reklama

Kwietniówki 2010!!!

Witam:-)
U nas noc - istny koszmar. Rano mi małą włożyła łodygę do ucha tak głęboko, że do tej pory mnie boli.
Później byliśmy z cyfrą+ załatwiać i nic nie podpisaliśmy, bo dali nam warunki gorsze niż dla nowych, a babsko wyjątkowo niemiłe było - przerwaliśmy jej czytanie książki;-) Po takich przebojach nawet lody w grycanie w Arkadach mi nie smakowały.
W drodze do domu Lenka padła i śpi, a ja zrobiłam szybki obiad i teraz lecę odsypiać.

Przeczytałam wpis Zielonej - cieszę się, że mimo przygód jesteście już w PL. Zdrówka dla Kostki!

Resztę babek nadrobię jak wrócę do ludzi, bo ucho mnie napieprza, głowa też i śpiąca jestem potwornie.

Miłego weekendu Wam życzę!
 
reklama
zielona super, ze już jesteście!

sonia u mnie Jerz się domaga malowania pazurków, na szczęście ja dość rzadko maluję więc dużego problemu nie ma:-) a skarpetkowy pedicure mnie rozwalił...

zdrówka dla chorowitków!

S miał dziś dzie dziecka wojny, najpierw rano z tatą nabił sobie mega guziora spadając z krzesła, a później jeszcze glebnął z jeździka, rozwalił sobie wargę, teraz ma taką mega napuchniętą, wygląda masakrycznie...

chłopaki mi posnęli więc mykam trochę chatę ogarnąć
 
hej kobietki!
Zielona super, ze dotarlas bez większych komplikacji, choć przygody Cię nie ominęły.
A z tą ludzką pomocą to trzeba mimo wszystko uważać. Sąsiadka miesiąc temu wracała z Włoch i tubylczyk zaoferował jej pomoc w doniesieniu walizki do pociągu, a tez lekko spozniona była , więc wszystko w biegu. No i gość biegł za nią z tym, że na finał inny kierunek sobie obrał.

Sobota minęła jak z bicza strzelił, a nie zrobiłam dzisiaj poza obiadem i spacerkiem nic. Lenia miałam okropnego, wiec w domu balagan. Przy sobocie, aż to nienormalne :-)
Adaś mi nie chcial zasnać po poludniu i tak dobijal siebie i mnie do teraz.

Elvie my mamuski swoje musimy wycierpiec. Mi Adas juz ze 4-5 razy głową przywalił w jedynkę. Za kazdym razem trafiało w tę samą no i teraz jest mocno naruszona. Diastema mi sie przez to powiększyła , a nieszczęsny ząb jeszcze lekko wyszedł z dziąsła i jest dłuższy. Jeszcze dwa takie uderzenia i zęba nie ma

gosienka u lala:-) Ale sobie wyrobisz talię przez te tańce. Korzystaj.

gosiek co za historia! Kto wie co chodziło gościowi po głowie. Uwazajcie na tych spacerkach, a najlepiej to wychodzic w towarzystwie

Pozrowionka dla reszty mamusiek, a dla chorowitkow szybkiego powrotu do zdrowia ;-)
 
Zielona, welcome na Polskiej Ziemi :-)

H wylała mi dziś na klawiaturę mrożoną herbatę, niezbyt dobrze mi lap to znosi...nie dość że mnie tu mało, więc jak w końcu mam chwilkę czasu, to pisać się nie da, bo wszystko się klei wewnątrz :sorry2: - co zrobić ?

pozdrawiam mamuśki...
 
Hej
zielona super że wszystko poszło gładko, czekamy na szczegóły
magda ciosek jak wam mineła nocka?
aniam zdrówka
elvie u mnie odwrotnie, na mojej głowie rachunki, przelewy, ostatnio zamawiałam naroznik i mówię do M żeby oblukał i może kolor podpowiedział na co on że jak mi się podoba to jemu też:confused:, choć my w wielu dziedzinach mamy podobny gust:tak:
Siedzę z kawką, paznokcie zrobiłam przyokazji Mania ma też zrobiony kolor. Dziewczynki czy wasze pannice też dostają szału na widok lakieru do paznokci, Mania nie odpusci, najlepiej jak ma jeszcze taki sam kolor jak ja. Muszę chować lakiery bo sama się rządzi, nie raz już moje artystki robiły sobie nawzajem manicure, Marysia zrobiła sobie raz sama pedicure przez skarpetki:-D

Moja na szczęście nie rusza ale za to zawsze perfumami musi być wypsikana jak idzie do przedszkola :wściekła/y:
Muszę jej kupić chyba w zarze te dla dzieci bo cholera jakoś moich mi szkoda .

Zielona dobrze że już jesteś . z przygodami ale w domu :tak:
Kurczę daj jakiś nr tel miło będzie Cię usłyszeć . :-D:-D
 
Kurcze nic po południu nie pospałam, bo gnida postanowiła wstać zanim ja wskoczyłam do wyrka.
Poza tym wyprowadza mnie totalnie z równowagi, bo prawie nic nie je, poza tym ma ataki wielkiej miłości - wówczas wisi na mnie, tuli się i całuje tak namiętnie, że aż mnie całą oślini. Korzystając z jednego z takich miłosnych ataków położyłam się a ona mnie przykryła kocem i swoją kołdrą:happy2: by po chwili dać mi w głowę koszem od klocków:no:
Teraz tez już pół godziny temu wykąpana i spać nie zamierza, 4 razy już ją do łóżeczka odnosiłam i doopa.
Idę znów z nią walczyć, może wreszcie padnie..
 
Aniam, numery te same, ktore rok temu na namiarowym podawalam :-)

Magda, moja lakierow do paznokci nie rusza, ale uwielbia pomadki, kremy i perfumy... Przez co zmuszona jestem kupic nowy flakonik - poki co nie moge sie jednak zdecydowac, ktory z moich ulubionych, a moze najdzie mnie na cos nowego... Musze nabyc kremy i jakies pomadki - te nieliczne, ktore lubie zostawilam w Meksyku...
 
reklama
Ja się rozłożyłam na maksa, stwierdziłam, że jednak ten antybiotyk sobie zapodam. Na dodatek Igor ma nawrót, więc właśnie B z nim do lekarza pojechał, pewnie się na antybiotyku skończy, całą noc kaszlał. Teraz tylko kwestia czasu kiedy Młodą dopadnie.
Ja muszę jutro do pracy, ale jak się lepiej nie poczuję to od wtorku L4 wezmę, nie będę się męczyć.
Zielona najważniejsze, że już na miejscu, zdrówka dla Kostki.
Salamandra ja też już kilka razy z główki w jedynki dostałam. Moja mama w zabawie (jeszcze z Igorem) butem dostała i poważnie jej się obruszał ząb, niestety po jakimś czasie wypadł.
Wszystkie bąki śpią jeszcze w dzień? Moja Alicja ostatnie dwa dni nie śpi. W piątek po 1,5h się poddałam, a wczoraj w ogóle jej nie kładłam. W piątek było ok, ale w sobotę, rano jej Igor pobudkę zrobił o 5:30 i wczoraj już o 18 była nieprzytomna i przed 19 padła. Zobaczymy jak będzie dzisiaj.
do potem, jeśli się lepiej poczuję albo do jutra
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry