reklama

Kwietniówki 2010!!!

Fotki lalkom zrobiłam ale murzynek jakiś taki niewidoczny wyszedł więc spróbuje jeszcze jutro rano zrobić mu zdjęcie :-)
matko jaki sajgon :no: M. dopiero od 30 minut śpi :no::no::no: a przed tem płakał (ale płaczem na wymuszenie), darł się (jak wcześniej) od 20:15... Bo on chce "opka" i w łóżeczku nie będzie spać... ale ja wredna jestem i nie ma zmiłuj się...przytuliłam i pyk na poduchę...no i znowu ryk...wiecie jak zasnął?? Dałam mu książeczkę... pooglądał, zamknął przytulił pod pachą i tak usnął :szok: mól książkowy mi rośnie bo on kocha książki. Uwielbia jak się mu czyta i uwielbia przeglądać...może i 30 minut siedzieć i jedną książkę oglądać z każdej strony :-D
Salamandra
super, że Fasolka daje ci już znaki :-)
Katik hahaha ale wiem jaka to ulga jak przylezie ;-) :-)
Zielona super! No to kiedy przylatujesz?? Trzymam kciuki żeby się wam poukładało :tak:
 
reklama
Katik- no... to dobrze, że @ się pojawiła, bo miałam obawy, że w marcu będziesz mi w mankiety sie spłakiwać ;-)

Zielona- super wieści!!!

Laski- padam na twarz... po pracy- dermatologu i angielskim po prostu czuję, że mi siadają baterie :-( jeszcze latałam po dominikańskiej w poszukiwaniu kawy w ziarnach aż pałka- zapałka w końcu wpadła na to, że Tchibo tam jest, w ostateczności może być... ufff...

Ciepło jest umiarkowanie, ale nie zamarzam więc jakoś do jutra dociągnę :-)

Zielona- jeszcze miałam dopytać (sorry za wścibstwo, jakby co- nie odpowiadaj)- jak małżon zapatruje się na emigrację? W sumie ja wiem, że do Cywilizacji jedziecie, ale on może mieć na to inny pogląd... mam nadzieję, że szybko się Wam poukłada, bo ile można tak żyć w zawieszeniu???
 
Ostatnia edycja:
Jakoś mi się udało dotrzeć, zasypała mnie sterta prasowania, po prostu wypadła z szafy :zawstydzona/y:
Młoda dalej ma katar ale jedziemy na SI, w porozumieniu z terapeutką. Będzie miała lajtowe zajęcia :cool2:

Zielona ja Cię szybciutko chcę widzieć w Polsce :tak: a to już tak blisko ;-)
Marta super, że z sercem ok. No i wizyta za rok... ja co 3 miesiące muszę być z małą :-(
Mamusia Magda współczuję, to faktycznie ciężki okres przed Wami...
Elvie patrzę na Twój suwaczek i coraz goręcej się robi. Super, że synuś tak rośnie:-)
Marcycha witaj :-)
Katik widzę wybuch radości :-D No ale dobrze, że jest tak jak chciałaś ;-) Zobacz na fotkach co Paulina wyprawiała z kolegą... i Ty się pytasz czy to już ten czas :-p
Gosieńka na zdrówko, co by ten kaszelek poszedł precz :-)
Salamandra gratki z okazji motylków, jakie to było fajne uczucie... do porządnego kopania już nie doczekałam niestety.

Spokojnej nocy wszystkim :-)
 
Mój synek też się dziś buntował ze spaniem. W ogóle ostatnio się buntuje i odmawia popołudniowych drzemek.
 
Aniez, stary przelknal sprawe. Trudno mu sie z tym pogodzic, ale rozumie, ze mam racje. Nie akceptuje jeszcze prawdopodobienstwa, ze nie bedzie pracowal w zawodzie, ale i do tej mysli przywyknie.:tak:
 
Salamandra zlituj się babo remanent :tak:
tfu tfu tfu, inwentaryzacja :-D No i patrz, licho nie śpi. Zawsze powtarzam sobie kojarz z remontem to bedzie dobrze :-) Czeski błąd. Jedno szczeście, że ja kartek nie wieszam :wink:

Zielona no cóż... tak sobie pomyślałam, że za czasów studenckich coś tam się nabroiło ;-)
Tymczasem gratuluję postępów w związku ze zmianami
 
reklama
Salamandra, hehe, ja jestem niespotykanie spokojnym czlowiekiem, nie wadze nikomu (no chyba, ze sobie na to zasluzy...), prawa przestrzegam, poza ograniczeniem predkosci :zawstydzona/y:, ale z dzieckiem na pokladzie to chyba bym nie speedowala...



Marta, teraz to mi pompka zmiekla i juz z tym podejsciem do malzona nie jest tak, jak bylo - ale moze wszystko wroci na wlasciwe tory... ;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry