reklama

Kwietniówki 2010!!!

Jak się na własnej skórze nie przekonam to nie uwierze
Strasznie męcząca jest ta pogoda. U nas od rana pada snieg- więc jest nadzieja że wyż idzie w cholere i będzie cieplej

U nas kultową bajką jest ciekawski george...Antek ją uwielbia- jak leci ta baja to ja moge na spokojnie wszystko zrobić.. Czasami domaga się żebym mu w kompie ją puściła. Na każdą małpke woła dziordź.

głowa mnie boli:/

U nas George tez jest na topie, do spolki z myszka Miki i Elmo. Ale wszystkie malpki to dzordze :-)

Super wiesci o Weroniczce :-)
 
reklama
Marta - Gratki dla Oli - zdolna dziewczynka :)

Mamusia - cudowne wieści :)

U nas z bajek - George, Teletubisie i ostatnio dzięki znajomym - świnka PEPA - nie znoszę tej bajki tym bardziej, że kojarzy mi się męskim organem płuciowym - a dzieciaki zachwycone nią są.
 
Mamusiu super że Weroniczka już w domku :tak: i pewnie Kasia tez teraz odetchnie i nabierze sił ...

Bajki...M. uwielbia Auta 1 i 2 oczywiście nie patrzy cięgiem ale te bajki mają absolutne pierwszeństwo. Swego czasu patrzył na Sticha. Z krótkich bajek to nie ważne co byle bajka na Jim Jam lub Nick Jr. ... a teraz doopa bo mi Nicka zakodowali i był wielki bek ale J.
 
Wieczorkiem poodpisuję teraz tylko na chwilkę jestem bo ciężki dzień w pracy i w związku z Mają miałam.

Widziałam tylko,że Weroniczka wychodzi do domku! Jejku jak się cieszę,że będą się teraz mogli nią nacieszyć poza szpitalem :)))

U nas dziś totalna klapa....

Maja do przedszkola nie za bardzo chciała iść, ale jak wjechałyśmy na ulicę gdzie jest przedszkole to się cieszyła.
Weszłyśmy, rozebrałam ją i chciałam z Panią porozmawiać o spaniu, w międzyczasie Maja weszła do dzieci.
Jedna dziewczynka zaczęła płakać więc Pani na chwilę do niej poszła, Maja jak na nią spojrzała to też zaczęła płakać no i od tego momentu się nie chciała uspokoić... zaczęła się zanosić, próbowała wymuszać wymioty a na próbę wzięcia jej przez panią wrzeszczała i prężyła się strasznie.
Zasygnalizowałam,że to może przez to,że w nocy się budziła i nie jest wyspana. Pokazuje na ząbki i to chyba przez to... Umówiłam się z Panią,że dziś ją jednak zabiorę bo miał być bal karnawałowy i nie chciałam aby cały przepłakała.
Strój baletnicy miała taki śliczny i różdżkę specjalnie jej wczoraj kupiłam i baletki.

Jak ją ubierałam patrzyła jednak na dzieci i w pewnym momencie jak wychodziłyśmy to powiedziała: 'Dzieci tańciły, Maja też chce', ale już się z nią nie wracałyśmy i zawiozłam ją do mamy.

Nie wiem jednak co zrobić jutro...
Nie chciałabym jej krzywdzić, to miała być dla niej dobra zabawa, może jeszcze się wstrzymać i zostawić ją jeszcze do września u babci?

Zajrzę później idę do córci :)
 
Ostatnia edycja:
dziewczynki ja wpadam tylko na moment z wspaniałą wiadomością
WERONISIA DZISIAJ WRACA DO DOMU!! HURRA!!!!! :-):-):-)
Dla takich wiadomości uwielbiam tu zaglądać:-)


marta - uściskaj dzielną Olencję!!

U mnie dziś bardzo pracowicie, właśnie skończyłam prezentację na dzisiejsza konferencję robić i mykam siebie do ładu doprowadzić póki Lenka jeszcze śpi, bo pewnie za moment się obudzi;-)
 
Bardzo sie ciesze z powroty Weroniki do domu. Zuch dziewczynka!

Brawo dla Olki.

Aniez, na bole migrenowe ibupromem mozesz sobie co najwyzej zatoki nacierac ;-) nie pomoze za zadne skarby. Szukaj lekow na bazie kodeiny i kofeiny, kiedys byly takie bez recepty dostepne, ale nazwy nie pamietam.


Wlasnie stary polaczyl sie z lekarzem, za godzinae mam wizyte - mam nadzieje, ze dziada w mig usuna.


Ella, jestes silna i madra kobieta!
 
Mamusia to są dopiero super wieści:-):-). Niech Weronisia rośnie zdrowiutko

Kittek może to tylko chwilowy kryzys, faktycznie może przez ząbki, jeszcze malusia jest, trochę czasu potrzebuje, przedszkolakom i parę tygodni zajmuje aklimatyzacja a co dopiero niespełna 2 latkowi

Bajki - długich Zosia nie ogląda, przelotnie zerknie jak Ola ma włączoną, ale księżniczki i inne tego typu badziewia jeszcze jej nie kręcą, co innego mini mini, bez znaczenia co leci, ogląda 15-20 minut po kolacji

Brawo dla Oleńki, aż mi się łezka w oku zakręciła jak przeczytałam

Wronia u nas też krupnik rules, szkoda, że dziewczyny w jednej zupie się nie lubują, bo Ola krupniku nie ruszy, kocha za to pomidorową, a Zosia bez entuzjazmu, jedyny wspólny rosół jest, więc w tygodniu gotuję pod Zochnę, a w weekendy jak razem jedzą obiad w domu to rosołek jest.
Ta prognoza cudna jest, już rzygam tymi mrozami i tym uziemieniem w domu

Mężuś mnie dziś zaskoczył, kupił biletu do teatru na walentynkowy koncert:-)
 
moje dziecko właśnie przytaszczyło dywanik ze swojego pokoju do salonu - wyciagnęła poduszkę i koc - polozyła się przed tv na dywaniuku na poddusi i przykryła się kocykiem - i gwiazda ogląda. Probowala namówić jeszcze stefana na ten sposób relaksu, ale popatrzył na nią podniósł ogon i oddalił się do sypialni
 
reklama
To Juleczka ma pomysły:-D

Moja właśnie zjadła olbrzymiego naleśnika z dżemem i zawołała M. do kuchni, że jeszcze chce:szok: Zaskakuje mnie mój niejadek.
Idę się z nią trochę pobawić, bo o 20:30 mam konferencję, więc dyżur na Leną przejmuje tatuś.

Kurcze,drapie się to moje szczęście potwornie - dobrze, że oliatum już przyjechało - może choć odrobinę jej taka kąpiel pomoże..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry