reklama

Kwietniówki 2010!!!

Hej
Na razie tak na szybko, bo zaraz mały obiad będzie jadł.
Ja dziś miałam powera...umyłam 3 okna, powiesiłam świeże firany, zasłony.A teraz ledwo żyje.
Na szćzeście po obiadku mały pójdzie spać(wstał o 6.30), to troche odpocznę.

Miłego dnia i do potem.
 
reklama
Gosieńko dziękuje dzisiaj już lepiej aczkolwiek ciągle czuję pobolewanie mięśni. Przewianie nie wiem...chyba za dużo masażu w basenie albo niewygodne spanie ;-) bo z M. spałam na sofie...albo wszytkiego po trochu.
Ella ja buntowników olewam. Niech sobie ryczą i rzucają się gdzie chca a ja zajmuje się swoim. Nawet jeśli to ma miejsce między ludźmi np. w sklepie, czy restauracji... stoję, czekam i jedyny komentarz to taki że jak się uspokoją to mają dać znać... a na głupie komentarze ludzi reaguję stwierdzeniem że maja się zająć swoimi problemami ja wiem jak mam z dzieckiem postępować. Kiedyś sie zdażyło że facet się wtrącił i zaczął mi straszyć dziecko to mu wyjechałam z wiązanka że nie prosiłam go o pomoc a straszyć to moze swoje dzieci. Podkulił ogon przeprosił i się zmył :-D
Za to dzisiaj walcze z wtrącaniem się teściowej :-p już poszła obrażona :-p bo nie reagowałam na wymuszający płacz M. a ona przyleciała i zaczeła przytulać i uspokajac i obiecywac gruszki na wierzbie...dostała ochrzan że ma mi dziecka nie buntować i nie obiecywać czegoś czego NIE dostanie. I że poryczy i przestanie. Mniej wysika ;-) obraza była ale za to mam cicho :-D Dziec po 5 minutach braku reakcji sie uspokoił przyszedł, wziął za reke i poszliśmy się bawić...
 
No i pochwalilam Zgroze zdecydowanie zbyt wczesnie. Wczoraj obudzila sie o 22 z kawalkiem, a padla kolo 2ej... Czyli zupelnie jakby byla w Meksyku... Wstala o 9ej, prawie nic nie je - zjada doslownie po lyzeczce i tyle...

Za tydzien powinna miec PESEL, dowodu nie dostanie do chwili az ojciec przyleci i podpisze zgode. W przyszlym tygodniu rejestruje sie jako bezrobotna :szok: i juz mnie oswiecono, ze ofert dla kobiet wlasciwie nie maja...
 
Witamy i my

Zakrecony weekend caly na uczelni dzisiaj sie dopiero z Tosia nacieszamy soba bo mialam zajecia od rana do wieczora. Wogole nie wyspani jestesmy i chodzimy jak zombi z W tyle ze on w pracy. Nasza genijalna corka wymyslila w nocy wychodzenie z lozeczka gora a ze miala przysunete do naszego lozka dla naszej wygody bo jej to obojetne gdzie to lozeczko stoi byle by spac sama to wyladowala na mnie, prawie zawalu dostalam. Co by bylo jakby to lozeczko nie bylo do naszego przysuniete nawet nie chce myslec. I tak siedzielismy i obserwowalismy ja do 4. O zgrozo.....

Zielona u nas bedzie w naszej wsi teraz duzo ofert ale raz ze dojazd dwa ze to nie bylaby praca Twoich marzen. A co do Konstancji przestawi sie potrzebuje czasu, dorosly potrzebuje to dziecko tez i to troche wiecej

Filonka ja mialam tego powera w tamtym tygodniu a dzisiaj nie dosc ze nie wyspana to jeszcze ta pogoda.

Kittek nasza identycznie kieyds kolo 8 teraz kolo 6.30 grrr
 
Hej jestem i zyje ale wzielam sie za odpieluchowanie szczura i na nic nie mam czasu bo co chwila ja przebieram.
Poza tym nerwy mam juz skraju wytrzymalosci podobnie jak wiekszosc z was i czasami mam ochote chwycic Amelie i ja udusic.
Przed chwila walczylysmy o to zeby usiadla na nocniku.Oczywiscie nie usiadla tylko wyla i patrzyla na mnie jak na kretynke.
Noi oczywiscie dumnie stojac przedemna zrobila kupe w majty i zaraz potem sie odwrocila i uciekla zebym tylko nie mogla jej zlapac.
Jesc nie chce spac tez nie chce i wszystko jest na nie.Pies juz ma dosc.Ja mu sie nie dziwie wcale ze jak widzi Amelie to szuka miejsca zeby sie schowac.
Ja swira dostane.Dzis zjadla ze trzy lyzki kaszki i pol skrzydelka.Nie wiem czym ona zyje.

Doczytalam przygody zielonej.No niezle mialas.A to ze Ci nikt nie pomogl to jakos mnie nie dziwi.Mnie chcieli zabic na schodach przed wejsciem do samolotu tak sie dziadostwo pchalo.Totalna porazka.Wszyscy udaja ze nie rozumia dokladnie tak jak napisalas.
Jak znajde chwilke to doczytam reszte bo juz stoi szczur przed drzwiami i chce na pole.
 
witam ledwo żywa
nie wiem co za dziadostwo nas dopadło, ale obydwoje na antybiotyku, a nie dość, że nie czujemy się lepiej, to jest gorzej. Mnie powiększyły się węzły chłonne, cała szyja mnie boli, z nosa cieknie niemiłosiernie (jak clown wyglądam), a Igor niby w ciągu dnia było dobrze, a przed 16 dostał prawie 40 stopnie gorączki i leżymy razem na kanapie i zdychamy.
Alicja udaje, że nie rozumie zwrotu "nie wolno", albo traktuje to jako doping, co by szybciej złapać i w nogi. Ręce opadają, a przy tym uparta jest:szok:
Co do spania Młoda robi mi na złość chyba, po pierwsze dzisiaj jak szłam do pracy, obydwoje spali do 7 i z babcią w ciągu dnia poszła grzecznie spać i ponad 2h spała.
Iza dobrze, ze na ciebie, a nie na podłogę.
Marta pisz nam co tylko chcesz.
Nata zdrówka dla Julki
Filonka ja poproszę odrobinkę Twojego powera.

Kto wie na jakim programie, w jakie dni i o ktorej godzinie leca "gotowe na wszystko" ?
Ja oglądam 5 sezon na Foxlife.

idę się schować pod koc, bo mimo rozpalonego kominka cały czas mi zimno
 
Annaoj zdrowka dla Was. Gotowe na wszystko bede jednak na biezaco z neta sciagac, bo raz ze nie wiem gdzie ten sezon VIII leci, to i tak zgroza rzadko daje mi siasc i cokolwiek ogladac.:wściekła/y:
Najgorsze, ze moj komputer jakos niekompatybilny ze starych netem jest - musze chyba zainstaolwac jakies sterowniki - co za tym idzie, musze starych komputer uzywac, a ten muli tak, ze szkoda gadac.
 
reklama
U nas popołudnie senne i leniwe.
Poza tym wściekam się, bo firma zmieniła siedzibę i część obsługi na starych śmieciach jeszcze a część w nowym miejscu, telefonów jeszcze nie mają i z programistami się nie mogę skontaktować, a przez ich zmiany nie mogę wysłać maili z zaproszeniem na konferencję:wściekła/y:

annaoj kce -wracajcie szybko do zdrowia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry