reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Witam i znikam, mam 1,5h na wyjazd do firmy i na pocztę póki mała jeszcze w klubie jest.
U nas też zimno potwornie, ale słonko świeci i śniegu brak, więc da się żyć;-)

Miłego dnia!
 
hejka

A ja mam dzisiaj urlop, byłam rano u okulisty, muszę okulary zmienić:-(, czułam, że tak właśnie będzie. A teraz smażę placuszki, bo już tak za mną chodziły. Dobrze mi w domku z moją pchła, właśnie śpi. Alicja też zakatarzona i pokasłująca, ale nie chce iść do lekarza po raz drugi, bo boję się, że coś gorszego załapię.

Która ze mną wypije bo mam takiego nerwa na mojego pierworodnego że :angry::angry::angry::angry::angry:
Dwa tygodnie wakacji zrobiły swoje i odstawił taką histerię bo mu się lekcji nie chce odrabiać i jaki to on nieszczęśliwy bo jego koledzy to nic nie muszą a ja to oczywiście jestem matką sadystką:wściekła/y:
Jednak istnieje bunt 10 latka :crazy:

Ja mam wrażenie, że ten bunt to się nigdy nie kończy.
Ostatnio już mi ręce opadły, strasznie nakrzyczałam na Igora, aż mi potem było źle samej ze sobą, ale naprawdę czasem kończy mi się wena do metod wychowawczych:eek:
Też staram się wygospodarować czas tylko dla Igora, tylko doba jest za krótka


Kittek cieszę się, że Mai się podobało

Kamisia musisz wytrwać, najgorsze początki, trzymam kciuki

idę dalej podczytać

Michałku
[*]
 
Michałku(*)

K przyjechał z Merci, bo powiedz ze kwiatek by mu zamarzł:-D i jak ja mam być chuda?:eek:

Annaoj kce- ja tez czasem siłe i cierpliwosc trace , więc równiez czesto kończy sie na nakrzyczeniu na mąłego.życze zdrówka.
 
Padam, koszmarna noc za mna. Mala prawie wcale nie spala. Od 1ej do rana budzila sie co chwile z placzem, wskazywala na sciane i wolala dzidzia!!! Ciagala mnie ze swojego lozeczka do mojego i po chwili spowrotem. Niby pospalam 2 godziny, jak malzon mala sie zajal, ale to nie wystarcza...

No i nie wiem, czy dom jest jakis nawiedzony, czy Kostka tym razem zegnala Misia... Tylko dlaczego bala sie?
 
Filonka - a co Wy dzisiaj poza Dniem Przytulania świętujecie??

Zielona - a skąd niby Kostka miałaby wiedzieć o Michałku? Moim zdaniem nie ma co przypisywać nieprzespanym nocom jakiś historii. Lenie się też nieprzespane noce zdarzają, jak każdemu dziecku zapewne.

Moja pchełka padła i nadal lula. Zaraz ją idę budzić, bo ileż można spać??

Od jutra do Pajdokracji na cały etat idzie, ciekawa jestem, jak ta próba wypadnie..
 
reklama
Elvie, dzieci wiedza wiecej. Kostka czesto siedziala przy mnie jak czytalam bloga Michala i zawsze jej o nim opowiadalam, podobnie jak o Zosi.
W niewiele rzeczy wierze, ale w duchy, a raczej w wedrujace dusze - tak.
Pewnie stad takie cos przyszlo mi do glowy. Tym bardziej, ze to nie pierwszy raz. W dniu pogrzebu Zosienki, Kostka sie obudzila ze swojej drzemki, pogadala cos w swoim jezyku, pomachala raczka, usmiechnela i zasnela. A dzis takie kwiatki...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry