reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Masz laptopa jak rozumiem? Zasilacz to jest taka kostka na kablu do zasilania. Powinien miec cos tam napisane na sobie. Jak nie ma naklejki to ciezko bedzie powiedziec, bo w sumie nie mam pomyslu gdzie to jeszcze sprawdzic. W najgorszym przypadku bedziesz musiala po przyjezdzie do Polski poszukac zasilacza, ktory bedzie do twojego kompa pasowal.
 
Lenka wraca do siebie,więc bardzo dobrze.
gosiek podróż okropną miałaś. Tylko się domyślam ile stresu Cię to kosztowało. Być moze Amelcia też z nadmiaru emocji tak zareagowała.
Ty tez kochana poki mozesz wykorzystaj rodzinkę i pozwól sobie na chwilę drzemki czy relaksu.
Co do babci najwazniejsze, ze zdążyłaś... Dzis Cię nie poznała, a jutro moze byc inaczej, więc miej nadzieję, że pożegnacie się w pełnej świadomości
Kamisia czyżby Wam zaszkodziło urodzinowe jadło? :-)
 
Witam wieczorkiem :-)

Stwierdziłam że wódeczka z sokiem to najlepsze lekarstwo na mój kaszel tylko nie wiem jak długo moja wątroba to wytrzyma :-D
Dzieciaki śpią, małż w firmie z pracownikami opija Nowy Rok ciekawa jestem jak jutro będzie funkcjonował ;-)bo on z tych co winko lubią a tam niestety winka niet:-D

Zielona to ja już transparent szykuję i na lotnisko w marcu podjadę :tak: No widzisz i sobie poradziłaś z tym zasilaczem;-)

Kamisia zdrówka dla całej waszej rodzinki .

Ewka ja sok z czarnego bzu robię ale z kwiatostanów a nie z owoców :tak:

Gosiek biedna Ami, zdrówka dla niej , najważniejsze że pije.Współczuję sytuacji z babcią, ciężko jak człowiek musi patrzeć na cierpienie bliskiej osoby:no: Może trzeba porozmawiać z lekarzem o mocniejszych środkach przeciwbólowych, moja babcia na końcu była na morfinie:-(wybłagałam ją u lekarzy:-(

Marcycha u nas też wieje że :szok:

Elvie super że z Lenką lepiej i że ma apetyt.Obserwuj ją jeszcze bo w nocy temperatura wrócić, oby nie .

Nata kiedyś czytałam artykuł o badaniach na działaniem soku z malin i okazało się że były przypadki osób które mając bardzo wysoką temperaturę około 40 stopni bo wypiciu naparu z malin albo soku malinowego tym osobą temperatura nieznacznie wzrastała.Więc może tym się twoja lekarka sugerował.

Jak się cieszę że wyrko ma tylko dla siebie :-) no chyba że młoda w nocy przyjdzie:-D
Miłego wieczorku
 
Elvie, viburcol jest na uspokojenie przy ząbkowaniu i też po szczepieniach, przy gorączce, ale tam są same ziółka, więc pewnie dlatego nie zadziałał...można podać z ibupromem lub paracetamolem, w razie czego - tak mi lekarka twierdzi...a Lena, to miała już kiedyś aplikowany antybiotyk ? bo takie mam wrażenie, że bardzo rzadko Ci choruje....dziś, mam nadzieje, że już lepiej...

Gosiek, bardzo Ci współczuje podróży i przeżyć w domu...przytulam mocno i mam nadzieję na lepsze jutro. Jesteśmy z Tobą.


Stary zaczyna sie powoli oswajac z mysla o zyciu w UK i juz podniecony sciaga informacje na temat wymogow dla trenerow:tak:

Zielona, gratuluje biletu :-)

Jak Justa by to powiedziala: straszny dep ze mnie hahahaha

hahahahahahahaha....

Stwierdziłam że wódeczka z sokiem to najlepsze lekarstwo na mój kaszel tylko nie wiem jak długo moja wątroba to wytrzyma :-D

Gosienka, a Ty jesteś pewna, że w niedzielę przyjeżdżasz autem ? :-);-)


się witam wieczorową porą...
wszystkim nauczycielkom i księgowym współczuję - u Was gorący okres teraz...
M wrócił z zebrania, dumny jak paw, bo L jest wspaniałą uczennicą...po mamusi, jakby ktoś wątpił :tak:
H już kima i nagminnie mi dziś twierdzi, że ma 3 lata :-D...nie da się za nic przekonać, że 2 :-)

miłego...
 
reklama
Witam wieczorową porą,
Lenka skutecznie odmawia spania,ale z temperaturą póki co jest ok.


Zielona - mój M. mówi, że wystarczy wtyczkę dokupić i będzie działał:tak:

Kamisia - zdrówka dla całej Waszej rodzinki!

gosienka - oby ta burza do nas nie przyszła, bo ja się burzy boję.

monia - Lenka miała antybiotyk dwa razy, jak się nam w połowie września rozchorowała. Załapała jakiś wirus, który jeden chłopiec do klubu malucha przytargał. Wszystkie dzieciaki chorowały po 5tygodni i babki same siedziały w klubie, więc nieźle były kasowo w plecy. Teraz już na szczęście dzieci z katarem nie przyjmują;-)

Lecę próbę usypiania robić, może się uda, bo książka na mnie czeka i nowa, pyszna herbatka:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry