reklama

Kwietniówki 2010!!!

Hej kochane, o 6 rano dostała ostatnią dawkę syropu i na razie wygląda, ze sytuacja opanowana, do popołudnia bo potem pewnie znowu wskoczy. Idziemy o 13,30 do dentysty więc zapytam czy to możliwe, żeby jej od zębów te 38,5-39 wskakiwało, bo do tej pory na to wychodzi. Może uda się chociaż zabezpieczyć ząbki przed dalszą degradacją:-( J wziął dziś urlop więc jestem spokojniejsza ;-)
 
reklama
Nata- najlepszą metoda jest wietrzenie :-)

No! To nie tylko Bartuś ma wrażliwą pupkę! A u mnie od razu panike sieją.

MamoPaulinki- zdrówka dla Paulinki. Sezon grypowy jest... może grypa (tfu, tfu), bo ona daje mało objawów: właśnie wysoką gorączkę, brak kataru, ewentualnie suchy kaszel. Ale zęby może też. Zapytaj.
 
hejka
po jednym dniu wolnego mam dzisiaj taki młyn, że :szok:
Mam już tak serdecznie dość tych mrozów, jest tak zimno, że nawet na narty wyskoczyć się nie da, spacer jeśli już to tylko 20 minutowy, czuję jak tłuszczem obrastam, a dzisiaj jeszcze u mamusi fasolka po bretońsku (mniammniam).
CHCE WIOSNY!!!

Zdrówka dla Paulinki!
 
Agniecha, ze u nas nie ma normalnego pieczywa, tylko jakis gabczasty szajs - nie tylko slodki, ale i magiczny, bo po spozyciu dziwnie robi sie mnie wiecej... Musialam sobie upiec cos na sniadanie. A ze musze jesc otreby (ktore juz polubilam), to upieklam buly z otrebow i z pestkami dyni...


Elvie, ciesze sie, ze Cie zainspirowalam :tak:
 
aniez - Lena też bardzo wrażliwe pupsko ma, wystarczy, że jej w klubie tyłek źle podetrą i wraca czerwona, ale już uświadomiłam babki i jest ok;-)


Moje małe dziecko wróciło z klubu, zjadło krupnik i śpi, a duże głowa boli. Zapowiada się wyjątkowo leniwe popołudnie.
Tylko Maciek aktywny i kopie - pewnie prze to, że cztery czekoladki pochłonęłam:-)
 
Zielona - patrzę na Twój suwaczek i już tylko 28dni. Szok, jak ten czas leci:szok:


A my pospaliśmy, teraz mała serek zajada, a ja się muszę ogarnąć, bo o 19:00 będzie konferencja innej grupy Oriflame w której biorę udział jako gość specjalny:cool2:
 
Witam:-)
Lenolinka dzisiaj w nocy się tak zesikała, że wszystko przeciekło i o 3:00 włączyła alarm, ale później pospała do 7:45:-) Teraz siedzi na bujaczku i kaszę pije,M. jeszcze chrapie, więc ja mam chwilkę dla siebie.

mamoPaulinki - jak tam mała? Jak nocka u Was? Mam nadzieję, że temperatura opanowana..

Zielona - narobiłaś mi ochoty na domowe bułeczki.

nata - u nas sudocrem pomaga, jak Lenka była młodsza to z polecenia położnej używaliśmy też Alantan.

marta - Ty taka chudzina, że i o 22:00 możesz makaron wcinać, nie żałuj sobie;-) Królikowi współczuję:-D

beti - ja również mam taką nadzieję, generalnie dystans złapałam i ją zlewam. Uwielbiam Twoje długaśne posty:tak:

aniam- daj znać, jak coś ustalisz w kwestii szczepionkowej.

gosienko- no muszę wreszcie jakieś foty Maćkowego domku zrobić:tak:

Mykam szykować pchełkę do klubu i śniadanko dla nas (chyba szybko bułki drożdżowe upiekę), a później budzić M. aby Lenkę zaniósł, bo mi się dźwiganie jej i torby nie uśmiecha. Po schodach do góry to ona dzielnie na drugie piętro wchodzi, ale na dół trzeba ją znosić.

Dzwoniłam do sanepidu , to czy zrobią szczepionkę zależy od lekarza pierwszego kontaktu , i nie chodzi tu o dzieci przedszkolne tylko o te ze żłobka . Zaraz i tak pewnie lekarka mi powie że to chodzi o żłobek państwowy albo coś innego wymyśla . muszę jeszcze zadzwonic do warszawy , bo kurcze dla mnie placówka opiekuńcza to również przedszkole , albo ja ciemna jestem jakaś .

mamo paulinki zdrówka dla małej
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry