zielona maupa
Na skrzydłach melancholii
bylam u lekarza i umowilam sie na wyciecie dziada na jutro.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Witam i ja po weekendzie.
Dziś już zostałam sama bo M do pracy wrócił. Powiem Wam że mam sie nieźle. Czasem tak się zastanawiam czy to nie dziwne, że sobie tak w miare poradziłam z taką tragedią...że tego nie rozpamiętuję, nie płacze całymi dniami, choć codziennie jakaś smutna łezka się pojawia...tylko nastawiałam się na przyszłość i czekam z niecierpliwością na koniec kwietnia :]
Wkurz amnie już tylko ta mroźna zima bo mała zdrowa a od 2 tyg w domu uziemiona bo zimnica potworna na zewnatrz :/ mogłoby juz to sie skonczyć- snieg tak ale mroż poprosze max -5 nie wiecej!
W każdym razie miłego poniedziałku na tyle ile pon może być miły![]()
widzialyście to???? Jest nadzieja:-) Koniec zimy? Sprawdź pogodę długoterminową! - Wideo w Onet Wiadomości
dziewczynki ja wpadam tylko na moment z wspaniałą wiadomością
WERONISIA DZISIAJ WRACA DO DOMU!! HURRA!!!!! :-):-):-)
Wieczorkiem poodpisuję teraz tylko na chwilkę jestem bo ciężki dzień w pracy i w związku z Mają miałam.
Widziałam tylko,że Weroniczka wychodzi do domku! Jejku jak się cieszę,że będą się teraz mogli nią nacieszyć poza szpitalem))
U nas dziś totalna klapa....
Maja do przedszkola nie za bardzo chciała iść, ale jak wjechałyśmy na ulicę gdzie jest przedszkole to się cieszyła.
Weszłyśmy, rozebrałam ją i chciałam z Panią porozmawiać o spaniu, w międzyczasie Maja weszła do dzieci.
Jedna dziewczynka zaczęła płakać więc Pani na chwilę do niej poszła, Maja jak na nią spojrzała to też zaczęła płakać no i od tego momentu się nie chciała uspokoić... zaczęła się zanosić, próbowała wymuszać wymioty a na próbę wzięcia jej przez panią wrzeszczała i prężyła się strasznie.
Zasygnalizowałam,że to może przez to,że w nocy się budziła i nie jest wyspana. Pokazuje na ząbki i to chyba przez to... Umówiłam się z Panią,że dziś ją jednak zabiorę bo miał być bal karnawałowy i nie chciałam aby cały przepłakała.
Strój baletnicy miała taki śliczny i różdżkę specjalnie jej wczoraj kupiłam i baletki.
Jak ją ubierałam patrzyła jednak na dzieci i w pewnym momencie jak wychodziłyśmy to powiedziała: 'Dzieci tańciły, Maja też chce', ale już się z nią nie wracałyśmy i zawiozłam ją do mamy.
Nie wiem jednak co zrobić jutro...
Nie chciałabym jej krzywdzić, to miała być dla niej dobra zabawa, może jeszcze się wstrzymać i zostawić ją jeszcze do września u babci?
Zajrzę później idę do córci![]()

Ale jednak wolałabym już ciepełko . J jeszcze w tym tygodniu jedzie do szczecina .
Przed 3RZ na bank warto wysłać bo potem nie ma problemów z państwowym , gdzie jest wiecej dzieci mniej pań i więcej się od dzieci wymaga 
Aniam wiosną i latem nie będzie problemu bo śliczny plac zabaw mają niedaleko. Moja mama ma jednak czasami problemy z chodzeniem, niewykryta bolerioza czasami utrudnia jej sprawne chodzenie więc chciałam ją odciążyć trochę. Jeszcze to wszystko muszę przemyśleć.
Dzięki ci za rady, kochana jesteś)))
Gosiu zdrówka dla Ciebie i Tobie również dziękuję![]()
