reklama

Kwietniówki 2010!!!

Ella- &&&&&&&&&&&&&&& :*
Gosia- gratulacje! :happy:
Katik- u nas z chorobami to samo... oby do wiosny i lata :happy2:
Beti- witaj :happy2: jak Justynka? Jola to rozumiem, że z przedszkola przynosi choróbska :-(
Martuś- tulam mocno!!!! Faktycznie szkoda, że wspomaganie dopiero od września... nic się nie da wcześniej?
MamoPaulinki- Twój mały szogun da radę ze wszystkim, szczególnie że ma takich rodziców.
Zielona- &&&& za to, żeby Lufthansa nie zrobiła wału!
Kitek- ja bym małą dawała rano i przed spaniem odbierała. Tak robiliśmy z Bartkiem przez pierwsze tygodnie.
Mamusiu- &&&& dla Weronki! Biedna malutka!

O Michałku myślę często... pół nocy nie spałam... dzielny mały wojownik.

Dziewczyny ja sobie parę spraw przemyślałam i ze względu na to, że są rzeczy, które mnie drażnią, a nie będę robić nerwowej atmosfery, więc nieco się wycofam... może nabiorę dystansu... nie wiem... często o Was myślę, ale niestety, po mnie wbrew pozorom nie wszystko spływa, jak woda po kaczce i tym razem nie spłynęło. To tyle w temacie. Myślę o Was często, będę wpadać, czytam co skrobiecie :-)
 
reklama
Jestem

Pół nocy nie spałam, myśli w głowie tyle że trudno to wszystko ogarnąć a o 5 rano obudziłam się i było mi tak dziwnie dobrze i spokojnie bo śniła mi się moja babcia, przytulałam mnie i rozmawiałyśmy tak ja zawsze.Wtedy sobie uświadomiłam że rok temu właśnie o tej porze odeszła :-( Kochana moja dla ciebie
[*] mam nadzieję że kiedyś się spotkamy.


Aniez martwiłam się że się nie odzywasz:-( Każdy z nas potrzebuje czasu aby pewne sprawy przemyśleć, mam nadzieję że szybciutko do nas wrócisz.Pamiętaj też że w marcu mam kolejne spotkanko wrocławskie :tak:
Coś czuję że Bartolini pomalutku przygotowuje się do pożegnania z pieluchą:tak:

Mamusia biedna Weronika, mam nadzieję że jednak operacja nie będzie konieczna.
Zdrówka dla Natalki.

Elvie przecież to dla ciebie środek nocy ;-)super że z kursem tak fajnie wyszło.

Katik mam nadzieję że Pola żadnego choróbska ze żłobka nie przyniesie

Ella &&&&&&&&&&&&&&&&&&&

Spokojnego dnia
 
Witajcie!
Ja juz po pracy:-), miła odmiana po ostatnich dniach. Ogarnę tylko papiery i ruszamy z Manią na zakupy, bo jutro bączki wracają do domu:-). Trochę padnięta jestem, sprzatałam wczoraj do 1, w końcu choinki porozbierałam.
gosia gratuluję, spokojnych 8 m-cy
mamusiu biedna Weroniczka, trzymam kciuki aby wszystko było ok
ella &&&&&&&&&&&&
 
Hej,
koszmarna noc za mną, mały spał niespokojnie, przypomniał sobie o cycu, i chciał go cały czas trzymać. Jak zabierałam to w taki paniczny ryk wpadał, że już nie wiedziałam co robić. Maruda moja mała.
gosienka dla babci
[*]
Mój J. się wczoraj uzewnętrznił, że jest przerażony:szok: Oj z tymi chłopami. Stwierdził, że Mateusz nam tak daje w kość, a jak przyjdzie jeszcze jedno dziecko, to już w ogóle nie będzie wesoło!
Zamiast się głupek cieszyć, że póki co wszystko w porządku, to sobie problemu szuka. Nie rozumiem!
Mamusia może faktycznie to lepiej jeszcze skonsultować, biedulka już tyle wycierpiała! Zdrówka dla Natalki.
Katik zdrówka!
Elvie super, tylko pytanie czy będziesz miała czas na angielski przy Maciusiu i Lence. Czego ci oczywiście życzę, bo widzę, że organizacja jest twoją dobrą stroną!
Beti witaj z powrotem!
Aniez przemyśl sobie wszystko, my tu na ciebie czekamy. Zdrówka dla chłopaków.
uciekam na spacerek
 
hejak, ale naprodukowałyście
Gosia gratuluję, bardzo się cieszę, a mężem się nie przejmuj, faceci tak czaem mają.
Zielona, ale sen, brrr
Ella trzymam kciuki, nie chce na siłę udowadniać, że będzie dobrze, ale ja z Igorem na początku jak byłam w ciąży, też miałam różne rzeczy opowiadane, a w końcu okazało się, że wszystko ok. Trzymam kciuki.
Mamusia trzymam kciuki za Weroniczkę, tyle już przeszła, bidulka.
Marta tulam mocno.
Aniez odpocznij, ale nie znikaj, nie opuszczaj swojej bbrodzinki:-) bardzo prosimy
Elvie fajnie z tym kursem, wybierz sobie tylko coś fajnego. ja mam w pracy rosyjski i też bardzo się cieszę, bo mózg mi pracuje i za free. No i co najważniejsze dla mnie nigdzie jeździć nie muszę.
Kittek zdrówka dla Maji i dla wszystkich chorowitków też oczywiście
Beti jak fajnie, że wróciłaś, miło Cie "usłyszeć.

Apropo "zgub" to Kici się dawno nie dozywała, chyba, że ja coś przeoczyłam:confused:

Mnie od wczoraj głowa boli, a raczej zatoki. Nawraca mi to co jakiś czas, dzisiaj się w końcu zmobilizowałam i do laryngologa zapisałam. Za misiąc wizyta, bo sknera jestem i prywatnie nie pójdę. Dzisiaj Alicja pierwszy raz na króciótki spacer wyjdzie, bo już się tak dopomina, tylko "papa" woła i jak ktoś z nas wychodzi to jest płacz.
dobra znikam pracować, bo już coasteczko zjadłam i kawę wypiłam
 
Też czytam bloga Misia codziennie… On już wie…
BETI!!! Super że wróciłas do nas! Zaglądaj częściej :tak:
Mamusiu biedna Weroniczka… a tego lekarza to powinni do sądu podać... :no:
Elluś… boże…mam nadzieję że jednak się podwoi…trzymam kciuki!
Marta wiesz ile Ola już zasad złamała czego nie będzie lub nie powinna robić?? Złamie i tę!:tak:
Aniez co się stało bo nie czaję :eek:

Mężuś w domu więc spadam się nim nacieszyć...
miłego dnia
 
Cześć Dziewczyny.

Ja dziś czuje sie w miare. Brzuch nawet nie boli a i plamienie dziś znikome teraz...co oczywiscie nic nie znaczy bo to ma zatrzymac duphastan. coz...czekam do wieczora- wyniki bede miala pewnie ok 23 czy cos a w piatek rano do szpitala i zdecydują co dalej. jak bede wiedzieć to sie odezwe.

Dziękuje serdecznie za ogromne wsparcie, kciuki, serdeczne słowa i ciepłe myśli. To wiele dla mnie znaczy...dziękuję..bez w zględu na to co się wydarzy...
 
gosienko -
[*]dla Babci..

gosia - współczuję nocki.. a męża Twojego po części rozumiem, bo są takie dni, że Lenka też tak daje czadu, że się z M. zastanawiamy, jak to z dwójką będzie, ale zawsze się pocieszam, że nie my pierwsi będziemy mieć dwójkę dzieci i że są rodziny z piątką i więcej;-) A jeśli chodzi o kurs to z pewnością znajdę czas, bo jak się czegoś bardzo chce to cały świat sprzyja:tak:

annaoj kce - rosyjski to ja w podstawówce miałam, ale nic nie pamiętam. Kurs już nam jakiś wykupili, nie wiem jeszcze jaki, wpływu na to nie miałam, ale i tak się cieszę:-) Z zatokami mój M. też walczy i ostatnio mu się problem nasilił, szczególnie rano i późnym wieczorem zatkany nos mu dokucza.

Agnieszka - a ciesz się, ciesz i korzystaj;-)

Ella - &&& zaciśnięte mocno!

Pchełka moja właśnie zasypia. Wspólniczki M. się na kawę zapowiedziały, więc mieszkanie migiem ogarnęliśmy i czekamy..
 
reklama
dziewczyny coś złego dzieje się z Weroniką w nocy miała 38,4' temp. i do tego hemoglobina jej spada :-( z operacją na razie się wstrzymują. Dzwoniłam do Kasi i nie chciała rozmawiać podejrzewam że ta dziewczyna ma już depresję tyle czasu bez rodziny, bliskich i ciągle jakiś nowy problem się pojawia tak bardzo mi jej szkoda :-(

przepraszam że wam nie odpisuje ale naprawdę nie mam kiedy ehhh
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry