Witam:-)
Wczoraj się zaczytałam do późna i dziś ciężko mi było dupsko z łóżka zwlec,także szacun dla Naty za te kulinarne pyszności!
Lena wyjątkowo obudziła się o 7:00, wypiła butlę kaszy i myślałam, że do 9:00 pośpi, ale o 7:50 o spaniu postanowiła zapomnieć.
Zaskoczyła mnie dziś tym, że jak zrobiła kupę to z mojej torebki wyjęła pampersa i chusteczki, przyszła do nas do łóżka i mi to daje
Zielona - jak Kostka?
monia - udanego imprezowania i najlepszego dla L!
marcycha - oby to tylko rozdrapanie było!
Agnieszka - na taki domowy to i ja bym się skusiła;-)
Spadam do książki, bo wciągająca a jeszcze mi 70stron zostało do przeczytania.
Lena zagoniła M. do układania klocków, do tego namiot plażowy rozłożyli, więc mała ma ubaw:-)