reklama

Kwietniówki 2010!!!

Hej,
oczywiście miałam poranek na sygnale i kiedy już szczęśliwa w pracy siedziałam zadzwonił telefon, że dziecko mam odebrać, bo zdaniem pani on jeszcze nie jest zdrowy:szok: lekarz twierdzi inaczej, a dziecko mi z placówki oddelegowali! Nic to siedzi w domu do końca tygodnia.


maonka - tak, od 14 tygodnia wiemy, że będzie synuś - Maciek.

Zielona - ja też się nie znam, ale marzy mi się Krupsa taki, co kawę sam mieli;-) Wysłałam Ci przesyłkę - daj znać jak dojdzie. Ty jakoś na dniach świętujesz, co? Świeczki będziesz dmuchać:-D

ja jestem w 14 tyg. Czy to oznacza, że za dwa tygodnie się dowiem czy chłopak czy może dziewczynka, już nie mogę się doczekać!
Tak pytam, bo z Mateuszem dowiedziałam się dopiero koło 25 tygodnia.
 
reklama
elvie gratuluję wygranej:-)

zielona przyznaj się, chodzi po prostu o to, żeby ten tort był odpowiednio duży! jak powszechnie wiadomo, gdy idzie o słodycze to rozmiar ma znaczenie:-):-):-)

aniez a u mnie dokładnie odwrotnie, jak mam jedno dziecię w domu to jest spokój, za to jak jest 2 to chatę roznoszą, jak jeszcze do tego nie da się na spacer wyjść, jak np teraz, to na tyłku nie usiądę...

właśnie wysłałam starszaka do babci, bo już normalnie wymiękam, tak się rozbrykali... wasze kwietniusie też się tak wspinają po meblach? S jak tylko dorwie jakieś pudło na zabawki to przystawia sobie do komód, wyłazi na ławę, na parapet, dobrze, że jeszcze na szafy nie włazi, ale to chyba tylko kwestia czasu...
 
Ewka, swieta prawda! Czasem rozmiar ma znaczenie ;-)

Gosiek, dzieciaki roznie sie ukladaja i nie zawsze chca pokazac co im tam siedzi. Nie wiem kiedy drugorzedne organy plciowe sie formuja, ale dosc wczesnie. Czesto zdarza sie tez, ze lekarze lechtaczke biora za siusiaka:tak: Mojej kolezance przez cala ciaze wmawiali chlopca, a okazalo sie, ze urodzila sie dorodna babeczka. Z kolei w drugiej ciazy od poczatku mowili, ze chlopak i okazalo sie ze obszczymurek sie urodzil:tak: Kazdy lekarz powie, ze USG nie daje calkowitej pewnosci, a tylko duze prawdopodobienstwo odgadniecia plci.
 
Zielona - to się poczta spisała, aż dziwne:-D

gosia23s - to zależy jak się maluch ułoży, poza tym we wczesnej ciąży może być też przerost łechtaczki (naturalny zupełnie na tym etapie ciąży) i może się gin pomylić. Nam w 14 tygodniu powiedziała, że chłopiec, ale że głowy za to nie daje. Później już wyraźnie potwierdziła Maćka:tak: Tobie to oczywiście córci życzę, abyś miała do kompletu;-)

Skończyłam właśnie prezentację na dzisiejszą konferencję kosmetyczną, więc w nagrodę idę po coś słodkiego:-D
 
u lekarza będę dopiero w 17 tyg. to może już coś bardziej pewniejszego.
Marzy mi się dziewuszka:-) Jak będzie zobaczymy, oby zdrowe.
Moje dziecko wylało z premedytacją cały bananowy sok na tapczan. Nie muszę mówić, że mnie to z równowagi wyprowadziło. Po 15 min przychodzi, pytam się go pewnie nie chciałeś, na to M. z szelmowskim uśmiechem odpowiada: chciałem!
 
kurcze glowa mi od rana peka i nic nie pomaga...

no ale przynajmniejs ie zawzielam i poprasowalam wszystko, mam juz nawet przygotowane poskladana rzeczy do zapakowania w torby:) wszystko podzielone na moje i Olki rzeczy, az sama sie sobie dziwie...

Gosienko-dziekuje, pomoc sie niestety nie da, problem jest zbyt powazny, mnie juz to wszystko strasznie duzo zdrowia i nerwow kosztuje, a ciagle cos nowego dochodzi, albo sie pogarsza...niestety sporo rzeczy idzie w zlym kierunku...:(

Ola wlasnie dorwala taka wielka kredke, ktora kiedys z Malborka przywiezlismy i maluje po scianie :szok::szok::szok:
 
Polazlam dzis do lekarza. Kolejny antybol na oskrzela, plus rtg na cito. Cool.
Dzis wypalilam tylko 1 fajke .... chyba pora rzucic dziadostwo nim zemre ktorejs nocy od kaszlu.... albo od ciosow sasiadow, ktorzy przeze mnie spac nie moga.

Pozatym juz drugi dzien dzis mi niedobrze. Wczoraj caly dzien, cala noc,ze az sie wybudzalam bo tak mi zle bylo, i dzis znow caly dzien. W pracy wmawiaja mi dziecko w brzuch, a ja po raz kolejny dochodze do wniosku, ze ciaza nie dla mnie i jakby mi tak przyszlo meczyc sie z mdlosciami calodniowymi to bym sobie chyba w leb palnela.


Aniez, sposob na niedopuszczenie do wybuchu niezly. Szkoda, ze dopiero teraz przeczytalam bo popoludniu juz zdazylismy sie pochajac...;-)
 
Katik, bo palisz zly material ;-)

Mloda mnie do szalu dzis doprowadzi chyba... Wlasnie wreczyla mi pilota do reki zeby jej baje w TV wlaczyc. Spiaca jest, ale spac nie pojdzie bo i po co?
 
Dzieńdoberek:-)

Nie miała baba kłopotu zgodziła się na psa :wściekła/y: Jak już nie muszę do dziecka w nocy wstawać to aby mi się nie nudziło wstaję do psa :rofl2: a że to wredne psisko to oczy mam na zapałki ;-)
Obiad przygotowany, więc mam dla was czas.

Mamusia ja już chyba wiem do której fazy ci najbliżej ;-) Nie martw się mi też czasami marzy się taka skórka :eek:

Martuś co się dzieje? Napisz może coś zaradzimy. Przytulam.

Nata super że Julka już lepiej się czuje i leki działają:tak:

Zielona mam nadzieję że małż podejmie szybką decyzję i do was przyjedzie. Kusisz tymi panami:-p ja się pisze na taką imprezę;-)

Aniam masz rację zdecydowanie lubię sobie życie ułatwiać :tak:

gosia 23 jak tam poranek na sygnale czy nie?

Idę robić drugą kawę coś czuję że moja dietetyczka nie będzie z tego zadowolona ale sukces jest bo kawa już tylko z połową łyżeczki cukru :tak:
Miłego dnia

Dietujesz się bo ja ostatnio troszkę tyż .

Oj... Mamusia... tulam... ostatnio w jakiejs babskiej gazecie czytalam, ze w fazie glebokiego zdenerwowania (oglednie piszac), ale zanim dojdzie do wybuchu- awantury na glos powiedziec zdanie DENERWUJE MNIE, ZE... i tu nie naginac rzeczywistosci, jak o gary chodzi, to jedziemy z tekstem: Denerwuje mnie, ze znowu nie pozmywales naczyn. Ponoc czasem banal takiej wypowiedzi nas tak uderzy, ze awanture da sie powstrzymac. Nie wiem, ile w tym prawdy, bo jeszcze nie probowalam, ale jak sprobuje, to Wam powiem, jakie efekty :laugh2:



Rekoma i nogami sie pod tym podpisuje :-) zamierzam odpieluchowac B. na lato, ale jakos cisnienia nie mam... on tez hehehe... siada na nocnik, czasem ladnie zrobi, co trzeba, ale szalu nie ma. Za to bratu asystuje w toalecie z mina znawcy :eek:

Ewka- szkarlatyna to dziadostwo i bardzo zarazliwe :-( zdrowka.

Znalazlam sposob na bol glowy: muzyka powazna, przeplatana Garbarkiem hehehe... teraz katuje BBC 3 i Tchajkowskiego, a mialam sie osluchiwac z angielskim :-p

Gosienka- starszy zajal sie mlodszym, jak K. wchodzi do domu, to ja nie mam dzieci :-) pytanie ile potem maja do sprzatania pozostawiam bez odpowiedzi. Takze slowka powtorzylam :-D

Zielona- oby malz szybko zjechal!

U nas panie chciały , bo Olka za dziećmi do kibla ganiała . także dobry przykład miała to i szybko załapała.
ale nie chce robić gdzie indziej niż dom i przedszkole i tu jest problem dziś u znajomej byłam po rzeczy dla niej to tam jej musiałam pieluchę założyc wysikała się dopiero w domu . choć w łazience u niej była z 5 razy i ona ma nakładkę ale siku tam nie zrobiła . spodobała jej się łazienka dlatego tyle razy łaziła .

Zielona oby szybko przyjechał .

Koleżanka moja z pracy w szpitalu więc robię bokami . ta nasza robota to dla jednej osoby absolutnie nie jest :no:
ale dam radę
 
reklama
elvie gratulacje uwielbiam kawę z ekspresu moi rodzice mają krupsa i kawa z niego jest boska. Bierz swój nowy nabytek i przyjeżdżaj do Białegostoku :-) mam do kawki sakiewki maślane z nadzieniem jabłkowym:-)

Katik nie wiedziałam że palisz a tfu rzuć to cholerstwo bo się nam wykończysz, a swoją drogą ostatnio miałam ogromną chęć na fajkę wodną, nigdy tego nie próbowałam i jestem ciekawa jak to smakuje;-)
Może któraś z was posiada takowy sprzęt i chce mnie zaprosić :-D:-D:-D


ps jutro moja Natalka kończy 23 miesiące, ależ ten czas gna do przodu kiedy to mineło???? przecież jeszcze nie dawno ze szpitala ją przywieźliśmy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry