reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Witajcie kobiety

Dzis juz mi lepiej i nawet po woli odzyskuje glos, odpoczac troszke zdazylam wczoraj z W o 10 w wyrku lezelismy hehe. Wogole moc atrakcji mamy bo zamarzlo nam szambo i odplyw i mamy oszczednosci wody wprowadzone, W z tesciem wczoraj 4 godziny wieczorem na dworze walczyli z tym w mrozie.

Mamusiu- super ze Weroniczka do domu wraca :-)
Wronka-Borys by się z Antoska nadal bo ona tez uwielbia krupnik
 
stary pojechal na rowerze na targ, a tu sie zrobilo ciemno i zimno i grzmiec zaczelo. pewnie go burza zastanie...


Iza, Wy to macie atrakcje w tym Balchatowie... Jak piorun nie walnie, to kanalizacja zamarznie...
 
Witam i ja po weekendzie.

Dziś już zostałam sama bo M do pracy wrócił. Powiem Wam że mam sie nieźle. Czasem tak się zastanawiam czy to nie dziwne, że sobie tak w miare poradziłam z taką tragedią...że tego nie rozpamiętuję, nie płacze całymi dniami, choć codziennie jakaś smutna łezka się pojawia...tylko nastawiałam się na przyszłość i czekam z niecierpliwością na koniec kwietnia :]
Wkurz amnie już tylko ta mroźna zima bo mała zdrowa a od 2 tyg w domu uziemiona bo zimnica potworna na zewnatrz :/ mogłoby juz to sie skonczyć- snieg tak ale mroż poprosze max -5 nie wiecej! ;)

W każdym razie miłego poniedziałku na tyle ile pon może być miły :)

Ella bardzo się cieszę że tak sobie radzisz . co się stało to się nie odstanie i trzeba iść do przodu .
Swoją kruszynkę miej zawsze w sercu a żyć trzeba dalej . Fajnie że się dobrze czujesz


ehh miodek na moje serce oby się sprawdziło

dziewczynki ja wpadam tylko na moment z wspaniałą wiadomością
WERONISIA DZISIAJ WRACA DO DOMU!! HURRA!!!!! :-):-):-)

super !!

Wieczorkiem poodpisuję teraz tylko na chwilkę jestem bo ciężki dzień w pracy i w związku z Mają miałam.

Widziałam tylko,że Weroniczka wychodzi do domku! Jejku jak się cieszę,że będą się teraz mogli nią nacieszyć poza szpitalem :)))

U nas dziś totalna klapa....

Maja do przedszkola nie za bardzo chciała iść, ale jak wjechałyśmy na ulicę gdzie jest przedszkole to się cieszyła.
Weszłyśmy, rozebrałam ją i chciałam z Panią porozmawiać o spaniu, w międzyczasie Maja weszła do dzieci.
Jedna dziewczynka zaczęła płakać więc Pani na chwilę do niej poszła, Maja jak na nią spojrzała to też zaczęła płakać no i od tego momentu się nie chciała uspokoić... zaczęła się zanosić, próbowała wymuszać wymioty a na próbę wzięcia jej przez panią wrzeszczała i prężyła się strasznie.
Zasygnalizowałam,że to może przez to,że w nocy się budziła i nie jest wyspana. Pokazuje na ząbki i to chyba przez to... Umówiłam się z Panią,że dziś ją jednak zabiorę bo miał być bal karnawałowy i nie chciałam aby cały przepłakała.
Strój baletnicy miała taki śliczny i różdżkę specjalnie jej wczoraj kupiłam i baletki.

Jak ją ubierałam patrzyła jednak na dzieci i w pewnym momencie jak wychodziłyśmy to powiedziała: 'Dzieci tańciły, Maja też chce', ale już się z nią nie wracałyśmy i zawiozłam ją do mamy.

Nie wiem jednak co zrobić jutro...
Nie chciałabym jej krzywdzić, to miała być dla niej dobra zabawa, może jeszcze się wstrzymać i zostawić ją jeszcze do września u babci?

Zajrzę później idę do córci :)

Kittek męska decyzja , dziecko się zostawia i się wychodzi , a nie zabiera . jak dla mnie to dziś błąd zrobiłaś . Bo mała teraz będzie wiedziała że można wymusić krzykiem . w klubach są panie które potrafią sobie radzić z maluchami i trzeba im zaufać . a prawda jest też taka że dziecko widząc mamę często płacze a po jej wyjściu ładnie się bawi . decyzja należy do Ciebie . A może to Ty jeszcze nie dojrzałaś do tego żeby ją tam wysłać ?

Zielona fajnie że udało się usunięcie tak szybko załatwić .

Marta brawo dla Oli , a wątek możesz zawsze założyć . jest dużo potrzebujących dzieci , ale w ich gronie jest i Twoje .

Mamo Paulinki kalendarzyki dotarły , jutro zaczynam rozdawanie:) zastąpię kserówki bardzo ładne są :tak:

Na razie z powodów pogodowych pracuję do 14 stej . :tak: Ale jednak wolałabym już ciepełko . J jeszcze w tym tygodniu jedzie do szczecina .
 
Aniam wiesz właśnie mi to uświadomiłaś, hehe. Ja rzeczywiście nie jestem gotowa aby ona chodziła na 'pełen etat' do przedszkola, a głównie chyba moja mama.
Wiem,że źle zrobiłam zabierając ją,ale wydaje mi się,że inaczej jeśli ona miałaby chodzić regularnie i 'wpadła by w rytm' a inaczej jeśli miałaby chodzić tylko 2-3 razy w tygodniu. To przedszkole jest wogóle od 7:30 a ja dwa razy o 7.15 muszę być w pracy, mój T codziennie ma na 7:30 więc nierealne to jest.
Może wogóle ten pomysł z przedszkolem jest bez sensu...
Aj sama już nie wiem, myślę,że dziś powodem było głównie to,że nie była wyspana.
Maja jest strasznym śpiochem i u niej właściwie wszystko zależy od tego czy jest wyspana.
Jak nie prześpi 10-11godz w nocy to jest marudna i w dzień też 2-3 godziny to minimum.
Dziś u mamy spała 3,5godz. Od 11tej do 14:30 i wieczorem usnęła o 20:30.
Myślę,że ona właśnie na przedszkole ze spaniem nie jest właśnie gotowa.
Kurcze,że to nasze Koszałkowo jest takie małe,że nie ma klubiku gdzie mogłabym ją wysłać na samą zabawę,grr.
No nic muszę rzeczywiście się zastanowić czego ja chcę. Wiem jedno,że głupotą byłoby ją wysyłać na całe dnie do przedszkola jeśli ma kochającą, dbającą o nią babcię, którą uwielbia.
Mama mi to przedszkole próbowała wybić z głowy,ale chciałam aby miała właśnie więcej kontaktów z rówieśnikami.
Dobra nie marudzę, choć w sumie mam dziś taki dzień,że najchętniej bym butelkę wina sama wypiła bo z T miałam wczoraj taką rozmowę,że szkoda słów... wkurzył mnie na maxa i pół nocy nie spałam.
idę dalej się produkować bo dziekan mnie zawalił robotą.

3majcie się babeczki!
Przepraszam,że tak smęcę,ale sama nie wiem co jest dobre dla mojej pchełki.
I powiem wam,że mi się też czasami drugi bąbel marzy :)
 
Ostatnia edycja:
Kittek jesli ma babcię która się dobrze nią zajmuje to zostaw ją w domu . a może macie gdzieś jakiś kulki czy inny płatny plac zabaw , gdzie by mogła chodzić z twoją mamą i bawić się z dziećmi . zobaczcie w domach kultury czasem są jakieś bezpłatne zajęcia dla maluchów ( tam trzeba być z dzieckiem ) oczywiście w miejscu gdzie Twoja mama by mogła z nią dotrzeć . No i wiosna widać z prognoz Wronki już blisko na placykach też nigdy sama nie będzie :tak: Przed 3RZ na bank warto wysłać bo potem nie ma problemów z państwowym , gdzie jest wiecej dzieci mniej pań i więcej się od dzieci wymaga :tak:
 
Hej dziewczyny,
dalej walczę z przeziębieniem, więc nie ma mnie tu zbyt często... a dziadostwo się mnie strasznie trzyma, póki co bez antybiotyki i żadnych lekarstw, tylko miodzik, mleko i cytryna. Mam nadzieję, że niedługo minie.
mamusia super wieści, dzielna z Weroniczki dziewczynka.
Marta brawa dla Oleńki. jeszcze się za nią nabiegasz.
kittek współczuję sytuacji w żłobku!Dla mnie również nie postąpiłaś dobrze. Majeczka ma na ciebie sposób i zapewne go w wykorzysta. U nas nie ma porannych dyskusji, Mateusz też z tych płaczących ( a chodzi od końca września, podsłu****ę go czasami i wystarczy minuta jak drzwi się zamkną i dziecko nie płacze), wszelkie ustalenia odbywają się przy odbiorze.
W takich sytuacjach trzeba być stanowczym , dziecko się przystosuje. Powodzenia
Zielona trzymam kciuki za zabieg.
pozdrawiam wszystkie kwietnióweczki
uciekam do łóżeczka
 
Aniam wiosną i latem nie będzie problemu bo śliczny plac zabaw mają niedaleko. Moja mama ma jednak czasami problemy z chodzeniem, niewykryta bolerioza czasami utrudnia jej sprawne chodzenie więc chciałam ją odciążyć trochę. Jeszcze to wszystko muszę przemyśleć.
Dzięki ci za rady, kochana jesteś :))))


Gosiu zdrówka dla Ciebie i Tobie również dziękuję :)
 
kittek jak masz taką sytuację, to zostaw małą z mamą! na zabawę z rówieśnikami ma jeszcze czas. Tym bardziej jak ona tyle śpi.
Zapewne wybierzesz najlepsze rozwiązanie, pozdrawiam
 
reklama
Aniam wiosną i latem nie będzie problemu bo śliczny plac zabaw mają niedaleko. Moja mama ma jednak czasami problemy z chodzeniem, niewykryta bolerioza czasami utrudnia jej sprawne chodzenie więc chciałam ją odciążyć trochę. Jeszcze to wszystko muszę przemyśleć.
Dzięki ci za rady, kochana jesteś :))))


Gosiu zdrówka dla Ciebie i Tobie również dziękuję :)

Nie ma za co , ja już ten temat jak wiesz mam przerobiony :tak:
szkoda że u was tak mało klubów , bo to by było dla was nejlepsze ( dac na 2-3 h ) mama by odpoczęła a mała się wybawiła .
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry