gosienkag76
Fanka BB :)
Witam wieczorkiem
U nas też dzień mega przytulania i czuję że już mnie ramiona od tego bolą.
O dzieciątkach urodzonych za wcześnie było i jakoś nie czuję się że mam prawo w tej kwestii się odzywać bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji.Wiem jedno że każdy kochający rodzic będzie walczyć o swoje dziecko i świadomie nie podejmie decyzji o nie ratowaniu go
Nie podoba mi się jednak stwierdzenie że to słabsze osobniki bo się urodziły wcześniej, te dzieciaczki mają z pewnymi rzeczami problemy ale w innych dziedzinach są nie raz lepsze od zdrowych dzieci.jestem o tym święcie przekonana bo widzę jakimi cudownym dziećmi są Franio, Paulinka, Szymonek, Boluś i wiele innych wcześniaków które mam nadzieje w dorosłym życiu sobie doskonale poradzą dzięki ciężkiej pracy swojej i ich rodziców którzy o nie zawalczyli.
Aniam mam nadzieję ze twoja koleżanka szczęśliwie donosi ciążę.
Zielona ja wierzę w to o czym piszesz.Helenka też mnie wczoraj znowu zadziwiła.Bo jak się jej spytałam gdzie jest mały Michałek to podniosła do góry rączkę i pokazała i powiedziała tam.To samo zrobiła kiedy zmarła Zosienka.
Kittek zdrówka kochana.
Ella nie dziwię się że Juleńka szału w domu dostaje ale te mrozy i ten wiatr to masakra
Anna wiesz co ja wczoraj wieczorem powiedziałam Emilowi że go przepraszam że na niego nakrzyczałam ale że ja też jestem człowiekiem i moje emocje też czasami muszę wyrzucić i że on też nie raz krzyczy na brata więc powinien mnie zrozumieć że nie jestem z kamienia.Czasami inaczej się nie da.
Mamusia zdrówka dla Natalki oby leki pomogły.
Marta to w sumie wieści dobre i super że masz już plany na turnus rehabilitacyjny , trzymam kciuki aby kasa się znalazła.
Dobra zmykam bo góra prasowanka czeka zresztą to norma ;-)
Spokojnej nocy
U nas też dzień mega przytulania i czuję że już mnie ramiona od tego bolą.
O dzieciątkach urodzonych za wcześnie było i jakoś nie czuję się że mam prawo w tej kwestii się odzywać bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji.Wiem jedno że każdy kochający rodzic będzie walczyć o swoje dziecko i świadomie nie podejmie decyzji o nie ratowaniu go
Nie podoba mi się jednak stwierdzenie że to słabsze osobniki bo się urodziły wcześniej, te dzieciaczki mają z pewnymi rzeczami problemy ale w innych dziedzinach są nie raz lepsze od zdrowych dzieci.jestem o tym święcie przekonana bo widzę jakimi cudownym dziećmi są Franio, Paulinka, Szymonek, Boluś i wiele innych wcześniaków które mam nadzieje w dorosłym życiu sobie doskonale poradzą dzięki ciężkiej pracy swojej i ich rodziców którzy o nie zawalczyli.Aniam mam nadzieję ze twoja koleżanka szczęśliwie donosi ciążę.
Zielona ja wierzę w to o czym piszesz.Helenka też mnie wczoraj znowu zadziwiła.Bo jak się jej spytałam gdzie jest mały Michałek to podniosła do góry rączkę i pokazała i powiedziała tam.To samo zrobiła kiedy zmarła Zosienka.
Kittek zdrówka kochana.
Ella nie dziwię się że Juleńka szału w domu dostaje ale te mrozy i ten wiatr to masakra

Anna wiesz co ja wczoraj wieczorem powiedziałam Emilowi że go przepraszam że na niego nakrzyczałam ale że ja też jestem człowiekiem i moje emocje też czasami muszę wyrzucić i że on też nie raz krzyczy na brata więc powinien mnie zrozumieć że nie jestem z kamienia.Czasami inaczej się nie da.
Mamusia zdrówka dla Natalki oby leki pomogły.
Marta to w sumie wieści dobre i super że masz już plany na turnus rehabilitacyjny , trzymam kciuki aby kasa się znalazła.
Dobra zmykam bo góra prasowanka czeka zresztą to norma ;-)
Spokojnej nocy



Fakt że rano chłopców wyszykowałam do szkoły ale potem wskoczyłam z powrotem do wyrka po godzince wstała Helenka , zrobiłam jej śniadanko i znowu myk do łóżka i tak dotrwałam do teraz;-)