reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
jestem...
Odjechaliśmy 80km od domu a tam jakby inny świat...słoneczko, błekitne niebo...nie rozumiem tej pogody.

Mały sie wybawił z solenizantem..potem szybka wizyta u dziadków, a teraz śpi juz od 30 min.

Marta- super wieści dot, wzroku małej.
Mamusia- współczuje, duzo siły.

Nezazdroszcze niesennści dzieciaków- wiem sama co to za ból wstawać przez cały boży rok w nocy po kilkadziesiąt razy.A w dzień nie mieć równiez wytchnienia.

A ja tu sie czasem zastanawiam gdzie Maonka, Kici?
 
moJa też już kima od 20stej , wstaje po 6 ale rano do 7 J ją ogarnia więc mi to nie przeszkadza . teraz jak go nie ma to mnie to pewnie będzie wkurzało wstawała później ale teraz budzi ją chęć zrobienia siku. często wstaje z suchą pieluchĄ . cHCIAŁA mieć baba problem pozbyła się pieluch :-D:-D
 
Podczytywałam was w weekend,ale cały czas gości mieliśmy więc nie miałam jak pisać.
Dziś prawie cały dzień nad pracami siedzę, a jest tego trochę więc mi jeszcze trochę zejdzie. Na maila ciągle przychodzą mi wyniki próbnych testów gimnazjalnych i muszę jeszcze z tego raport zrobić w tym tygodniu, grrr.

Widzę,że nie tylko u nas bunt jest, oj czasami też nam Maja pokazuje na co ją stać,aby za chwilę się przytulić i być grzeczną córeczką.
W szoku jesteśmy jak ją do kąta stawiamy bo mruczy,ale nie wyjdzie dopóki jej złość nie przejdzie.

Elvie wiem,że ci nie do śmiechu,ale uśmiałam się jak napisałaś,że Lenkę do sąsiada wyniesiesz.
Może ona rzeczywiście nie potrzebuje już drzemki?

Maja też ze śpiocha się mega skowronkiem zrobiła, kiedyś jej dobudzić przed 7mą nie mogliśmy, a teraz nawet weekendy często wstaje przed 7mą, grrr.

Zielona cieszę się,że bezpiecznie dotarłyście do Polszy :))) Fajnie,że Konstancja tak ładnie się przestawiła na nas czas.


Aniam czasami mówię tak jak ty z tym odpieluchowaniem. Najgorsze jest to,że mała się czasami obudzi i chce siusiu,ale jest tak śpiąca,że wyjec jej się włącza i krzyczy,że nie chce do toalety.

Marta super,że Oleńka nie będzie musiała okularków nosić. Pisz do nas częściej, nawet ostatnio miałam do ciebie pisać,ale na gg cię nie było :-(

spokojnej nocki,
pozdrowienia dla wszystkich!
 
kittek - żeby to jeszcze jakiś sąsiad chciał przygarnąć bestię;-) a tu w większości studenci, a za ścianą dziwna rodzinka z rozdartym Stasiem, więc ochotników brak:-D

Poszła Lenka ostatecznie spać to ja się za przelewy i zakupy wzięłam. Na zakupowym Wam pokażę, co kupiłam.
Teraz mykam już spać. Dobranoc:-)
 
Przepraszam nie nadrobię - przeczytała do momentu kiedy Zielona zawitała na ojczyzny łono
Zielona miałaś dzień z przygodami

u nas weekend pod wezwaniem wymiotów, buntu dwulatka - nas też dopadła ta super przypadłość.
Nie wiem jak się nazywam - do później
 
Dzieńdoberek :-)

Wczoraj już nie dałam rady odpisać bo głowę miałam jak czołg :szok: byłam z Emilem na zawodach tenisowych a tam 100 rozwrzeszczanych dzieciaków + rodzice których też emocje nieźle ponosiły więc jak wróciłam do domu to stwierdziłam że jest błoga cisza ;-)
U nas bunt 2 latka jest słabiutki porównując z dwoma poprzednimi no chyba że ja zaprawiona w boju jestem i mi to już nie przeszkadza ;-)Zresztą jak by co to ja szpital psychiatryczny mam na miejscu i jak już mnie bunt 2, 6 i 10 latka i kryzys wieku średniego małża wykończy to spakuje walizkę i podejdę sobie do szpitala :-D

Nata biedna Julka z tymi wymiotami, zdrówka dla niej.

Elvie zawsze Lenka może do cioci Gosienki przyjechać gdybyś chciała sobie odpocząć:tak:

Kittek miłego sprawdzania prac.

Aniam to słomianą wdową zostałaś na tydzień , szkoda że tak daleko do ciebie bo jakąś imprezkę kwietniówek mogłabyś zrobić jak chata wolna ;-)Coś czuję że Olka już niedługo i w nocy będzie spać bez pampersa, super.

Filonka widzę że objazdową niedzielę mieliście, fajnie że wypad się udał.

Zielona Kostce pewnie nasze polskie powietrze tak służy i dlatego tak ładnie śpi :tak::-)

Agnieszka mam nadzieję że dzisiaj już cię nie boli a może cię gdzieś przewiało?

Mamusia podpisuję się pod tym co napisała Zielona, innego sposobu nie znam :zawstydzona/y:

Magda brawo dla Zosi że tak fajnie radzi sobie bez smoka, super.

gosia23 zdrówka dla Matiego niech mu szybko to zapalenie spojówek przejdzie.

Kamisia mały tancerz ci rośnie i już dziewczyny podrywa :-)Murzynkiem pokusiłaś oj ty :-p

Marta super że z oczkami Oli już dobrze i wspaniałe wieści z tym turnusem. Głowa do góry i pisz nam na bieżąco co u was bo my się martwimy jak cię nie ma.

Anna zdrówka dla ciebie i dla Igora. Helenka nie śpi w dzień już wcale no chyba że w aucie ale to się zdarza bardzo rzadko.

Monia co z tym twoim laptopem, możesz sobie podać rękę z Kittkową ona winko a ty herbatę :rofl2:

Miłego dnia babeczki:-)
 
Witam i ja poweekendowo.
U nas spokojnie. Mała prawie zdrowa tylko pogoda znow średnia...ehh..zawsze coś. Spać mi się chce strasznie a kawa nie pomogła...

Mamusia
i Elvie- współczuję buntu latorośli...:sorry2:
A pozostając w temacie...U nas tez bunt dwulatka na całego. :wściekła/y: Licze do stu tysięcy i nie pomaga.
Co robicie, żeby wytłumaczyć dziecku że np. NIE WOLNO DO JASNEJ CHOLERY czegoś robić np. w kółko włączać lampki albo wyłamywać cd-roma mamusi z laptopa, albo ciągnąć kota za ogon bo go to boli, a skoro się kotka kocha to się tego nie robi tylko go głaska! :confused::confused::confused::angry::angry::wściekła/y: macie jakieś sposoby bo ja juz nie wiem....:baffled: ani prośbą ani groźbą:no: HELP!:sorry2:


Gosieńka- podziel się tym stoickim spokojem bo jak kocham moje dziecię ponad wszystko na świecie to czasem nie mam juz sił i cierpliwości do tej diablicy:sorry2:

Kittek- no i co- uporałaś sie szybko ze sprawdzaniem prac?
P.s. Pytnako- Co to za śliczną lalę ma Maja z którą na spacerki wychodzi?

Zielona ciesze się z Tobą że Kostka tak ładnie śpi :biggrin2: Jak widzę śpiącą moją pchłę to poprostu napatrzeć się nie mogę :P jest tak słodka że nie ogarniam przypływu miłości jaki mnie ogarnia...a potem wstaje...i psoci :sorry2:+

Nata współczuje pawiowych akcji..

Aniam fajnie, że odpieluchowanie w trakcie u Was...z tym też u mnie kiepsko...może na wiosne jakoś pójdzie.

Filonka fajnie że weekend Ci się udał.

Marta super że z oczkami Oli dobrze.

Kamisia mały tancerz ci rośnie:-)

Anna zdrówka dla Was.

gosia23 zdrówka dla Matiego

Miłego dnia kobietki:-)
 
Witam:-)

Lena nam nie dała w nocy spać, marudna była potwornie, co chwilę popłakiwała wyciągając smoka z buzi i go przygryzając- więc stawiam na zęby. Przy czwartej pobudce już na oślep do niej szłam, a za chwilę sama do nas przylazła z uśmiechem nr 5 (chyba ok.4:00, nie wiem nawet dokładnie która to godzina mogła być). Ostatecznie zasnęła między nami i pospała do 8:00. Oczywiście mi nie było dane się wyspać, bo jak się tyłem do niej odwracałam - mam teraz tak, że mi wygodniej spać na lewym boku - to Lenie się włączało tulenie, szarpanie mnie za włosy i robienie wszystkiego abym spała z nią twarz w twarz. Do wyspanych zatem nie nalezę, ale nie ma co narzekać, bo robota czeka.

Mała rano zaliczyła z nami spacer do piekarni i warzywniaka a następnie z wałówką poszła do klubu i niech tam siedzi do 15:00, bo inaczej to ja fisia dostanę;-)

Ella - u nas kota nie ma, a na stanowcze NIE Lena reaguje rykiem na cały blok:szok: czasami dodatkowo kładzie się na podłogę i wyje. Próbowałam ją wówczas eksmitować za karę do jej pokoju, ale ona wyje jeszcze głośniej i potrafi 20minut, aż zaczyna kaszleć, a nadal płacze. U nas sprawdza się najlepiej mocne przytulanie i za chwilę zajęcie jej czymś innym:tak:

gosienko - jak Ty dajesz radę przy trójce buntowników to ja nie wiem, ale podziwiam:-)

nata - zdrówka życzę! Domyślam się, że mimo poniedziałku po takim "atrakcyjnym" weekendzie basen Ci nie był w głowie..

Zmykam pranie nastawić, łazanki robić i prezentację szykować.
Miłego poniedziałku!
 
reklama
elvie - oj nie był - tym bardziej, że sama kaszle - więc wolałam nie ryzykować - mam nadzieję, że wykuruje się po w piątek jadę do Wawy na Politę - wolałabym nie kaszleć
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry