reklama

Kwietniówki 2010!!!

Czesc dziewczynki.Przepraszam ze nie nadrobie narazie z wczoraj ale podroz byla dla mnie koszmarem.Amelia wymiotowala cala droge i w samolocie i w samochodzie.Myslalam ze jak przyjedziemy do domu to jej przejdzie,ale nic z tego.Dopiero przestala zwracac okolo polnocy.Nie spalam cala noc bo sie balam ze mi sie udusi jak zacznie wymiotowac .Bylismy wieczorem na pogotowiu bo juz mi z rak leciala i caly czas spala bo taka slabiutka byla.Serce mi pekalo jak cale cialko juz trzeslo sie z tych wymiotow.
Od czwartej w nocy ma tez goraczke.Nie moge jej zbic niczym.Lekarza juz odwiedzilismy kazala kupic czopki i zbijac i nawadniac.
Amelia ostatnio miala cos w ustach przedwczoraj wieczorem.Dzis tez caly dzien tylko spi.Na jedzenie nawet nie patrzy.Dobrze ze chociaz chce pic.
Ja juz trzy noce nie spie i wygladam jak zombi,ale co tam jakos dam rade.
Napisze jeszcze ze babcia mnie nie poznala.Nigdy nie widzialam tak cierpiacej osoby.:-(
 
reklama
gosiek - mam nadzieję, że Ami nie złapała wirusa tylko tak zareagowała na zmianę klimatu. Zdrówka dla niej!! Cieszę się, że zobaczyłaś się z Babcią, strasznie mi przykro,że cierpi. Niech jej lekarze coś przeciwbólowego dadzą.


Lenka wstała, chyba ma się lepiej, bo zjadła całe opakowanie kokosowego danio intenso i 1,5 naleśnika - jak na nią to dużo:tak: Wypiła do tego 330ml wody. Teraz świnkę Pepę ogląda:-)
 
Dobrze, że Lenka już lepiej, ewidentnie reakcja na szczepionkę.

Biedna Ami:-(, najważniejsze, że pije. Żebyś ty się Gosia z tego wszystkiego nie rozchorowała. Strasznie mi przykro z powodu babci, okropna jest bezsilność przy patrzeniu na cierpienie bliskiej osoby. Przytulamy mocno
 
no to namieszałam - przez całe życie była przekonana, że maliny wzmagają gorączkę - zreszta nawet pediatra nam mówiła aby dziecku nie dawać soku z malin bo podnosi temeperature ciała
 
Cześć kochane,
zaglądam tak na szybko bo niedawno z pracy wróćiłam a musze chate ogarnąć
doczytałąm że Lenolinka chora- zdróweczka
Gosia-dla Amelki też. Bidulka się męczy. Przykro mi z powodu babci....

U nas też nie najlepiej. Ja i mąż od 1 w nocy walczymy z biegunką. Antos nie spał dziś od 4 bo go kupa męczyła.Niestety też miał biegunke ale do tej chwili zrobił tylko 2 razy więc mam nadzieje że go ominie. W razie co kupiłam mu nifuroksazyd, ale mam nadzieje że nie bedzie potrzebny.
zaglądne wieczorem- ide odkurzac

p.s
witam nową kwietniówke:)
 
Super, ze Lence apetyt dopisuje, może faktycznie po tej szczepionce miała tempke podniesioną, mam nadzieję że szybko o całej "akcji" zapomnicie!

co do malin to nawet teraz ciągle syrop z lipy i malin na gorączkę reklamują... babcine sposoby najlepsze! u nas czarny bez pod oknem rosnie, tylko można kociokwiku dostać przy przebieraniu

Amisiu mam nadzieję, ze szybko wyzdrowiejesz! Najważniejsze, że coś pije! trzymaj się Gosiu!
 
Super, ze z Lena juz lepiej!

Ami, biidulko, zdrowiej szybciutko.
Gosiek, przykro mi z powodu babci. To okropne, ze tak sie meczy. Pamietam jak moja babcia byla u schylku zycia, prawie nikogpo nie poznawala, a na moja mame krzyczala caly czas, ze mnie oddala -tak jej sie pokrecilo :no:



Stary zaczyna sie powoli oswajac z mysla o zyciu w UK i juz podniecony sciaga informacje na temat wymogow dla trenerow:tak:




Dziewczyny mam techniczne pytanie, moze ktoras bedzie wiedziala, a jak zadna z Was, to moze czyjs malzon.
Otoz na kontynencie amerykanskim napiecie pradu wynosi 120V, czy jesli wezme ze soba moj komputer do Europy (dokupie odpowiedni kabel do baterii), to ten komputer bedzie tam chodzil?
 
Zielona, to czy bedzie ci komp dzialal zalezy od tego czy ma zasilacz przystosowany do roznego napiecia. U mnie jest cos takiego na naklejce:
INPUT: 100-240V - to znaczy ze bedzie dzialal wszedzie. Jesli masz tak samo, to tylko ewentualna przejsciowka do gniazdka bedzie potrzebna.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry