reklama

Kwietniówki 2010!!!

Moja Córcia jest już bardzo "dorosła", wlaśnie skończyła 4 latka :)
z wielką dumą niosła dziś cukierki do przedszkola, a potem opowiadała jak to siedizała w koronie na środku sali a dzieci śpiewały jej 100 lat :)
To dla niej niesamowite przeżycie, bo to pierwsze urodziny w przedszkolu.
W weekend szykuje się impreza rodzinna, co oznacza: kwiatka w garach :eek:
 
reklama
Witam wieczorkiem

Mamy nowego lokatora w domu jest nim mały piesek radość dzieciaków ogromna ale ja chyba dzisiaj oka nie zmrużę bo bidulka cały czas piszczy uspokaja się tylko na rękach.Tym oto sposobem ma kolejne dziecko ;-)
Mama tego pieska została podrzucona do nas na gospodarstwo zresztą mamy już tam dwa psy które ktoś podrzucił i mój małż je przygarnął.Sunia się zaaklimatyzowała i zaszła w ciążę ale niestety dwa dni temu zaginęła :-(a szczeniaki bidulki zostały , dwa zabiorą nas znajomi a jeden trafił do nas:tak:

Kittek ja bym poczekała jeszcze z tym klubikiem, Majka się męczy bo potrzebuje snu a jak niewyspana to zła i koło się zamyka.Zresztą jak ty nie będziesz gotowa na to aby ją tam zostawić to nic z tego nie będzie.
Przytulam i winko z tobą mogę wypić i nawet wirtualnie T w dupsko dać za to że cię wkurza, powiedz mu o tym.

Aniam wiosna idzie kochana :tak::-)

gosia23 zdrówka kochana

Mamusia super wieści:tak::tak::tak:

Magda fajny ci małż prezent zrobił na Walentynki :-)

Marta brawo dla Olki, zuch dziewczynka. Mam nadzieję że uda wam się jednak zebrać pieniądze na turnus rehabilitacyjny, może jakaś pożyczka od rodziny , trzymam kciuki i głowa do góry, będzie dobrze.

Zielona trzymam kciuki za usuwanie dziada .

Ella super że tak dobrze sobie radzisz, dzielna babka z ciebie :tak:

Isabela mam nadzieję że szambo szybko odmrozicie.

Wronka Helenka też uwielbia krupnik zresztą wszystkie zupy zjada no chyba tylko szczawiowej nie je bo ja nie lubię :no:

Elvie może Lence apetyt wraca:tak: mam nadzieję że problemy skórne szybko miną

Nata Helenka robi dokładnie tak samo :-D

Onka te programy opiszę ci na Zadbanych mamusiach :tak:

Agnieszka, Anna ciekawe co wasi panowie powiedzą na wasze plany :-p

Filonka uśmiałam się z tych włoskich teletubisi :-D

Kamisia Antonio jest boski :tak::-)

Jeśli chodzi o bajki to u nas na topie jest Świat gupików to o takich małych rybkach no i Max i Rubi to o króliczkach :tak:

Spokojnej nocy babeczki
 
Marta gratki dla Oli :)
Mamusia super wiesci :)))

U nas z bajek duzo przejdzie, ale i tak hitem sa wszelkiej masci piosenki i przyspiewki :)

Zielona do tej pory ibuprom max dzialal, oczywiscie pod warunkiem, ze go wzielam jak w momencie aury, a nie rozbuchanego bolu, a w weekend nie pomoglo :(
 
Witam się :)

Kittek - a nie możecie Mai zostawiać w tym klubie np 2 razy w tygodniu - aby Babcia odpoczęła, a i Maja skorzysta.
Myślę, że Maja da rade, ale nic na siłe
 
bylam u lekarza i umowilam sie na wyciecie dziada na jutro.

Zielona, to dobrze, że szybko załatwisz temat. A będą potem jakieś badania tego 'dziada' ? Wiesz co to jest ?

Kittek, nic na siłę, jeśli tylko masz inną mozliwość. Ale też z drugiej strony jednorazowy incydent to za mało by określić czy dziecko jest gotowe czy nie. Ja posłałam L do normalnego przedszkola, gdy skończyła równo 2 lata, w związku z tym, że była mocno rozwinięta i 'wygadana', dyrektorka przyjęła ją do najmłodszej grupy bez obaw. L chodziła 2 miesiące, po czym jak zaczęła chorować na zapalenia płuc, tak nie mogła skończyć i tym samym jej kariera z przedszkolem skończyła się na następne półtora roku...więc tego jestem dziś pewna, że nie była gotowa...kosztowało ją to max stresu, który odreagowała brakiem odporności. Także ja bym spróbowała jeszcze kilka razy i obserwowała. Naprawdę masz duży komfort, że masz babcię.

Gosienka
, gratuluję nowego domownika :-) Jak się wabi ?

miłego dzionka :-)
 
Witam o nieludzkiej jak na mnie porze :no: M. po źle przespanej nocy obudził sie i bał się zostać w naszym łóżku :eek: masakra...zaraz ide po kawę :tak:
Gosieńko jakbym A. powiedziała że jestem gotowa na trzecie dziecko to z radością przeszedłby do czynu...szczególnie jakby miał gwarancję że tym razem będzie na pewno córka... :-D fajnie byłoby mieć córkę bo nie wiem co to znaczy ale mam dość...jestem chronicznie niewyspana i zmęczona ;-) a poza tym powolutku rozglądam się za pracą...tak dla własnego dobrego samopoczucia. Nie mam parcia na cokolwiek bo na szczęście nie mam poczucia konieczności pracy żeby starczyło do wypłaty. Ja szukam pracy żeby sprawić sobie przyjemność dlatego przeglądam tylko wybrane oferty i śledze co się pojawia... jak mi coś podpasuje to się zgłoszę a jak nie to poczekam :-D

Co do żłobków, przedszkoli. Ja uważam że jeśli ma się mozliwość to dziecko warto tam posyłać. Babcia choćby nie wiem jak kochająca i dobra nie da dziecku tego co przedszkole i rówieśnicy. Babcia to będzie zawsze babcia która można sobie wokół palca owinąć i naginać zasady :tak: a poza tym babcia ile ma lat?? A dziecko zawsze potrzebuje towarzystwa rówieśników... Gdyby było mnie stać w tej chwili na wyłożenie kolejnego czesnego i na obiadki to M. wylądował by w przedszkolu razem z J. Niestety nie zbywa mi 570 zł na czesne i kolejnych ok 170 zł na obiadki...
 
Witajcie. U nas zimno i śnieżnie. Akumulator w samochodzie zdechł jest do wymiany eh ten samochód tyle kasy idzie, że szok. Spacerki bardzo,krótkie. Niech będzie choć odrobinę cieplutko.
Ja małego tez bym chciałą posłać do żłobka w państwowym czekamy już rok na miejsce a prywatne są bardzo drogie od 700 powyżej plus wyżywienie około 200, to prawie całą by moja wypłata by poszła jak bym wróciła do pracy. Od jesieni mam upatrzone jedno przedszkole zobaczymy czy tylko mały w końcu się nauczy robić na nocnik. Mam nadzieje, bo bede musiała Go posłąć do prywatnego żłobka, bo inaczej moge się porzegnać z pracą i będzie trzeba szukać innej.

Wszystkim chorym życzymy zdrówka

Gosienka piesek na pewno sprawi wiele radości dzieciaczką, my mamy kota tylko patrzy gdzie się schować przed małym.
 
I ja sie witam

Ola dzis tez kiepsko spala, bola ja brzuszek i dokuczaja idace piatki... i katar podlapala moja bida...niewyspana jestem totalnie, w sumie od 4 nie spie...

U nas nie ma zadnego klubu malucha:( nawet glupich kulek nie ma... Ola praktycznie nie ma kontaktu z dziecmi...

Uciekam na kawe
Milego dnia..
 
Dzieńdoberek

Też mam dzisiaj oczy na zapałki :no: pies co godzinę się budził i piszczał no i kto musiał do niego wstawać oczywiście ja , bida uspokajała się dopiero u mnie na kolanach.Widać że tęskni za mamą:-( Mam nadzieję że z dnia na dzień będzie lepiej.

Marta zdrówka dla Olki.
Marcycha do jesieni spokojnie Mateuszek nauczy się korzystać z nocnika :tak:
Agnieszka w takim razie powodzenia w poszukiwaniu pracy która będzie dla ciebie przyjemnością :tak:
Monia sunia na razie bezimienna :-)

Zielona trzymam kciuki za zabieg.
Ewka gdzie się podziewasz, chyba cię porządnie zasypało ;-)
Aniez to może twoich chłopców do jakiegoś zespołu typu Mazowsze poślesz:tak: Mój małż kiedyś tańczył w podobnym zespole i parę fajnych miejsc zwiedził.

Dobra lecę obiadek dokończyć bo na 15 śmigam do kosmetyczki, dzisiaj mam swoje babskie popołudnie :-)
 
reklama
Witam:-)
My pospaliśmy dziś wszyscy razem prawie do 10:00, tzn. Lenka się obudziła o 8:30, ale M. ją do nas wygrzać przyniósł i ta się do mnie przytuliła i spałyśmy dalej:-) Od pół godziny jest w klubie, a my zjedliśmy śniadanko i zaraz wybywamy na zakupy, na pocztę ido firmy.
Na 15:00 umówiłam się z koleżanką w czekoladziarni, więc muszę się spinać.

Kwiatek - najlepszego dla Hani!

kittek - jak nie masz możliwości wysyłania tam małej na godziny to lepiej niech z babcią w domu zostanie. Za drugą dzidzię trzymam kciuki;-)

gosienko - u Was to wesoło, jak nie kotek to piesek - oby się szybko zaklimatyzował;-)

Mykam, bo czas mnie nagli..
Miłego dnia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry