewka ma rację- wg ustawy lekarz ma obowiązek wypisać receptę zgodnie z ustawą... ja też z przepisami nie dyskutuję nawet, jeśli uważam, że trzeba je zmienić.. wg lekarzy oczywiście najprościej kosztem pacjenta... Bez komentarza!

teoretycznie zmiana ustawy musi potrwać, ale jak się bardzo chce (tzn nie samemu:-) tylko jakieś spore stadko )i ma jakiś pomysł na załatwienie problemu to można to załatwić raz-raz

operacja się skończyła wszystko jest dobrze powoli i stopniowo będą ją wybudzać. Została jeszcze kosmetyka bo muszą zrobić Weronisi pępuszek :tak: ale to już za jakiś czas chyba
dzięki dziewczyny za wszystkie &&&& bardzo pomogły!:-)

super!!!! nawet nie wiesz jak miło czytać takie wiadomosci!

Gosiu ja tez już gratuluję! masz rację, nie ma się co spieszyć, ani z badaniami, ani z ogłaszaniem światu, ale o siebie musisz zadbać:-)

Elvie i jak pazurki?

Aniez mam nadzieje że tym razem pozbędziesz sie bakcyla na dobre, bo te antybiotyki Cię wykończą... a jak już złapiesz tą anginę to przed 1 dawką antybiotyku zrób wymaz, co prawda na wynik trochę poczekasz, ale przynajmniej jakby się odpukać miało nawrócić, to dobierzecie z lekarzem wreszczie właściwe leczenie

no chłopaki wczoraj przeszli sami siebie, taki miałam sajgon z nimi, J miał jakiś dzień histeryka, a S się z nim solidaryzował i też wył, za to dziś u nas jak u Magdy, i mnie i K zapowiada się na @:-)
 
Młoda jeszcze śpi ale niedługo wychodzimy.

Noga mniej już boli ale czuję jak puchnie, rano jest ok ale jak pochodze trochę to jak balon. Dobrze, ze weekend w domu spędzam to trochę odpocznę.

Do wieczorka
 
hej dziewczyny,
nie weszłam wczoraj na BB, bo poszłam spać o 20.30:szok: razem z Matim, żeby tego było mało wstałam niewyspana. Przeraża mnie to, w pierwszej ciąży było to samo, szłam spać po bajce, tylko wtedy nie miałam żadnych obowiązków, a teraz praca leży, a ja śpię!
Kochane dziękuję wszystkim za gratulacje, tylko cii, bo jeszcze nikt nie wie:-D
Nie spieszy mi się ogłaszać tego światu, ostatnio sie pochwaliłam i później musiałam się wszystkim tłumaczyć:blink: Czekam na rozwój sytuacji...





Ella dziękuję, wychodzi mi na 10.09.2012r. Czyli blisko ciebie, może, tak po raz kolejny urodzimy tego samego dnia! ale byłby numer! uważaj na siebie i nie przesadzaj z rowerkiem. Poważnie,kiedy idziesz do lekarza? ja się umówiłam na 13.01, ale nie wiem czy nie za wcześnie, może się jeszcze przerejestruje. Doczekać się nie mogę!



Monia zdróweczka dla małej kokoszki! biedulka!


Salamndra jedz, żebym cię nie przerosła:)




Zielona Mati ma to samo, on jeszcze czasami krzyczy "boję", ale go przytulę i się uspokaja!

troszkę przerąbane mieć termin na początek września bo najgorsze miesiące są w upał , może się urodzi jak SZymek 8 września

kasuj , kasuj
nie jest to plagiat
amen

bez komentarza
dorośnij troszkę to wtedy będziemy dyskutować
 
Zimowe miesiące na końcówkę też niefajne - z brzuchem w kurtkach, swetrach, założenie kozaków to niezła akrobacja, pomaganie starszakowi w ubraniu. I zimę i lato przerabiałam i zdecydowanie wolę lato, a przy Oli mega upalne było
 
witam

dzisiaj tak miło czas z dzieciakami spędziłam, że bardzo się cieszę, że jeszcze jutro i pojutrze wolne i na dodatek z powodu ospy Igora nigdzie nie wychodzimy.
MamoPaulinki udanego spotkania życzę.
Zdrówka dla Hanusi. Biedna tak się męczy.
Gosieńko dla Ciebie i męża też zdrówka.
Troszkę zazdraszczam zaciążonym....
 
Czesc laseczki:-)

gosia...Graruluje kochana i dbaj o Was:-0

U Nas dziś leniwie, trochę z dzieciakami wariujemy, trochę gramy, rozwiązujejmy krzyżówki, tańczymy heheheh. Jednym slowem dzień rozrywki rodzinnej:-)

Oczywiście moje łakomczuchy się obajdają przy okzazji zelkami i nnymi słodyczami, a mi tylko pozostało patrzenie, ale cóż, mam nadzieję,że dam rade hehehehe.

MamoPaulinki udanego spotkania:-0

Haneczko zdrówka dla Ciebie...

Gosienko dla Ciebie tez zdrówka ....i siły do chorego męża hehehe

Pyskówki Love pozostawię bez komentarza:-(

Co do brzuszka....ja tam zawsze chciałam rodzic na wiosnę,żeby właśnie latem z mega brzucholem nie chodzic. Wercia jest czerwcowa , Borysek kwietniowy i zdecydowanie ten kwietniowy termin był lepszy, a jeszcze lepszy byłby pewnie lutowy jak dla mnie. U mnie jeszcze problem z gubieniem wagi po hehehe, wiec do nastepnych wakacji trochę czasu zawssze miec chcialam coby nie byc jak wieloryb;-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Najfajniejszy miesiąc to kwiecień :tak::tak::tak: może też być czerwiec bo Mateo się wtedy urodził ale sierpień to już nie taki fajny zwłaszcza jak cały lipiec był mega upalny :rofl2:

Elvie następnym razem jak nie będziesz miała gdzie Lenki zostawić to przywieź ją do Helenki nie będzie jej się nudzić :tak:

Love nie wiem co chciałaś osiągnąć swoją wypowiedzią:-( jakoś się zawiodłam :-(i może rzeczywiście czas się pożegnać.

Anna ty nie zazdrość tylko zagadaj z małżem :-p

Ewka taka reakcja łańcuchowa u dzieciaków jest najgorsza ;-) najbardziej cierpią na tym uszy :tak:

Gosia23 zajrzyj na wątek spotkaniowy:tak::-)

Leżę pod kołderką i marzy mi się kawa i delicje tylko kto ma mi to podać...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry