reklama

Kwietniówki 2010!!!

MamoPaulinki ja do Częstochowy mam jakieś 3 godziny chyba więc nie kuś tą wódeczką ;-)

Zielona no ja nie wiem co ty tak codziennie odreagowujesz że wódeczki już nie masz:-p

Aniam dzieci buntują się zawsze i podejrzewam że nawet jest bunt 30 latka ;-)
 
reklama
Pamietam Aniam, pamiętam ;-) J mnie przeklnie jutro, bo się nadźwiga trochę paczek ale przynajmniej już za logopedę za styczeń się zwróciło.
Ja wolę sączyć biały vermouth z tonikiem i limonką, J nie moze pić bo choruje więc wódeczka dla gości :-p a własciwie jak się spodziewamy bo nie kupujemy takich rzeczy aby sobie "stały" :-D
 
Dzieńdoberek

Kawkę już piję aby się obudzić bo Helenka postanowiła się obudzić jak tylko chłopcy wyszli do szkoły.
No cóż wniosek z tego jeden muszę wcześniej chodzić spać ale jak to zrobić?
Humor mi się poprawił bo wchodząc do kuchni zobaczyłam świeże bułeczki i dzięki temu nie muszę Helenki targać do piekarni.
Teraz ona wcina bułeczki z masłem powiedzmy bo raczej zjada tylko masło a ja mam czas aby przelecieć net:tak:
Zajrzę jeszcze jak się obudzicie:-)
 
U nas zimno az się nie chce z domu wychodzić ale trza podlecieć na jakies zakupki. Mały podłapał kaszelek eh.
 
Witam :-)
Widze że dzisiaj dzień wczesnego wstawania ...ja od 6:30 nie śpie bo J. do przedszkola wybierałam i potem już nie zasnęłam chociaz poleżałam do 8:30 :-)
jeju jaka zimnica :no: w regionie już na przystankach koksowniki postawiły służby... masakra a ma być jeszcze chłodniej :no: nie nawidze takiej temperatury...no chyba że jest to na + ;-)
 
Witam się
Pora wskazuję że jestem w domu z Małą - bylismy wczoraj u lekarza - okazało się, że sobotni katarek zamienił się gigantyczną, lepką wydzieline z która ani my ani J nie może sobie poradzic - dostala jakiś magiczny syrop co to niby ma ją rozbić i mam ją regularnie opukiwać - teraz po jednej dawce stwierdzam - jest lepiej :) Mała w prawdzie kaszle, a slychać, że to dziadostwo się odrywa.
ale do konca tygodnia w domu na zwolnieniu.

Gosienko nie kuś :)
Kittek dzielna Maja wiedziałam, że jej się spodoba
 
reklama
Hej laski
Wczoraj cos tam napisałam ale patrze ,ze mi net cos nawalil i nie wyslalo.
Mam szał w domu, mały znów sie przestawił i wstaje o 6.30, wiec nie ma ,że boli i wstaje razem z nim , bo od razu o jedzenie sie upomina.
Juz obiadek mam gotowy, potem tylko na 13 podgrzać.
Dzis K u mnie podpadł, pojechal załatwiac sprawy, mam nadzieje ,że bez kwiatka się nie pokaże.;-)
Czytam Was , gorzej teraz z odpisywaiem, bo juz regularnie kładąc małego o 21 zasypiam razem z nim:szok:

Wszystkim zdrówka życzę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry