reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Witam,
trochę mnie tu nie było, bo ciągle coś się działo w moim życiu osobistym i jakoś straciłam ochotę do czegokolwiek... przez pewien czas czułam się jak robot... niestety BB było dla mnie poza zasięgiem, bo nie chciałam się porównywać i takie tam... do tego odkąd Jola poszła do przedszkola więcej jest w domu niż w przedszkolu, a wyspanie się graniczy z cudem... Justynka też budzi sie 2-3 razy...
dzięki Gosieńce postanowiłam cos zmienić i będę chciała wracać... dziękuję kochana :*

przede wszystkim gratki dla Elli, Gosi... trzymajcie się dzielnie wkrótce podwójne mamusie... jesli o kimś nie wiem, to z góry przepraszam... widocznie nie doczytałam...

Gosiek, bardzo mi przykro
[*]
Katik, zdrowka dla rodzinki... ja tez miałam zacząć odsmoczkowanie w ferie, ale choroba nas dopadła i czekamy
Annaoj, nieźle z tym przedszkolem...
Magda, jakaś równowaga w przyrodzie musi być... u nas jest odwrotnie, więc już jest zachowana;-)
Kamisia, powodzenia... mnóstwo pracy a jeszcze się zawzięłaś ze smoczkiem... i kto tu mówi o braku zorganizowania:happy2:
Zielona, widać dla Ciebie ten rok będzie pełen sukcesów... świetnie
straaaszny sen... od razu mam przed oczami same horrory... wsam raz opowiedziałaś nam to na noc:-p
Sonia, córcia potrafi się sama sobą zająć... pozazdrościć
Kittek, może coś bierze Majeczkę, że tak źle śpi w nocy... zdrówka
fajnie macie z tym klubem... co do stopniowego adoptowania się do nowego otoczenia ja juz bym Mai nie przyprowadzała po leżakowaniu... 3h wystarczą przez jakiś czas, a potem stopniowo zwiększac jak musicie...
ja z dziewczynami wychodzę na dwór jak maja katar, no chyba że do tego dojdzie kaszel i gorączka to zostajemy w domu
Nata, dobrze, ze jesteście całe...
Gosienko, świetnie, ze u Was taka fajna rodzinna atmosfera i tatuś zajmie się dzieciaczkami...
Gosia, rzeczywiście nieźle młody zasnął... jeszcze raz gratki na kolejne miesiące
Ella, mam nadzieję, że jutro wszystko się wyjaśni i okaże się, że to tylko chwilowe... trzymam kciuki za jutrzejsze badanie... ściskam mocno...
Marycha, fajnie Wam... ja to już nie pamiętam kiedy wychodziła z dziewczynkami na spacer... niech te choróbska******
Marta, wiem, ze pewnie ciężko było przeczytać opinię o swoim dziecku, no, ale w końcu Ty wiesz najlepiej na co stać Twoją córcie, a nie Pani, która z nią była kilka godzin... trzymaj się
Aniam, niezła niespodzianka... oby do wiosny:tak:
MamoPaulinki, świetnie, że Paulinka sobie sama radzi... i Ty mozesz więcej odpocząć
Elvie, Ty sowo nasza... podziel sie swoja energią...


No i to na tyle... dobranoc
 
Katik zdrówka! a ja sobie ostatnio myślałam jak wam idzie odsmoczkowanie. Mati nigdy nie był na smoczku. Teraz tak sobie myślę, że dzięki bogu, bo trzeba by było oduczać. Powodzenia! Zdrówka dla was. Czy mi się wydaje, czy często was choróbska dopadają? może jakieś wzmocnienie, my przez sezon jesienno-zimowy łykamy tran i na razie ,odpukać w niemalowane udaje się nie chorować! raz jeszcze zdrówka! Mój J. za to bardzo dobrze wspomina angielski klimat, ponieważ on będąc tam nie miał alergii, co teraz i wcześniej, przed wyjazdem na wyspy nie dawała i nie daje mu żyć! Nawet dziś się śmiał, że jak się zdenerwuje to spakujemy manatki i na wyspy...
Gosia, my przez 5 lat jak tu jestesmy nie chorowalismy prawie wcale. Raz mialam antybiotyk, a tak jakies male przeziebienia przechodzily w 1 dzien po paracetamolu. Niestety, od pazdziernika jak Pola poszla do zlobka przynosi do domu wirusy, i nie dosc ze ona choruje, to i my zgarniamy, nadrabiajac poprzednie lata.
A, ze moja Pola przez pierwsze 1.5 roku zycia miala raz tylko katar, i nie uodpornila sie na chorobska- teraz lapie wszystko co w zlobku jest dostepne....
No nic, mam nadzieje, ze juz sezon chorob zbliza sie ku koncowi.
Niezly numerek z Matiego :-)


Dzis kolejny raz rozmawialismy z Lufthansa, w Polsce tez i wszedzie twierdza, ze bilet jest oplacony. Ponadto dotarly do dzidkow zabawki, ktore kupilam na allegro. Allegro twierdzi, ze za nie nie zaplacilam, bank tez uwaza, ze nie bylo zadnej transakcji, a kurier nie chcial zadnych pieniedzy.
Nic tylko zakupy przez neta powinnam robic ;-):tak:
Hehe, super :-D


Gosiu, ogromnie sie ciesze, ze zobaczylas dzis swojego malenkiego robaczka. Zdrowka dla Ciebie i maluszka (malutkiej:confused: tym razem :tak: )
Ellus, trzymam kciuki. Mam nadzieje, ze kropeczek tylko nie urosl za duzo ostatnio, i ze wszystko z nim dobrze. Sciskam mocno.
Marta, tule. Olenka to zuch dziewczynka, i jeszcze pokaze na co ja stac.
Beti- witaj znow. Milo Cie widziec.


Urwanie glowy w domu.... ale pisac az mi sie nie chce.
Polka jutro do zlobka idzie, pierwszy raz od tygodnia, i mam wrazenie, ze juz teskni na maxa. Oj ten zlobek to byl strzal w dziesiatke, tak ogromnie duzo jej daje w rozwoju. Zeby jeszcze nie chorowala tyle....
 
Urwanie glowy w domu.... ale pisac az mi sie nie chce.
Polka jutro do zlobka idzie, pierwszy raz od tygodnia, i mam wrazenie, ze juz teskni na maxa. Oj ten zlobek to byl strzal w dziesiatke, tak ogromnie duzo jej daje w rozwoju. Zeby jeszcze nie chorowala tyle....

Podobno pierwszy rok jest najgorszy... następny powinien być lepszy:-)

Dziękuje dziewczyny... dodajecie mi pewności siebie:-)
 
Witam i nie mam dobrych wieści prawdopodobnie lekarz spaprał operację Weroniki po kolejnym USG widać że wątroba jest na górze teraz to nie stanowi większego problemu ale jak mała zacznie chodzić i niedajboże upadnie to wątroba może pęknąć :-( więc profesor który ją wczoraj badał powiedział że może być konieczna kolejna operacja ileż te dziecko musi się nacierpieć a rodzice wraz z nim:-(
Do tego Natalka się rozchorowała ma zapalenie gardła, temp 38' antybiotyk i siedzi z babcią w domu bo mam tyle roboty że nawet nie mogę wziąć wolnego :-(

Ella trzymam &&& za Was
Beti dobrze że wróciłaś brakowało nam Ciebie
Michałku &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
reklama
Witam:-)
Dawno mnie tu tak wcześnie nie było:-D Młoda jeszcze śpi, a M. szykuje śniadanie, więc mam chwilkę, bo na 9:00 jedziemy na spotkanie z zarządem. Przygotowali jakiś projekt dla najbardziej aktywnych dyrektorów i chcą nam go dzisiaj zaproponować:happy:
Wieczorem dostałam też maila od dyrektora sprzedaży, z nim się widzę na spotkaniu indywidualnym 13 lutego. Fajnie, że tak mnie doceniają, bo dzięki temu mam ochotę i motywację do dalszej pracy.
Aaa i najważniejsze! Z uwagi na to, że zarząd to Szwedzi mówiący po angielsku to zaproponowali mi opłacenie rocznego kursu angielskiego!!:happy: Czyli wymyśliłam sobie, że będę się anglika uczyć w tym roku i będę:happy: Marzenia się spełniają:tak:

beti - bardzo miło Cię tu czytać, fajnie że wróciłaś:tak:

Katik - zdrowiejcie szybko!

mamusia - biedna Weroniczka.. Mam nadzieję, że kolejna operacja jednak ją ominie, może to USG źle wykonali? Skontrolujcie to jeszcze, bo z naszą służbą zdrowia niestety różnie bywa:-( A jeśli wyjdzie, że pacan źle przeprowadził operację to walczcie o odszkodowanie!! Kurcze, ile się ta mała szkrabinka musi nacierpieć..:-( Niesprawiedliwe to wszystko.

Ella - dziś czwartek, myślę o Tobie, o Kropku i czekam do 21:00 jak na szpilkach! &&& zaciskam!

Mykam jeść i młodą budzić,bo mi na to 25 łącznie minut zostało.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry