reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Dzieńdoberek :-)

Wszystkiego Najlepszego dla Laury, zdrówka, uśmiechu na buzi i samych radosnych dni :-):-):-):-):-)

Poczytałam co naskrobałyście przez weekend i tyle zapamiętałam;-)

Anna kupiłam ostatnio Helence w Realu książeczkę z magnesami za 15 zł i jest super jak chcesz to mogę zobaczyć czy jeszcze są i ci prześlę.

Marta trzymam kciuki za wizytę u endokrynologa.

Elvie zdrówka dla ciebie i M.

Zielona Kostka jest nie do zdarcia :-D

Isabela trzymam kciuki za wizytę, zdrówka dla Tośki.

Aniam fajne są takie wyjścia bez dzieciaków:tak: Przynajmniej można spokojnie pogadać :-)

Magda mam nadzieję że Ola czuje się już lepiej.

Mamusia masz rację pieniądze to nie wszystko a jak masz fajną atmosferę w pracy to najważniejsza:tak: Jak Natalka się czuje?

Marcycha wiadomo już skąd ta krew w uszku?

Pozostałe kobietki pozdrawiam:-)

Zmykam się szykować bo mam wizytę u ginekologa potem idę do dentysty a na koniec z Emilem prześwietlić biodro.Niezły maraton .
Pa
 
Hej
Muszę oznajmić, iż zniknę z pola widzenia na BB na kilka dni, mam duzo na głowie w domu.Do tego-
jutro po południu wyjeżdzam do rodziców na 2 dni, pożegnac kolege z dzieciństwa(teraz miał 23 l ,żonę i perspektywy na życię), który mieszkał na przeciw mnie.Całe dzieciństwo z nim spedziłam .
Tak więc do spisania.

Dla wszystkich zdrówka życzę. Pa
 
Laurko - najlepsze życzenie urodzinowe!! Ciotka Cię ściska mocno!

Filonka - współczuję utraty kolegi
[*]

gosienko - powodzenia na wizytach, oby wszystko sprawnie poszło.

A ja się maluję i jadę na spotkanie z Christianem. Wrócę dopiero wieczorem.

Moja matka nam narobiła takiego bagna, że słów brak.. Kaśka to oczywiście wykorzystała i nas zawala SMS-ami.
Poza tym wściekam się, bo zawołałam ją do zajmowania się Lenką, a wyszło na to, że mała i tak na 2h do klubu poszła.
Mamuśka w tym czasie wybyła zwiedzać pasaż.
Młoda wróciła do domu i mama się nią miała zajmować, ja szykuję siebie, obiad i co chwilę mam telefon, bo dziś pierwszy dzień katalogu. No i tak ją mama pilnowała, że młoda narobiła szkód na 120zł, bo rozwaliła kartony od kosmetyków:no: Gdybym jeszcze nie uczulała to ok, ale ze trzy razy mamie mówiłam, że mamy dzisiaj młyn, a mała pierwsze co robi to do kosmetyków leci. Ehh..
Wyżaliłam się, trzeba lecieć, bo praca wzywa.
 
Sto lat dla Laury!! Samych pozytywnych chwil, w szkole ocen jakie cię najbardziej cieszą :tak:
Filonka straszne...
[*] taki młody chłopak :no:
Gosieńko powodzenia w maratonie...Trzymam kciuki za wyniki
Elvie...ehhh babcie...z nimi źle bez nich też...powodzenia
 
Hej ho hej ho jak to śpiewał krasnal pracuś :-D

Filonka (*) światełko dla kolegi
Elvie udanego i owocnego spotkania ;-)
Gosieńko dziękuję, Natalka zdrowa nareszcie :tak: jeszcze robimy jej inhalacje i oklepujemy ale to tylko aby zakończyć kurację. Obyś szybko zakończyła maraton i wszystkie wyniki były dobre &&&
Laurko 100 lat dla Ciebie !!!

mąż mnie zaskoczył i jutro idziemy do kina na "Jack i Jill" z Sandlerem (uwielbiam tego aktora)

a i jeszcze jedna miła rzecz mnie spotkała :-) zostanę chrzestną Weroniki :-)
 
Witam
Beznadziejny początek tygodnia:-(. Olę całą noc dusił kaszel, taki paskudny, suchy, aż do wymiotów, rano 39 stopni miała. Teraz z P do lekarza pojechała, w sumie w ciągu dnia bez tragedii, temp dalej ma, ale humorek dopisuje. Teraz na Zonię musimy uważać, odizolować się dziewczyn nie da, może organizm sam się wybroni przed siostrzaną zarazą.
Padam dziś na pysk, głowa pęka, tydzień ledwie się zaczął a ja mam już po kokardy wszystkiego:baffled:

Gosieńka niezły maraton sobie zafundowałaś, ale lepiej wszystko jednego dnia odwalić i mieć z głowy

Filonka wyrazy współczucia:-(
 
Cześć dziewczyny. Dawno się nie udzielalam. Adas rozpracowal ladowarke od laptopa. Maz przy swoim kompie siedzi 15h prawie non stop i ogolnie zagladam do Was jak musi za potrzeba wyjsc ze swojej nory. Wtedy na szybkiego go podsiadam.
Teraz mam chwilke, bo młody u babci , a starszy wroci za godzine.


U mnie ok, ciąża przebiega rewelacyjnie. Dopiero na kolejnym usg -tj 2 marca zapytam o płeć ;-)
W zeszłym tygodniu wypoczywaliśmy we Wieżycy na kaszubach. Mąż pojeździł na nartach, a ja siedziałam w oknie. Ale i tak było super. Mamy takiego kochanego przyjeciela, że ostatnio ze względu na nasze małe problemy finansowe zabiera nas wszędzie ze sobą, bysmy do glowy nie dostali. Ponadto powoli z mezem realizuja jakis swoj plan na najblizsza przyszlosc, bo niebawem nie bede pracowac, a wtedy to juz wogole dupa z kasą.
A wogole to po tym weekendzie zamarzły nam kaloryfery w studio. Masakra, bo przez te mrozy 3 dni nie chciały puścić. Ja dodatkowo podłączyłam farelkę i ta mi się podpaliła. No dziewczyny gdyby, nie było w studio naszego przyjaciela, to wszystko poszłoby z dymem. W 5 min odkąd wyszłam zadymione miałam całe 100 m

Tyle u mnie.
Przepraszam, ze nie odniosłam sie do żadnej z Was bezpośrednio, ale jestem z Waszymi sprawami na bieżąco, bo regularnie czytam. Gorąco Was pozdrawiam
 
reklama
Witam krew w uszku to zadrapanie ma strupka więc jest okej. Obcięłam paznokcie do maximum (chodź wcale nie miał długich ). NIc tam nie rusza więc jest Ok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry