elvie3
Fanka BB :)
Zielona - no widzisz.. jak opowiadałaś to Kostka zakumała, bo nasze dzieci może jeszcze dużo nie mówią, ale dużo rozumieją.. Ja Lenie o chorobach nie opowiadam, blogów dołujących nie czytam, bo nie pomogę a tylko się poryczę, zdołuję itp.
Filonka - dzień przeprosin..?widać w każdym regionie PL ten dzień ma swoją nazwę:-)
zielona - my mamy konta w iPKO, BZ WBK i mBanku. Każde ma swoje plusy i minusy.
mamusia - zdrówka dla Natalci! Oby ten drugi antybiotyk jak najszybciej pomógł
marta - super, że lekarz dodał Ci siły i wiary, kciuki za Olkę zaciśnięte! A co do artykułu to w kwestii ratowania takich wcześniaków to ja mimo, że sama jestem w ciąży popieram. Uważam, że natura wie, co robi. Medycyna się rozwinęła i jest szansa na uratowanie takich okruszków, ale później te słabe jednostki płodzą kolejne słabe dzieci i to do niczego dobrego nie prowadzi. Moja siostra się urodziła taka słaba, uratowali ją, ale wszystkie choroby świata ona wiecznie ma i wadę serca i ciąży utrzymać nie może i już w wieku 18 lat mogła się starać o rentę. Masakra..
M. wczoraj czytał artykuł o klinice w której bada się już zarodki przed zapłodnieniem, wszystko dąży do stworzenia genetycznego bliźniaka, który miałby ratować chore dzieci tych starających się rodziców. I to już się dzieje w Polsce, w galerii handlowej w Gdańsku! Dla mnie to chore..
Agnieszka - muszę się przyjrzeć ofercie D.Banku skoro tak reklamujesz:-)
A my poszliśmy na lody i koktajle do Grycana, bo musiałam małej dresy w H&M wymienić na większe. Przy okazji nabyłam dwa kupony Dużego Lotka, "Wprost", "Newsweek" i maść na opryszczkę z która od wczoraj walczę.:-(
Teraz młoda ogląda Pepę przed kąpielą,a M. się wścieka że to feministyczna bajka, do Tato Świnka to ofiara losu
Filonka - dzień przeprosin..?widać w każdym regionie PL ten dzień ma swoją nazwę:-)
zielona - my mamy konta w iPKO, BZ WBK i mBanku. Każde ma swoje plusy i minusy.
mamusia - zdrówka dla Natalci! Oby ten drugi antybiotyk jak najszybciej pomógł

marta - super, że lekarz dodał Ci siły i wiary, kciuki za Olkę zaciśnięte! A co do artykułu to w kwestii ratowania takich wcześniaków to ja mimo, że sama jestem w ciąży popieram. Uważam, że natura wie, co robi. Medycyna się rozwinęła i jest szansa na uratowanie takich okruszków, ale później te słabe jednostki płodzą kolejne słabe dzieci i to do niczego dobrego nie prowadzi. Moja siostra się urodziła taka słaba, uratowali ją, ale wszystkie choroby świata ona wiecznie ma i wadę serca i ciąży utrzymać nie może i już w wieku 18 lat mogła się starać o rentę. Masakra..
M. wczoraj czytał artykuł o klinice w której bada się już zarodki przed zapłodnieniem, wszystko dąży do stworzenia genetycznego bliźniaka, który miałby ratować chore dzieci tych starających się rodziców. I to już się dzieje w Polsce, w galerii handlowej w Gdańsku! Dla mnie to chore..
Agnieszka - muszę się przyjrzeć ofercie D.Banku skoro tak reklamujesz:-)
A my poszliśmy na lody i koktajle do Grycana, bo musiałam małej dresy w H&M wymienić na większe. Przy okazji nabyłam dwa kupony Dużego Lotka, "Wprost", "Newsweek" i maść na opryszczkę z która od wczoraj walczę.:-(
Teraz młoda ogląda Pepę przed kąpielą,a M. się wścieka że to feministyczna bajka, do Tato Świnka to ofiara losu

Jak mam wolny dzień to jestem pełna energii, do późna potrafię książkę czytać albo coś w TV pooglądać, a normalnie to około 21/22 już nieprzytomna jestem. Muszę coś z tym zrobić...