aniam141
Wrześniowe mamy 2008
Witam się i ja, ból głowy mam dziś więc uwaga
Ja w kwestii wczesniaków mogłabym się wypowiadać długo. 2 godz po porodzie powiedziano mi, ze moje dziecko nie przeżyje, a jeśli jednak ten cud się stanie to będzie roślinką (doslownie tak neonatolog mi powiedziała). J pojechał za małą do szpitala gdzie ją w krytycznym stanie zawieźli, na miejscu ordynator powiedział: jesli państwo chcą mogą odwiedzać dziecko, jeśli nie to zrozumiemy... Byliśmy każdego dnia, czekaliśmy na nią, ja wiele lat... Paulina nie jest rośliną choć miała poważny wylew i skrajną niedojrzałość płuc i innych narządów. Wiekszość wcześniaków z 23 tyg rodzi się martwych, niektóre przeżyją kilka godzin i rodzice mogą się pożegnać spokojnie, znamy dziewczynkę, która żyła 4 miesiące ale to rzadkość. Znam też wcześniaki z 24 tyg, chodzą, może mają jakieś małe problemy z mówieniem, słuchem ale są sprawne. Nie raz są bardziej sprawne niż moje dziecko. Oczywiście nie wszystkie udaje się ratować, nasza świadomość o wcześniakach nie oszukujmy się jest zerowa (chyba, ze znamy z bliskiego otoczenia takie dziecko), dla większości ludzi to tylko malutkie dziecko, które poleży w ciepłym inkubatorze urośnie i wraca do domu. Ale brak jest informacji już na poziomie ciąży (ja wiedziałam, ze urodzę wczesniej ale lekarz mnie nie poinformował o skutkach takiego porodu), brak wsparcia psychologicznego, decyzję de facto rodzice podejmują pod wpływem chwili, sami sobie pozostawieni, bombardowani tylko słowami niepełnosprawny, roślinka, będzie głuchy/ślepy itp...
Są też takie dzieci, które urodziły się o czasie, dostały 10 pkt Apgar a po roku okazało się ze mają MPDz, potem padaczkę i nie mają szans na normalne życie. W moim ośrodku na przedszkolu jest połowa wczesniaków i połowa urodzonych o czasie dzieci, wszystkie niesprawne bez szans na samodzielność. Tyle w temacie.
Aniam trzymam kciuki za koleżankę, jak jest w szpitalu, jest szansa, ze wytrzyma dłużej, na tyle dłużej, ze będzie dobrze jak z pierwszym dzieckiem.
Marta wiesz co Ci napisałam, szukaj pozytywów nawet tych najmniejszych, a my kciuki zawsze trzymamy![]()
Zmykam, jutro mama narzeczonego Paulinki na kawkę wpada do mnie a potem logopeda więc pewnie wieczorkiem będę.
Koleżanka już w domu z lekami bo ciśnienie w normie .
Nic tylko odkreślać dni , za tydzień ma wizytę .
Zielona - kochana Ty kup sobie ciepłe gacie bo jak ten mrozik z nami zostanie na dłużej to szoku termicznego z Kostka dostaniecie już na lotnisku
oby polazło precz . No proszę jakie dzielne mamy dziewczyny w kieckach do pracy .
Magda fajna firma że tak dbają o pracowników . Ja mam spiryt w pracy do ścierania kleju po etykietach to może sobie siekniemy
Bo u nas cholerka zimno jak w psiarni . Oby do wiosny !!
zdrówka dla dzieciaków .
Mąz w katowicach w przyszłym tygodniu do Szczecina jedzie .

i na czym ja mam fv drukować????