reklama

Kwietniówki 2010!!!

Zielona- usun paskude... ze znamionami nie ma co ryzykowac, szczegolnie, ze to z opisu niefajnie sie zmienilo. Im szybciej ciachniesz, tym lepiej.

Migrena mnie dopadla, wiec caly weekend zdychalam, bo zaczelo sie w sobote... juz nie mam pomyslu, co na to paskudztwo brac... ibuprofeny czasem pomagaja, ale nie zawsze, nie wiem, czy to sie neurologiem nie skonczy... hm... jak maz w koncu zjedzie na chate, to mu powiem, zeby mi lody truskawkowe kupil... to mnie uleczy na bank :laugh2:

Rankiem bylam z siebie dumna, bo wstawilam 2 dzieci do zlobko- przedszkoli, nakarmilam ich przedtem i inne takie radosne wyczyny i nie spoznilam sie do roboty... cud nad Odra ;-) Udalo mi sie nawet namowic B. do samodzielnego zejscia po schodach, bo mi sie 13 kg+ ciuchy nie chcialo targac. Zas dzielny Kubula pomogl mamie targac torby na dol ;-) tzn. jedna targal... najlzejsza, ale przynajmniej mi sie nie majtala.

Ma ktos pomysl, jak zrobic stroj starzaka? Te kupne albo z wypozyczalni jakos do mnie nie przemawiaja... wiec moze ktos ma natchnienie?
 
reklama
Dzieńdoberek poniedziałkowo :-)

Kawkę popijam , młoda walczy z puzlami a za oknem buba i cieszę się że wszystko mam w domku bo jakoś na zakupy to nikt by mnie nie wyciągnął:no:

Aniez ja w ostateczności na migreny biorę Pyralginę, jest jeszcze taki lek w proszku ale kurna zapomniałam nazwy jak mi się przypomni to ci napiszę ale on jest na receptę.Chociaż może te lody jednak pomogą;-)
Z tym strojem strażaka to kurcze największy problem chyba z tym hełmem będzie no chyba że masz zdolności plastyczne:tak:
Czarna bluza i czarne spodnie, jakiś gruby pasek , wysokie buty a na bluzie przyszyj napis Straż:tak: Teraz mi się przypomniało że u nas też balik ale w czwartek i w co ja mam przebrać Emila? :rofl2:

Nata człowiek przyzwyczaja się do dobrego i potem ciężko wrócić do rzeczywistości :tak:

Kittek mam nadzieję że Maja da radę w przedszkolu i zaskoczy cię że ładnie tam pośpi:tak:

Mam dzisiaj lenia a to nie wróży dobrze bo jak od poniedziałku to cały tydzień może być taki :zawstydzona/y:
MIłego dnia kobietki
 
Witam,
weszłam na FB a tam moja koleżanka wpis dodała o 6:15, że wychodzi na siłownię:szok: Postanowiła od 25 stycznia do 25 maja schudnąć 10kg i widzę, że twarda jest. Aż mi się głupio zrobiło, że spałam do 9:00.

Lenka już się ubiera i idzie do klubu maluszka. Dobrze, że się weekend skończył,bo bida codziennie się tam szykowała.

kittek- negocjuj z tą właścicielką,u nas też wielu pakietów nie idzie (m.in. studenckiego - 100h za 700zł), ale babeczka na rękę ludziom idzie i można się z nią dogadać. W końcu to klub jest dla dzieci a nie dzieci dla klubu, a że w naszej okolicy klubów jest więcej to o dzieci zabiegają. Kciuki na Maję zaciśnięte!

aniez - moja póki co sama wchodzi na drugie piętro, ze schodzeniem gorzej..

Miłego poniedziałku, zajrzę do Was później..
 
Witam po weekendzie ...
Poczytałam co u was i najbardziej zapadł mi w pamięci Igor :-D Aniu masz to samo podejście do trzeciego dziecka co ja Nie ale nie że nigdy ;-) bo dzieci sa dla tych co ich nie chcą ponoć :-P :-D J. też czasami mnie namawia na kolejne rodzeństwo z tym że on chce siostre...:szok: :-D

mróz trochę odpóścił...ale tylko trochę... -15 w nocy było w dzień ok -10 pewnie będzie.
J. juz w przedszkolu dzielnie wstał...w ogóle przez to wstawanie w tygodniu o 6:40 to w sobote i w niedziele mi pobódkę o 7 oboje urzadzili... także dopisuje się do listy mam których dzieciaki nie uznaja późnego wstawania w weekend.
 
Witam i ja po weekendzie.

Dziś już zostałam sama bo M do pracy wrócił. Powiem Wam że mam sie nieźle. Czasem tak się zastanawiam czy to nie dziwne, że sobie tak w miare poradziłam z taką tragedią...że tego nie rozpamiętuję, nie płacze całymi dniami, choć codziennie jakaś smutna łezka się pojawia...tylko nastawiałam się na przyszłość i czekam z niecierpliwością na koniec kwietnia :]
Wkurz amnie już tylko ta mroźna zima bo mała zdrowa a od 2 tyg w domu uziemiona bo zimnica potworna na zewnatrz :/ mogłoby juz to sie skonczyć- snieg tak ale mroż poprosze max -5 nie wiecej! ;)

W każdym razie miłego poniedziałku na tyle ile pon może być miły :)
 
hejka

kurcze, marznę w pracy, ricore wypite, a teraz herbatkę popijam, co by się trochę rozgrzać. Kurczę w poniedziełki zawsze się tutaj tak wychłodzi.
Nadal walczę z katarem swoim i Alicji, a do tego Igor jakoś pokasływał z rana, mam nadzieje, że się nie rozłoży.

Aga to jak się Wt zdecydujecie i my, i cos nie wyjdzie to dyskretną zamianę dokonamy, co by pierworodnych uszczęśliwić;-)
Aniez ja niestety z takich rzeczy kiepska jestem, więc nie pomogę, ale może coś na necie znajdziesz.
Zqazdroszczę Twojej znajomej zapału, ja sobie obiecuję, obiecuję i nic. Taaak mi się NIE CHCE!!
uciekam wodę z sokiem sobie zrobić
 
Widze ze wszedzie mrozi ostro. U nas dzisiaj w nocy bylo z -25. Doczlapalam sie ledwo do pracy, bo autobusy jezdzily jak chcialy, a teraz z powrotem w domu siedze. Okazalo sie ze ogrzewanie nam wysiadlo w pokoju i wygonili nas do domu i pracy zdalnej :-)

Gosienko, jak sie ten twoj program nazywa, moze tez sie zastanowie i mnie zmotywuje? :-)
 
Ella - cieszę się, że tak dobrze sobie radzisz. Tulam mocno!

Brr.. u nas zimno jak cholera.. Na jutro się na gorącą czekoladę z koleżanką umówiłam, bo Pijalnię czekolady Wedla w Pasażu otworzyli. Dzisiaj ratuję się herbatką z domowym sokiem malinowym i podwójną parą skarpet:-)
 
reklama
witam z zamarznietego Gdańska. W nocy u nas było -26 rano jak szłam do pracy 20 ...zmarzłam przeokrutnie:(Ja chce wiosne:no:Wczoraj byłam z młodym na dworku ale tylko 15 minut bo było w miare znośnie i w nocy dostał meega kataru i nie mógł oddychać noskiem. A poszlismy tylko na chwilke żeby piesek zrobił siusiu:)Nie chwaliłam się że mamy pieska- otóż ostatnio Antoś wytargał jakąś starą maskotke pieska (woli ścisłości dalmatyńczyk,który szczeka jak naciśnie się mu brzuszek). Antek postawił go na śniegu i mówi do niego siusiu- kucnął przy nim i robił siusiu siu:)
Elvie- uwielbiam czekolade z wedla- a najbardziej tą piernikową- no i pyszne founde tam mają:)
Anna.Aga-to kiedy robicie meeting na porodówce??
Zielona- mam nadzieje, że szybko uda Ci się usunąć znamie i nie jest to nic poważnego.
Onka- też bym sobie z chęcia w domu popracowała- ale chyba Antek nie dałby mi spokoju.
Kittek- mam nadzieje że małą dzielnie zniosła pobyt w klubie:)
Miłego dnia dziewczynki :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry