reklama

Kwietniówki 2010!!!

Dzieńdoberek :-)

Kocham moje dzieciaki ale z tym wczesnym wstawaniem to przeginają:no: Emil aby mnie udobruchać zrobił mi kawę więc piję i czytam co tam u was z rana.

Nata ty byś pasowała z tym spaniem z moim małżem , on też twierdzi że jak za długo śpi to go głowa boli.Nawet w niedzielę wstaje o 7 ale myślę że to kwestia przyzwyczajenia bo od lat tak wcześnie wstaje:tak:

Mamusia trzymam kciuki za Weroniczkę, oby wyniki się podniosły.Mam nadzieję że w szpitalu jest jakiś psycholog i pomoże Kasi.

Elvie czekamy na wieści po wizycie u ginka jak tam Maciejka się ma.

Ella &&&&&&&&&&&&&&&

Aniam tobie by się przydał wyjazd do ciepłych krajów ty nasz zmarzluchu :tak: ale nie jesteś sama ja też wolę ciepełko:tak:

Muszę iść do miasta bo Mateuszek jedzie dzisiaj na urodziny do kolegi z klasy a ja oczywiście jeszcze nie mam dla niego prezentu:zawstydzona/y:Nie lubię kupować u nas w sklepach bo ceny mają kosmiczne ale cóż auta swojego nie mam, małż ma masę pracy więc będę musiała coś wymyślić.
Miłego dnia.
 
reklama
Witam
Ella matko kochana...a wydawałoby się Kraków duże miasto :no: masakra... trzymaj się kochana i czekam niecierpliwie na wiadomości od ciebie...oby były dobre...
Ja dzisiaj też wstałam o 7 i o dziwo czuje się pełna energi :eek: już byłam się zarejestrować w przychodni bo musze iść z wynikami badań na konsultację. Wizyta o 10:50.
Wczoraj wieczorem doznałam szoku ale pozytywnego. Pisałam wam na zakupowym że zamówiłam łóżko dla M. Jak gadałam z faciem to mówił że do 14 dni roboczych wyśle...a wysłal wczoraj późnym popołudniem :szok: tak się ciesze! Teraz czekam aż przyjdzie materac i muszę pościel zamówić... jeju trochę się boję ale na początku bede spała z M. w łóżku bo on uciekinier jest. Znaczy położe się z nim aż zaśnie....
Wczasy zaliczkowałam ... także jestem happy :-)
 
Witam i ja

wstałyśmy przed 8, zjadłyśmy śniadanie, obiad wstawiony, to zaglądam na BB
Justyna już zaliczyła kupkę i biega teraz za Jola jak cień... Jolka coś zaczyna przeklinać... znowu... i tak mija kolejny dzień w domku


Mamusia, przykro słuchać, że przez taki błąd lekarza Weronika musi jeszcze wiele wycierpieć... żadnej odpowiedzialności... biedna Kasia...
zdrówka dla Natalki :*
Elvie, gratulacje kochana, wszystko Ci się należy, bo zaangażowana jesteś na maxa... oby tak dalej
Aniez, nie rób nam tego... jesteś bardzo ważna na naszym forum i mam nadzieję, że wszystko jeszcze raz przemyślisz na nasza korzyść...
Gosiu, panikarz z Twojego męża... na szczęście ma jeszcze kilka miesięcy żeby się oswoić z nową sytuacją
Annaoj, dobrze, ze wzięłaś się za swoje zdrowie... z tymi zatokami to nie można odpuścić...
Agnieszka, fajnie, że tak szybko zrealizowali zamówienie... ja też muszę coś wymyśleć dla Justki... ale chyba jeszcze poczekam i skuszę się na piętrowe
Aniam, dziwne że Ola przy Szymku nie załapała siusiania na nocnik czy sedes... moje obie chodzą do łazienki, a czasami Justynka sama łapie się za rajstopy i czeka, żeby jej otworzyć drzwi... Ola tez załapie jak zobaczy inne dzieci...
oby do wiosny
Gosienko, dzisiaj słoneczko więc będzie lepiej... no i chyba czeka Cię mega spacerek...
Nata, ranny z Ciebie ptaszek... zawsze jako pierwsza zaczynasz dzień na forum...
gosienka - mi się zdarza zaszaleć w niedzielę - pospać do 7:30 :)
:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D


Marta, zasmucił mnie Twój post... nawet nie mogę sobie wyobrazić jak Ci ciężko, ale wiem ile już wywalczyłyście Olą... nie jesteś z tym sama... trzymaj się... jeszcze będzie lepiej i u Was
Ella, będzie dobrze... widzę, że myślisz o najgorszym, ale mam nadzieję, że wyniki natchną Cię większym optymizmem... trzymam kciuki za Was...
 
Hej dziewczynki:)
Ella- trzymam kciuki ...czekam na wieści
Nata- ja podobnie- w weekend mogę sobie zaszaleć śpiąc max do 8
Mamusiu- mam nadzieje że Weronisia i Kasia szybko wrócą do domu....
Aga- my już jutro bedziemy mieli nowe łózko dla Antolka. Postawimy mu w pokoju niech się chłopak oswoi, ale póki co bedzie stało jeszcze też jego wyrko.Niestety on też wedrowniczek jest wiec kiepsko to widze:)
U nas odsmoczkowywania ciąg dalszy- dziś jest 3 dzień bez smoka. Drugi wieczór zasypiania bez smoka był krytyczny. Płakałam razem z nim, bideulek aż zwymiotował od tego szlochania po mleczku. Wczoraj było lepiej choć- zajeło mu to 40 minut- nie płakał ale chciał żebym przy nim była. Głaskałam po główce,przytulałam, śpiewałam i usnął. No i w przeciwieństwie do wczorajszego dnia dzisiaj wstał usmiechnięty- bo wczoraj w dzień miał kryzys i chodził smutny
Gosiu- bym zapomniała- gratuluje kropka/kropki
Marta,Dorotka- dla Was pozytywne myśli
Elvie- powiedz mi jak lenka już spi w swoim wyrku?? wedruje w nocy i jak długo zajeło jej przestawienie się ?
 
Hej
Ja juz po porannej kawie i paczkach z adwokatem :-)
A mróz u nas że hoho.
Mały układa puzzle.
Ja wymysliłam szybki juz obiad. teraz to przynajmniej regularnie się odzywiam przy pracownikach.

Ella- nadal 3mam kciuki.
Elve- daj znac jak po wizycie u gina.
Gosieńka- a wiesz ucze się od Ciebie tej pokory., i dobrze mi z tym, choc bywaja dni ,że jednak nie umiem się pohamować.no ale rok dopiero się zaczął wiec myśle ,że będzie co raz lepiej.
Agnieszka- no faktycznie szybki dostawca, super.Unas Kacper tez wedrowca, potrafi w nocy co 30 min zmieniac łózeczko na nasze i tak w koło.
Kamisia- gratuluje odsmoczkowania! przy tym unikaj tego by Antoś widział gdzies jak inne dzieci maja smoczki, bo bedzie mu sie przypominało.

Dobra narazie uciekam, bo mały atmosfere zagęścił :-D
 
Ostatnia edycja:
Witam,
młoda śpi to mogę coś napisać ;-)
Aniam ja tez zimy nie znoszę, najchętniej pod kołderką ;-)
Mamusia trzymam kciuki za Weronikę, z psychologami jest cięzko w szpitalach wiem po sobie, była ze mną kobitka w czasie cesarki ale potem już jej zabrakło :-( Oby Kasia miała tam taką opiekę specjalisty.
Filonka zamorduję za te pączki, siedzę o suchym pysku a coś do kawki by się przydało :zawstydzona/y:
Kamisia dzięki

Mam nadzieję, ze @ jutro pójdzie sobie precz, bo brzuch mnie boli i do niczego się nie nadaję a z młodą nie ma zmiłuj, pracować trzeba. Wczoraj mówiłam jej po kolei jak ma się rozbierać, pokazywałam na sobie jak ściągać spodenki, getry skarpetki z bluzeczką i body już pomogłam ;-) Nawet jej to nieźle szło, z ubieraniem gorzej, najlepiej zdjąć śpiochy i latać w samym bodziaku :-D
Dostaliśmy kolejne gry do ćwiczeń i zaczynamy, weekend będzie zapracowany. Do tego all się kończy i od nowa trzeba wystawiać.
No i mamy kolejny dzień pawia, rano musiałam prać z Paulinki wszystko od góry do dołu i czyścić fotelik. A ona sobie nic z tego nie robi tylko się śmieje :no: bo matka ma robotę dodatkową.
lecę sobie zdjęcia poobrabiać to jutro mniej pracy będzie ;-)
 
Dziewczyny mam wieści od Elli. Wysłała mi SMS-a rano, ale ja szykując się do gina z roztargnienia zostawiłam telefon w domu i dopiero teraz przyjechałam i przeczytałam SMS-a.
Ella napisała: Elvie mam już wynik hcg jest niższy niż poprzedni więc raczej jest sprawa przesądzona. Jadę właśnie do szpitala żeby zdecydowali co dalej. Przekaż proszę dziewczynom i dzięki Wam za wsparcie." Wysłała o 9:20
:-(
 
A my rano pojechaliśmy do gina, wieści średnie tzn. mały rozwija się prawidłowo i wszystko jest ok poza jego ułożeniem.Na tą chwilę kwalifikujemy się do CC, ale gin. kazała zachować spokój, bo Maciuś ma podobno jeszcze trochę czasu na przekręcenie się główką w dół. Trzymajcie proszę kciuki za to, by mu ten manewr wyszedł, bo ja CC za nic w świecie nie chcę i się panicznie boję:-(


Jak wyjechałam rano to dopiero wróciliśmy, bo od gina na pocztę, później odebraliśmy małą i nie wchodząc do domu pojechaliśmy do banku, na zakupy, na obiad i przed chwilą pojawiliśmy się w domu. Od razu złapałam za telefon, atu takie smutne wieści od Elli. Mimo to nadal mocno zaciskam kciuki.
 
reklama
Kurcze biedna Ella :-( nawet nie umiem sobie wyobrazić co ona czuje...:no:
Moje wyniki są bardzo dobre :-) jedynie w moczu jakieś bakterie ale po chorobie to normalne. Dla pewności lekarka kazała przez 2 tygodnie brać po 1 tabletce furaginu... ale się ciesze :-)

Ja też generalnie zimy i zimna nie lubię... lubie jak mi ciepło :tak: na zimę to mogę patrzeć przez okno ;-)jak mi w doopsko ciepło :-D ale ze względu na dzieciaki to chce trochę śniegu...ale nie takiej piździawicy jak dzisiaj... -8*C brrrrr
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry