reklama

Kwietniówki 2010!!!

hej,
bunt dwulatka u nas w pełni, więc jest wesoło!!
Do tego mnie lumbago dopadło, jak się ruszam, to się ruszam, jak usiądę, to wstać nie mogę, ach...
za oknem pogoda przepiękna, nic tylko korzystać!
Monia wierzę, że przeżyliście chwile grozy, najważniejsze, że obeszło się tylko na strachu, zdrówka życzę!
Aniam czyli "przymusowy" romantyczny wieczór mieliście, nic tylko się cieszyć.
gosienka, ale macie wygodę z chłopakami. Nic tylko korzystać. Jeszcze trochę i nawet sąsiadka nie będzie potrzebna.
pozdrawiam wszystkie kwietnióweczki.
uciekam trochę popracować, bo moje chłopaki już na podwórku!
 
reklama
Witam niedzielnie:-)
Moja zdolna córcia dorwała złotko od masła i wysmarowała sobie włosy - wygląda strasznie, z włosów myć nie znosi, więc ryk murowany.
Dzisiaj Międzynarodowy Dzień Słońca, więc życzę Wam przyjemnych spacerków, u nas słonko pięknie od rana świeci.
Lenę roznosi jak zawsze w weekend gdy do klubu nie chodzi. Buntem bym to nie nazywała, raczej się dziecko nudzi i dlatego takie dziwności wymyśla. Kreatywna jest:-D
 
Witam

Widzę że wiosna na bb zawitała:-), wywiało towarzystwo sprzed komputerów

My też spacerujemy ile się da - wczoraj rowerkowo, dziś hulajnogowo. Zosia próbuje sama jeździć, odpycha się nóżką, trzeba ją przytrzymywać, ale już kuma o co chodzi

Elvie u nas też większość grzechów popełnianych jest z nudów, ale to raczej w wykonaniu Oli, Zosia póki na brak zajęć nie narzeka, zawsze czymś zajęta. Super maseczkę sobie Lenka zrobiła:-D
 
Witamy i my
Od ok 14 jestesmy juz w Elblagu, jutro o 10 Olka zaczyna turnus... duzo nadziei w nim pokladam, oby cos z tego wyszlo...

Poznalam dzis terapeutke Oli, ktora jest wlascicielem osrodka, super kobietka, tyle rzeczy nam przywiozla do hotelu, o ktorych nie pomyslalam zeby zabrac... pani sama ma niepelnosprawna coreczke wiec ma podejscie takze do rodzica, a tego mi chyba teraz trzeba... tzn zrozumienia. Po pierwszym turnusie na jakim bylam z Ola (lipiec 2010) do dzis mam traume i dwie noce nie spalam przed przyjazdem tutaj...

Ola w pokoju sie zaklimatyzowala wiec nie jest najgorzej...

Milego wieczoru!
 
Witam wiosennie. Niestety pierwszy prawdziwie wiosenny weekend spedzilam w lozku. Do anginy doszla jelitowka. Najpierw meza zmielilo potem B., a na koncu mnie dopadlo. Kompletnie nic nie moge jesc, mabm problem z przyjmowaniem lekow na angine, bo walcze, zeby nie wymiotowac zaraz po... sajgon... K.wyszwdl na razie obronna reka, ale malo je wiec go pewnie tez mieli, tylko jest silniejszy od mamusi. B.tez od sob.rano nic nie je, tyle dobrze, ze pije. Normalnoe tym sezonem jestem wykonczona.

Elvie nuda jednego dziecka, to pikus, od 2 w zwyz zqczyna sie jazda na maksa. Np. B.dzisiaj pomalowal dywan flamastrami, zas K.rozkruszyl na dywanie krede do tablicy i wdeptal ja w nieszczesny dywan :))) odkurzal z wizgiem opon, ale maz sie conieco spienil ;) bo mnie wylaczylo z obiegu i opieki nad dziecmi :(
 
hej,
Marta trzymam kciuki za pomyślność turnusu, trzymaj się.
Aniez zdrówka życzę, oby ci szybko przeszła jelitówka, bo faktycznie nie ma jak przyjmować leków na anginę! współczuję, zdrówka
Ja również miałam dzień cierpiętnika, boli mnie krzyż w dolnej części. Chodzę zgięta w pół. Nie wiem co mam o tym myśleć. Na początku jakoś się nie przejmowałam, ale ból staje się nie do zniesienia. Miała może któraś to dziadostwo w ciąży? muszę zadzwonić jutro do lekarza..
 
jejku jak ja nie cierpie pakowania...
pol dnia nad tym siedziaalam... czy Wy tez tak macie ze jak wyjezdzacie z dziecmi to wygladacie jak wielblady? jedziemy na 2tygodnie (prawdopodobnie nie wrocimy do domu na nastepny weekend) a mam wrazenie ze wyglada to jakbysmy sie na miesiac wyprowadzaly...

jutro pewnie nie zdaze wpasc, wiec milej niedzieli mamuski!

Marta nie chciałabyś widzieć naszych bagaży na wyjazd wakacyjny , teraz mnie waga ograniczy i pewność że na bank będzie ciepło i nie będzie lało :-D

Gosienka, a co robicie z dzieciarnią jak idziecie na tańce ?



oj tak, Marta, czasem nawet gorzej....

Zielona, zdrowia życzę....reszta się ułoży....

ech z tym zdrowiem...ciężki tydzień mieliśmy...M w poniedziałek poszedł do szpitala się odczulać, zrobili mu badania o okazało się, że ma OB=69 (norma jest do 8)...i się zaczęło....przezyliśmy chwile grozy, bo nie mogli znaleźć przyczyny...a że M uwarunkowany genetycznie do raka, więc wiecie czego m.in. szukali...ciężko było, ale w piątek znaleźli prawdopodobną przyczynę - paciorkowca + nadżerkę w przełyku, więc bądź co bądź wracamy do żywych i cieszymy się rodziną...

dziś nawet byliśmy na basenie i powiem Wam, że mam małą wariatkę akrobatkę w domu...to co H wyprawia w wodzie i na zjeżdżalniach, to nie na moje nerwy....ratownik też był w szoku...

aaaaa i uwaga, uwaga - wymyłam dziś okna w salonie i powiesiłam zasłonki z biedronki, szt za 17 pln....całkiem 'rześkie' :-)...i wiosennie się zrobiło....

do napisania....

Monia dobrze że nic groźnego zdrówka
ja jutro idę po rolety za 19,90 he he

Dzieńdoberek niedzielnie :-)

Wczorajszy wypad na wieś prawie udany;-) ponieważ Helenka wróciła ze zdartym kolanem i czołem i zaliczyła miękkie lądowanie w ogromnym błocie :-D ale i tak wybiegali i wyszaleli się wszyscy nawet pies :-)
Dzisiaj powtórka tylko że jedziemy do znajomych niedaleko Karpacza więc dodatkowo piękne widoki będziemy mieć.

Monia dobrze że na nadżerce się skończyło, dużo nerwów was to wszystko kosztowało, mam nadzieję że szybko dziadostwo małż wyleczy.Zwykłe firanki a tyle radości ci sprawiły :-)
Jeśli chodzi o tańce to raz poprosiliśmy moją bratową ale to maruda niemiłosierna więc następnym razem przyszła sąsiadka.Na tańce chodzimy na 20:30 więc Helenka już dawno śpi a chłopcy mają męski wieczór i oglądają filmy więc sąsiadka pilnuje tylko co oglądają ;-)Helenka raz się obudziła i w sumie Emil posadził ją na nocnik, odłożył do łóżeczka i spokojnie zasnęła więc jest luzik.

Marta wyjeżdżając to ja czasem wyglądam jak stado wielbłądów:-D

Aniam to romantyczny wieczór mieliście ;-)teraz tylko będziemy czekać czy przez ten brak prądu za 9 miesięcy w waszej miejscowości nie będzie o kilka osób więcej :-pTwoją radość z nadejścia wiosny i ciepełka to słychać aż w Złotoryi :tak::-D

Ewka dnia na " nie " nie zazdroszczę ale widzę że stosujesz taką samą metodę jak ja ucieczka do wanny ;-) i niech się tatuś męczy.

Anna dobrze że choróbsko wam odpuściło , zdrówka dla twojej mamy.

Katik i jak wizytę u fryzjera zaliczyliście ?

Miłej słonecznej niedzieli kwietniówki:-)

Mój mąż to samo stwierdził że zobaczymy co się u sąsiadów urodzi . Bo ja już nie planuję nawet jeśli nie ma prądu

Aniez zdrówka .

Ja dziś pół dnia porządki robiłam , potem wyszliśmy na placyk i do koleżanki na winko polazłam , także dzionek spędzony miło .
 
reklama
gosia, ja pamietam, jakos na poczatku ciazy dopadaly mnie bole przerozne. W ledzwiowej czesci kregoslupa i w kosci ogonowej - notorycznie. Idz jednak do lekarza jesli cos ci eniepokoi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry