reklama

Kwietniówki 2010!!!

Ja tez musze wreszcie sobie wyniki porobic bo sie zabieram za to od miesiaca. W poniedzialek mama idzie do pracy na popoludnie to moze wpadnie do Olki z rana.
No i to ekg musialabym zrobic bo od kilku dni znowu nienajlepiej serducho pracuje...do tego kregoslup wysiada, ciezko juz mi Ole dzwigac a nie zanosi sie na szybkie samodzielne kroki malej...

Ola coraz wiecej gada w swoim jezyku, czyta ksiazeczki i rozmawia ze swoim hipciem :) ciagle tylko gigi gigi slysze:)

A wlasnie-chcialabym wrzucic Wam nagranie glosowe, powie mi ktos jak to zrobic? Kompletnie nie wiem jak sie za to zabrac...

Jeszcze jedno pytanko mam-wie ktoras z Was jak nazywa sie taka gra gdzie ustawia sie wieze z klockow, chyba drewnianych, kazdy uczestnik pozniej wyciaga jakis element z dolu i dostawia do gory zeby sie calosc nie zawalila? Mam nadzieję ze wiecie o co mi chodzi:)Ja tez musze wreszcie sobie wyniki porobic bo sie zabieram za to od miesiaca. W poniedzialek mama idzie do pracy na popoludnie to moze wpadnie do Olki z rana.
No i to ekg musialabym zrobic bo od kilku dni znowu nienajlepiej serducho pracuje...do tego kregoslup wysiada, ciezko juz mi Ole dzwigac a nie zanosi sie na szybkie samodzielne kroki malej...

Ola coraz wiecej gada w swoim jezyku, czyta ksiazeczki i rozmawia ze swoim hipciem :) ciagle tylko gigi gigi slysze:)

A wlasnie-chcialabym wrzucic Wam nagranie glosowe, powie mi ktos jak to zrobic? Kompletnie nie wiem jak to zrobic...

Jeszcze jedno pytanko mam-wie ktoras z Was jak nazywa sie taka gra gdzie ustawia sie wieze z klockow, chyba drewnianych, kazdy uczestnik pozniej wyciaga jakis element z dolu i dostawia do gory zeby sie calosc nie zawalila? Mam nadzieję ze wiecie o co mi chodzi:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Hej kochane!
Od jutra postaram się być na bieżaco, podczytywałam Was czasami,ale generalnie z komputera ostatnio rzadko korzystałam w celu innym niż tłumaczenia,albo przygotowywanie testów.

U nas jest lepiej,ale dalej nie podoba mi się w naszym związku ten pęd, życie na pełnych obrotach i to,że mój T. jest gościem w domu i nawet w weekendy go z nami nie ma... nie wiem kiedy się to zmieni.

Jutro trochę ponadrabiam jak Maja mi pozwoli bo weekendy są tylko dla niej. Jak będzie spała to się dzieci sąsiadki zapowiedziały na zajęcia, a mi się tak nie chce...ale jakoś nie umiałam odmówić.

Maja przeszła ostatnio totalną zmianę. Ze śpiocha zrobiła się rannym ptaszkiem, nocy nie przesypia, budzi się z płaczem, nad ranem płacze,że z nami chce spać, nie zasypia tak ślicznie jak kiedyś. Czasami chce ze mną spać i ciągnie mnie do sypialni i wskakuje do łóżka. Do babci ani do przedszkola jeździć nie chce tylko płacze,że chce ze mną zostać,ale po chwili i z mamą i w przedszkolu ślicznie się bawi i bardzo ładnie je. Do przedszkola chodzi póki co dwa razy w tyg po 3-4 godzinki.
Po przyjściu z przedszkola opowiada nam jak śpiewała i co chwile coś fajnego pokazuje, np kółko graniaste, pociąg, stary niedźwiedź czy balonik. Pytana czy chce iść do przedszkola mówi: 'tak, mamusią', albo tak na godzinkę'. Taka przylepa się z niej zrobiła,że szok, co chwilę przybiega i się przytula, ale do T też nie za bardzo chce iść, choć jak ją dziś odebrał z przedszkola to od razu się tatusiowa zrobiła, widać gołym okiem,że to dlatego,że tak rzadko tatuś jest w domu...
Daję jej jeszcze tydzień i jeśli się nic nie zmieni to sobie chyba odpuścimy i spróbujemy za jakiś czas,ale liczę na to,że jednak będzie chciała chodzić.
Ja ciągle przeziębiona chodzę do pracy, w przyszłym tygodniu chyba chociaż na dwa urlopu pójdę albo na zwolnienie bo się podleczyć nie mogę i ciągle mnie zatoki bolą.

Zmykam

3majcie się cieplutko,
do jutra :)

ps. Dziękuję Wam za wsparcie i za miłe słowa, kochane jesteście!!!
 
Ostatnia edycja:
Hej

Właśnie odebrałam swoje wyniki i okazało się że ma niedoczynność tarczycy :-( i wysoki cholesterol :-(
Wiele objawów na to wskazywało ale ten cholesterol mnie zdołował.Teraz czeka mnie poszukiwanie dobrego endokrynologa, a już myślałam że w tym roku będę miała spokój ale jak to mówią jak nie urok to ....

Zajrzę wieczorkiem bo doła załapałam :-(

Zdrówka , włącz sobie tabletki z omega :tak: i jakieś masełko zbijające . mój J bierze i do tego jakiś inny lek jeszcze miał i już jest dużo lepiej .

Ola miała dziś bal w przedszkolu , była motylkiem i cała szczęsliwa . do tego ma nowego chłopaka Jasia . Maks teraz siedzi z mamą w domu ( poprzedni ) bo mu sie siostra urodziła to sobie zastępstwa poszukała . już nawet wie który to jej teść :-D

Mąż mi dopiero do domu wrócił bo miał jakąś konferencje i to do tego z kolacją , więc od 8 rano do teraz :no:
 
Jestem.. Poczytałam Was na szybko, bo w ostatnim momencie przed balem wymyśliłam sobie, że jednak zafarbuję włosy i M. mi farbę nałożył, za 5minut idę zmywać;-)

kittek - u nas w klubie też dużo dzieci początki ma trudne a później to z klubu do domu wychodzić nie chcą.

Zielona - nam się też Lenka popsuła, ale ja tłumaczę to złe spanie ząbkowaniem, dziś zobaczyliśmy prawą górną trójkę, jeszcze trzy trójki i będzie komplet i odsmoczkowanie.

gosienko - kurcze, kiepsko z tymi wynikami, dietę zmienić będziesz musiała. Mój wujek cholesterol właśnie dietą unormował, więc wierzę, że i Tobie się uda. Dobry lekarz jednak konieczny. Tulam!

aniam - Olka niewierna:-D

Lenka w klubie też ma chłopaka - Alana, ale dziś podobno strasznie całowała i przytulała nowego - nowy ma na imię Kuba i ma 10miesięcy:-D

Mama przyjechała z moją siostrą, więc mi ulżyło, bo Anka się super Leną zajmuje i z nią bawi, Lena ją uwielbia i wszędzie za sobą ciąga. Mogę balować spokojnie;-) Wyjeżdżamy o 8:00, bal jutro na 19:00.Kiecki jeszcze będę mierzyć, bo o kilku sobie przypomniałam, ale nie wiem, czy się zmieszczę.
 
Elvie, u nas to nie zabki - choc wciaz brakuje piatek. Mala wie, ze juz niedlugo jedziemy. Chodzi po pokojach i ojca szuka. Wola tata. Jak stary wroci z pracy, biegnie do niego i dopiero wowczas daje sie zaciagnac do lozka...
 
reklama
Hej, ale się wkurzyłam... odpisałam Wam, wylogowało mnie i wszystko straciłam... pierwszy raz:wściekła/y::wściekła/y:

Z tego co pamietam...

Gosienko, bedzie dobrze... mojej koleżanki córka znalazła świetnego endokrynologa... poproszę o namiary...
Elvie, udanej zabawy... na pewno będziesz wyglądać cudnie
Aniam, czekamy na fotki motylka... kochliwą masz córcię
Kittek, nie lekceważ zatok i od razu weź tydzień wolnego... mam nadzieję, że sytuacja w domu szybko sie wyklaruje... a nie moglibyście posyłać Mai codziennie... może wtedy by się szybciej oswoiła
Marta, a stosujesz jakieś krople do oczu? a najlepiej wybierz sie do okulisty... mam nadzieję, że humor wkrótce się poprawi
Zielona, rzeczywiście siostrze pozostała brzydka blizna... całkowicie zapomniałam... a Kostka to rzeczywiście przeżywa wyjazd, pewnie Ty również
Aniez, współczuję drogowych piratów... no i fajnie popatrzeć na takie dwa Michały:tak: niestety mnie migrena tez dopadła...

Wczoraj tłusty czwartek, a dzisiaj imprezka urodzinowa... do tego wypiłam trochę wina i mnie zamroczyło... chociaż miałabym ochotę na więcej...
w pracy kilka problemów, Justka słabo spi, a Jola coś pokasłuje w nocy, więc nie ma mnie tak często na BB jak bym chciała...
Do tego Justka zrobiła sie małym dyktatorem, tupie nogą, lub mówi moje imię w taki specyficzny sposób, nie znoszący sprzeciwu...
Dobrej nocy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry