reklama

Kwietniówki 2010!!!

Okazało się, że ja na tej nokii mam jeszcze ustawienia dla sieci Plusa, zmolestowałam M. że ma na rzęsach stanąć i mi tego MMS-a jakoś odczytać, zadzwonił do orange, podali ustawienia, wklepał i już mogę MMS-y otrzymywać i wysyłać, więc jak tylko dostałam to przesłałam Gosience, bo leżałam już w łóżku, musiałam 2h pospać.

Dziękuję za info o przekręcaniu się, ciekawy artykuł na necie znalazłam i ćwiczenia na piłce, basen zalecają. No i rzeczywiście nie wiem po co mi gin. walnęła o tej pozycji, że do CC się klasyfikuje, bo przekręcenie ma nastąpić między 28 a32 tc.

Ella - cieszę się, że do nas zaglądasz. Trzymaj się kochana! Już lecę czytać..
 
reklama
Witam wieczorkiem

Elvie mam nadzieję że Maciuś się przekręci bo ma jeszcze na to czas.Helenka cały czas siedział sobie w brzuszku dupką do dołu i niestety się niedzie przekręciła ale akurat w mojej ciąży to było na plus.Wierz mi lepiej mieć cesarkę niż rodzić pośladkowo.

Marta mam nadzieję że szpital was jednak ominie.

Agnieszka super że wyniki ok:tak: fajnie że masz już wczasy zaklepane

Ella kochana przytulam.

Beti jak Mateusz był w wieku twojej Joli to też potrafił zaklnąć jak szewc ;-)

Kamisia mam nadzieję że dzisiejsze usypianie będzie spokojniejsze i Antoś pożegna smoczka.

Filonka w tyłek za te pączki, kusicielka:-) i pochlebiasz mi z tą pokorą bo wierz mi są dni że powiedziałabym niektórym co o nich myślę ale trzeba ugryź się w język;-)

MamoPaulinki brawo dla Paulinki za próby ubierania się, u nas Helenka to tylko rozbiera się migiem i uwielbia latać z gołą pupą:-D

Miłego wieczorku
 
Ella , Marta dużo siły wam życzę i trzymam &&& za pozytywny rozwój waszych spraw

ja chodzę kolejny dzień zdołowana wczoraj przetaczali krew dla W bo hemoglobina spadła:-( poprosiłam Marcina żeby popytał w szpitalu o psychologa dla Kasi bo dziewczyna jest załamana i wcale jej się nie dziwię (wczoraj zadzwoniłam do niej i mówię że kupiłam kombinezonik dla W a ona w płacz i powiedziała że nie wie czy mała wróci do domu ... )

Elvie tam w Wawie ona ma do dyspzycji ciotki które mają po 60-70 lat więc ciężko jej z takimi osobami pogadać, Chrzestna Kasi ma 40 lat i równa z niej babka ale wyjechała na zimowisko z synem więc jej teraz tam nie ma. Wczoraj wieczorem Marcin do niej pojechał ale w niedziele wraca i dalej ona sama zostanie.

A ona nie ma tam czasem kompa ? Bo może by u nas na wcześniakach napisała . założyła małej wątek . tam jest wiele dziewczyn które przeszły podobne problemy i na bank by ją wsparły czy coś podpowiedziały :tak:

Witam i ja

wstałyśmy przed 8, zjadłyśmy śniadanie, obiad wstawiony, to zaglądam na BB
Justyna już zaliczyła kupkę i biega teraz za Jola jak cień... Jolka coś zaczyna przeklinać... znowu... i tak mija kolejny dzień w domku


Mamusia, przykro słuchać, że przez taki błąd lekarza Weronika musi jeszcze wiele wycierpieć... żadnej odpowiedzialności... biedna Kasia...
zdrówka dla Natalki :*
Elvie, gratulacje kochana, wszystko Ci się należy, bo zaangażowana jesteś na maxa... oby tak dalej
Aniez, nie rób nam tego... jesteś bardzo ważna na naszym forum i mam nadzieję, że wszystko jeszcze raz przemyślisz na nasza korzyść...
Gosiu, panikarz z Twojego męża... na szczęście ma jeszcze kilka miesięcy żeby się oswoić z nową sytuacją
Annaoj, dobrze, ze wzięłaś się za swoje zdrowie... z tymi zatokami to nie można odpuścić...
Agnieszka, fajnie, że tak szybko zrealizowali zamówienie... ja też muszę coś wymyśleć dla Justki... ale chyba jeszcze poczekam i skuszę się na piętrowe
Aniam, dziwne że Ola przy Szymku nie załapała siusiania na nocnik czy sedes... moje obie chodzą do łazienki, a czasami Justynka sama łapie się za rajstopy i czeka, żeby jej otworzyć drzwi... Ola tez załapie jak zobaczy inne dzieci...
oby do wiosny
Gosienko, dzisiaj słoneczko więc będzie lepiej... no i chyba czeka Cię mega spacerek...
Nata, ranny z Ciebie ptaszek... zawsze jako pierwsza zaczynasz dzień na forum...

:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D


Marta, zasmucił mnie Twój post... nawet nie mogę sobie wyobrazić jak Ci ciężko, ale wiem ile już wywalczyłyście Olą... nie jesteś z tym sama... trzymaj się... jeszcze będzie lepiej i u Was
Ella, będzie dobrze... widzę, że myślisz o najgorszym, ale mam nadzieję, że wyniki natchną Cię większym optymizmem... trzymam kciuki za Was...

No własnie nie wiem czemu tego nie trybi patrząc na Szymka ale co zrobić . na wiosnę jej nie podaruję

A my rano pojechaliśmy do gina, wieści średnie tzn. mały rozwija się prawidłowo i wszystko jest ok poza jego ułożeniem.Na tą chwilę kwalifikujemy się do CC, ale gin. kazała zachować spokój, bo Maciuś ma podobno jeszcze trochę czasu na przekręcenie się główką w dół. Trzymajcie proszę kciuki za to, by mu ten manewr wyszedł, bo ja CC za nic w świecie nie chcę i się panicznie boję:-(


Jak wyjechałam rano to dopiero wróciliśmy, bo od gina na pocztę, później odebraliśmy małą i nie wchodząc do domu pojechaliśmy do banku, na zakupy, na obiad i przed chwilą pojawiliśmy się w domu. Od razu złapałam za telefon, atu takie smutne wieści od Elli. Mimo to nadal mocno zaciskam kciuki.

Elvie nie dawno mojej znajomej dziecko się przekręciło w 36 tygodniu . ,miała już wizję CC .
A co śmieszniejsze to się przekręciło jak siedziała w poczekalni czekając na wizytę u gina . mówiła że nie dało się nie poczuć głowa do góry masz jeszcze dużo czasu

Agnieszka super , ja tez już dni odliczać mogę he he jakoś cieplej mi się robi jak o wakacjach pomyślę

a mi dziś padł akumulator :wściekła/y::wściekła/y:
podjechał wujek i mi auto odpalił
powiedziałam J że bez nowego ma się w domu nie pokazywać :-D
No i wykombinował mi nowy . dobrze że nie musiałam go kupić bo nowy ponad 300 zł kosztuje :no:
Alarm jakiś czas temu był coś zepsuty i on żarł ten akumulator strasznie . I już mrozów nie wytrzymał . Oby do wiosny .. a ja znowu o pogodzie :-D:-D
 
Ja się tylko witam, łeb mnie boli a gratis mam meeega katar, oj chyba zatoki mam zawalone.

Maja usnęła dopiero przed 22gą, a ja siadam do tłumaczeń. Dziekan mi weekend uprzyjemnił:wściekła/y:

Zdrówka dla wszystkich i miłego weekendu!
 
Iza powodzenia!


Robilam pake z ciuszkami dla potrzebujacych. Znalazlam jakies spodnie, ktorych Kostka juz dawno nie nosila, zalozylam, a one jak rybaczki. Wzielam miarke i zmierzylam gluta. 95cm :szok::szok::szok:
 
Witam niestety z pracy buuuu zrobiłam sobie przerwę na kawkę a właściwie kawa to wymówka żeby zajrzeć do was ;-)

iza &&& niech się stanie cud

Marta STO LAT z okazji urodzin oby twoja doba się wydłużyła i nie musiałabyś być ciągle w biegu, żebyś robiła coś dla siebie relaksik Ci się należy ! Zobacz załącznik 430748
 
Witam:-)

marta - najlepsze życzenia urodzinowe - sprawdź proszę pocztę;-)

mamusiu - dziękuję za SMS-ka;-)

isabela - kciuki zaciśnięte:tak:

Zielona - Kostka wysoka, muszę Lenkę dzisiaj zmierzyć.

Idę jeszcze pospać, bo zasnęłam w okolicach 3:00 i ledwo na oczy patrzę.
 
reklama
Martus wszystkiego NAJ, zeby wszystko ukladalo sie po Twojej mysli, zeby Ola dawla Ci jak najwiecej powodow do radosci, pociechy z meza hehehe, zdrowia, kasy i tych wszystkich duperelek bez ktorych zycie jest trudniejsze.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry