Ella1
Fanka BB :)
Witam i ja
Weny nie mam na pisanie, do powiedzenia tez nie wiele...
Czuję się w mierę..tzn fizycznie calkiem ok a psyhicznie...raz lepiej raz gorzej...
Co do duchów...hmmm...sama nie wiem...myślę że 'cos' jest ale nie znam ani na szczęście nie miałam przyjemności ogladania kogos kto odszedl poza swerą snów,,,
W kwestii wcześniaków to niesamowicie trudna sprawa. Patrząc sucho i obiektywnie to powinnam zgodzić się z Elwi bo na tym polega 'przetrwanie gatunku' i populacji- przezywają osobniki silne i tworza silna populacje a nslabe po prostu giną- zawsze tak było i zwierzecia zwanego czlowiekiem tez niestety to dotyczy...ale jako matka tez robilabym wszystko zeby ratowac swoje dziecko bez wzgledu na tydzien i szanse...generalnie temat masakra. Tu ni ema podejscia czrne-biale. Jestesmy wszystkie matkami więc żadna nie pozostanie obojętna na takie dylematy...
Tymczasem pozdrawiam ciepło z mojej 'syberii' w ten lodowaty iście dzień.
Weny nie mam na pisanie, do powiedzenia tez nie wiele...
Czuję się w mierę..tzn fizycznie calkiem ok a psyhicznie...raz lepiej raz gorzej...
Co do duchów...hmmm...sama nie wiem...myślę że 'cos' jest ale nie znam ani na szczęście nie miałam przyjemności ogladania kogos kto odszedl poza swerą snów,,,
W kwestii wcześniaków to niesamowicie trudna sprawa. Patrząc sucho i obiektywnie to powinnam zgodzić się z Elwi bo na tym polega 'przetrwanie gatunku' i populacji- przezywają osobniki silne i tworza silna populacje a nslabe po prostu giną- zawsze tak było i zwierzecia zwanego czlowiekiem tez niestety to dotyczy...ale jako matka tez robilabym wszystko zeby ratowac swoje dziecko bez wzgledu na tydzien i szanse...generalnie temat masakra. Tu ni ema podejscia czrne-biale. Jestesmy wszystkie matkami więc żadna nie pozostanie obojętna na takie dylematy...
Tymczasem pozdrawiam ciepło z mojej 'syberii' w ten lodowaty iście dzień.

:-) ja chce lato!
Coś się zorganizować nie mogę 
Szkoda że tej zimy nie da się wysłać pocztą ;-)