Uff.. skrzat wybawiony, w dodatku za darmo, bo Pani zapytała M. ile dziecko ma lat, a M. że 1,5roku

Pani stwierdziła, że jak dwóch lat nie ma to może się bawić za darmo i napisali jej na naklejce ROCZEK


Także 15zł zaoszczędzone

Ja w tym czasie trochę książkę poczytałam, bo taki był tłum, że na lody pół godziny czekaliśmy.
Zielona - my dziś pierwszy raz obudziliśmy Lenkę po prawie 3h (zawsze śpi tak długo aż sama wstanie) i był ryk jak u Kostki, rozkręciła się dopiero w drodze do pasażu, więc sposobu na budzenie Ci nie sprzedam
marta - super, że Oleńka tak dzielnie ćwiczy! Jeśli chodzi o B. to słów brak, tak mało ma Olkę i żeby nie podołać? Moim zdaniem jemu jest na rękę, że Ty go wyręczasz a Ty za przeproszeniem "głupia", że się dajesz w taki układ wciągać. Ja bym zostawiła szanownego tatę z córcią i gdzieś polazła - choćby do przyjaciółki na ploty i gwarantuję Ci, że by sobie poradził, najwyżej do babci by z małą polazł;-) Zapewne Ty byś myślówę miała, ale przy trzecim-czwartym wyjściu byłabyś już spokojniejsza i zrelaksowana, więc namawiam

Musisz mieć kobieto jakąś odskocznię, bo zwariujesz.
sonia - mi by taktyka Twojej siostry nie odpowiadała, bo ja sowa, ale wieczory mam na pracę, więc młoda musi spać;-)