reklama

Kwietniówki 2010!!!

Dzieńdoberek:-)

Nie miała baba kłopotu zgodziła się na psa :wściekła/y: Jak już nie muszę do dziecka w nocy wstawać to aby mi się nie nudziło wstaję do psa :rofl2: a że to wredne psisko to oczy mam na zapałki ;-)
Obiad przygotowany, więc mam dla was czas.

Mamusia ja już chyba wiem do której fazy ci najbliżej ;-) Nie martw się mi też czasami marzy się taka skórka :eek:

Martuś co się dzieje? Napisz może coś zaradzimy. Przytulam.

Nata super że Julka już lepiej się czuje i leki działają:tak:

Zielona mam nadzieję że małż podejmie szybką decyzję i do was przyjedzie. Kusisz tymi panami:-p ja się pisze na taką imprezę;-)

Aniam masz rację zdecydowanie lubię sobie życie ułatwiać :tak:

gosia 23 jak tam poranek na sygnale czy nie?

Idę robić drugą kawę coś czuję że moja dietetyczka nie będzie z tego zadowolona ale sukces jest bo kawa już tylko z połową łyżeczki cukru :tak:
Miłego dnia
 
reklama
Witam panie!

u nas już trochę lepiej, choć wczorajsza noc była koszmarna, S miał co chwilę koło 40 st, zdrowo go telepało, kapaliśmy się 4 razy w ciągu nocy, żeby go ostudzić zanim panadol zadziała, na szczęście od wczoraj po południu już oboje brykają, ja się nie dałam, za to K zdycha...

Mamusiu
nie daj się!

Zielona jak ja bym chciała raz do tej 10:30 pospać...

biedna Julcia, cieszę się, ze już lepiej! S ma masakryczna wysypkę od mleka junior, więc cały czas zajadamy takie dla półroczniaków... może Julci coś na obiad dali, a wysypka wyszła po tych kilku godzinach dopiero?

Annaoj, Katik zdrówka!

Gosieńko ja bym kazała wstawać temu, co psa chciał:-)

Gosiek
a może jej odpuść, my już robiliśmy 2 podejscia, jak na razie nie wyszło, ale nic na siłę, z J tak miałam, ze też ze 2 razy próbowałam, a jak miał 2 lata i mc to w 3 dni było po sprawie, także S nie meczę, poczekam, aż będzie gotowy, na razie podgląda braciszka i ładnie mówi siiii

marta trzymaj się!

monia
no polska "służba" zdrowia jest genialna! ja do tej pory pamiętam traumę z porodu J, przyjeli mnie koło8-9, a sala porodowa sie znalazła dopiero koło 3, tych foteli z poczekalni to chyba do końca życia nie zapomę...
 
Witam,
poczytam Was później, bo od rana biegam na pobieranie krwi, już trzy razy mi pobierali, o 11.40 ostatni raz.
Obciążenie glukozą 75 robię, więc jeść nic nie mogę, tylko na tym świństwie od rana jadę:baffled: Jutro po wyniki a w piątek do gina. Trzymajcie kciuki, bo patrząc na to ile ja słodyczy jem to martwię się, czy to nic wspólnego z cukrzycą ciążową nie ma, ale poprzednie wyniki miałam ok i przy lenie też tak słodkie jadłam, więc może jednak będzie dobrze;-)

gosienko - ja się o dietetyczkę do Ciebie uśmiechnę po porodzie;-)
 
Oj... Mamusia... tulam... ostatnio w jakiejs babskiej gazecie czytalam, ze w fazie glebokiego zdenerwowania (oglednie piszac), ale zanim dojdzie do wybuchu- awantury na glos powiedziec zdanie DENERWUJE MNIE, ZE... i tu nie naginac rzeczywistosci, jak o gary chodzi, to jedziemy z tekstem: Denerwuje mnie, ze znowu nie pozmywales naczyn. Ponoc czasem banal takiej wypowiedzi nas tak uderzy, ze awanture da sie powstrzymac. Nie wiem, ile w tym prawdy, bo jeszcze nie probowalam, ale jak sprobuje, to Wam powiem, jakie efekty :laugh2:


Gosiek
a może jej odpuść, my już robiliśmy 2 podejscia, jak na razie nie wyszło, ale nic na siłę, z J tak miałam, ze też ze 2 razy próbowałam, a jak miał 2 lata i mc to w 3 dni było po sprawie, także S nie meczę, poczekam, aż będzie gotowy, na razie podgląda braciszka i ładnie mówi siiii

Rekoma i nogami sie pod tym podpisuje :-) zamierzam odpieluchowac B. na lato, ale jakos cisnienia nie mam... on tez hehehe... siada na nocnik, czasem ladnie zrobi, co trzeba, ale szalu nie ma. Za to bratu asystuje w toalecie z mina znawcy :eek:

Ewka- szkarlatyna to dziadostwo i bardzo zarazliwe :-( zdrowka.

Znalazlam sposob na bol glowy: muzyka powazna, przeplatana Garbarkiem hehehe... teraz katuje BBC 3 i Tchajkowskiego, a mialam sie osluchiwac z angielskim :-p

Gosienka- starszy zajal sie mlodszym, jak K. wchodzi do domu, to ja nie mam dzieci :-) pytanie ile potem maja do sprzatania pozostawiam bez odpowiedzi. Takze slowka powtorzylam :-D

Zielona- oby malz szybko zjechal!
 
Hej dziewczyny
Byłam na zakupowym i Elvie widziałam Twój suwaczek, to ty już niedługo rodzisz. Ale to zleciało i Lenka będzie mieć rodzeństwo, super. A znasz płeć?
Gosia23 w końcu się udało. Gratuluje
 
maonka - tak, od 14 tygodnia wiemy, że będzie synuś - Maciek.

Zielona - ja też się nie znam, ale marzy mi się Krupsa taki, co kawę sam mieli;-) Wysłałam Ci przesyłkę - daj znać jak dojdzie. Ty jakoś na dniach świętujesz, co? Świeczki będziesz dmuchać:-D
 
Elvie, wyslalam Ci PW, pewnie sie rozminelysmy :-) No na dniach swietuje, powinnam sobie torcik u mojej czarodziejki Ewy zamowic, ale na swietowanie z takim grzechopednym tortem poczekam do urodzin Kostki :tak: Sobie zamowie za to takiego pana, co to z tortu powinien wyskoczyc ;-)
 
reklama
Hej.U nas dzis temperatura na polku do sloneczka pokazywala 40 stopni.Boze jakie goraco bylo.Teraz jest 25 stopni wiec zaraz lecimy na jakis spacerek bo w domu nuda i juz mi znudzilo siedzenie caly dzien na podworku.
Chyba sobie odpuszcze to odpieluchowanie za waszymi radami,bo mala nic nie kuma.Juz czwarty dzien dzis jest a ona dalej leje gdzie popadnie a nocnik omija szerokim lukiem.Jak sie zleje to tak jakby nic sie nie stalo wcale jej to nie przeszkadza.
Moze jeszcze nie przyszedl ten czas.Chociaz mialam plany do dwoch lat ja nauczyc robic tam gdzie sie powinno.

katik Ty to widze kaszlesz jak moj m.Caly czas juz nie pamietam odkad go dusi tak jakby wlasnie mial pluca wypluc ale lekarze nie widza nic niepokojacego.Wszystko jest w porzadku.Moj m juz nawet zrezygnowal zagladania do przychodni.Zdrowka i oby Ci to szybko przeszlo bo wiem jakie to jest meczace.
gosienko rozsmieszylas mnie tym psem.No coz teraz musisz poczekac az pies podrosnie i wtedy bedziesz sie wysypiac.
e wka no to mieliscie straszna noc.Zdrowka dla S.
ELVIE gratuluje prezentu.
zielona​ a Tobie zycze zeby jak najszybciej chlop do was dolaczyl.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry