reklama

Kwietniówki 2010!!!

Dzien dobry a wlasciwiedobry wieczor

Zamieszanie z poplataniem ale postaram sie odezwac jutro, odzywam sie chociaz tyle coby nie bylo ze Was olalam

Stesknilam sie za Wami !!!

Do jutra
 
reklama
Witam wieczorkiem

Padnięta jestem dzisiejszym dniem , fakt dzieciaki się wyszalał , starzy pogadali i pośmiali się ale wieczór już nie taki wesoły bo starego meczy jelitówka :no: a wiadomo jak to jest gdy chłop chory;-) Oczywiście jutro do pracy śmiga bo twierdzi że to najlepsze lekarstwo :sorry2: to chyba nazywa się pracoholizm :baffled:

Na początku przesyłam pozdrowienia od zapracowanej Kittkowej , buziaki dla wszystkich:-)

Isabela w takim razie czekamy do jutro na zdanie relacji co u ciebie słychać :tak:

Aniam to cię wzięło na porządki w niedzielę ;-) najważniejsze że znalazłaś chwilę na przyjemności:-)

gosia23 na początku w ciąży z Helenką miałam silne bóle właśnie w odcinku lędźwiowym i krzyżowym kręgosłupa, lekarz zlecił mi delikatne masaże tylko miałam je do czasu aż brzuch zaczął mi przeszkadzać ale pomogło tylko ja ciągle mam jakieś problemy z kręgosłupem, wystarczy że źle się okręcę albo coś nie tak podniosę i potem nie mogę się wyprostować.

Aniez zdrówka, chyba do nas tą waszą jelitówkę przywiało .
Masz rację dwójka albo trójka znudzonych dzieciaków to naprawdę sajgon do kwadratu ;-)

Marta super że szczęśliwie dojechałyście i trzymam kciuki aby turnus przyniósł same dobre rzeczy:tak:

Magda brawo dla Zosi, kumata dziewczynka z tą hulajnogą :-)

Elvie to sobie Lenka maseczkę zrobiła :-DUśmiałam się do łez przepraszam bo tobie pewnie nie było do śmiechu.

gosiek jak tam Ami się czuje?

Spokojnej nocy kobietki:-)
 
marta - oby turnus dużo dobrego Wam przyniósł:tak:

aniez - zdrówka! Nasz dywan też w opłakanym stanie, trzeba go będzie znów porządnie wyprać. Dobrze, że pogoda sprzyja;-)

aniam - narobiłaś mi ochoty na winko, a ja nie mogę..

gosia - mi dopiero teraz kręgosłup zaczyna dawać o sobie znać, głównie wieczorem, po intensywnym dniu.

gosienko - zdrówka dla małża! Nie wiem, jak on sobie pracę z jelitówką wyobraża:szok:

My korzystamy z pogody i od piątku codziennie 2-3h spacerujemy. Po spacerku odsypiamy i dobrze nam jest:-)
Lenka dzisiaj na spacerze postanowiła gołębia złapać, tak się zmęczyła, że padła w drodze do domu. Jeszcze bardziej zmęczył się biegający na nią tatuś:-D więc później co chwilę mnie pytał, czy nie potrzebuję usiąść:-D Ostatecznie pół godzinki posiedzieliśmy na ławce, a później szybko do domu, bo mnie się sikać zachciało. To sikanie zaczyna mnie doprowadzać do szału - dobrze, że maj już blisko;-)

Chciałam dziś spędzić romantyczno-filmowy wieczór, ale gnida ma inne plany i jeszcze nie śpi:baffled: Odkładanie jej do łóżka nie ma sensu, bo po chwili wraca z uśmiechem na twarzy, więc zaraz gasimy światło i czekamy aż sama padnie.

Muszę jutro Lenkowe foty wstawić, bo obcięłam jej dzisiaj grzywkę. Równałam, równałam i wyszła z tego mała Benedyktynka:zawstydzona/y::-D
 
Witam, czytam Was codziennie ale ostatnio przybita jestem i weny brak na pisanie:-(
gosia łącze sie z Tobą w bólu, wczoraj popracowałam w ogródku i przewiało mi tzw. korzonki. Ciężko mi było zwlec sie z łóżka poratowałam się apapem extra, później drugim ale nic nie pomagało ból sie nasilał więc łyknełam tramal i się zaczeło-zawroty głowy, mdłości,kilka razy przytuliłam się do kibelka ale ból osłabł, M wysmarował mnie jakąś cudowną maścią pospałam trochą i naszczęście przeszło
aniez ależ męczą Cię te choróbska, zdrówka życzę dla Was
gosieńkag zdrówka dla męża, nudząca się trójka nie zapowiada nic dobrego:szok:
elvie Lenka to ma pomysły:-D
monia dobrze że to tylko nadżerka, rok temu mojemu M wykryto dwa guzki na tarczycy, dwa tyg które czekaliśmy na wynik biopsji to horror, także tulam bo wiem przez co przeszliście
marta trzymam kciuki za turnus
Spokojnej nocy kobiety
 
witam się po weekendowo, i po basenowo - dziewczyny nie nadrobię - u nas weekend rodzinnie, spacerki, wspólne gotowanie, odiwedziny - bardzo fajny weekend

Teraz szukamy prezentu dla małej - jeszcze nic nie mam a urodzinki już za chwilke
 
Również witam po mega dobrym weekendzie :-)
W sobote ogarnęłam ogródek po zimie i przygotowałam do wiosny :-D zostało mi jeszcze powycinać róże które pomarzły masakrycznie i wyczyścic trawnik. Witaj wiosno :-):-)
Potem urodzinowa impreza teściowej.
Wczoraj cały dzień z rodzinką spędziłam a po obiadku spacer i tak do 16 :-) potem juz chłodno sie zrobiło to zwialiśmy do domu i dalej rodzinnie :-D takze uważam że weekend było baardzo dobry nawet.
Za to dzisiaj powrót do rzeczywistości.
A. wybywa na automaticon do Wawki, J. nie chciał iść do przedszkola bo mu w domu przez weekend było dobrze.

Marta super że dojechałyście szczęśliwie i trzymam kciuki za to zeby turnus był pozytywny :tak:

jelitówek współczuje!
Monia toście mieli stres! Współczuje.

Dobra uciekam bo M. mnie molestuje i nie pozwala siedzieć przy kompie....
 
Witam u mnie weekend spędzony w szkole ale ogólnie pozytywnie do dostałam 5 i dowiedziałam się że nie muszę robić podyplomówki z pedagogii bo włączyli nam dodatkowy przedmiot "Nowoczesne metody kształcenia osób dorosłych" który załatwia całą sprawę szkoleń :tak: więc jak się w czerwcu/lipcu obronię to mogę zacząć działać jako starszy inspektor BHP więc jeżeli któraś z was będzie potrzebowała żeby przeszkolić pracowników to polecam się na przyszłość :-)

gosia , sonia jak mnie ostatnio pokręciło to łykałam voltaren w tabletkach i pomogło więc polecam

marta udanego turnusu wam życzę oby przyniósł wiele dobrego

gosienko zdrówka dla małża rzeczywiście pracoholik albo go słabo złapało że da radę myśleć o pracy. heheh

aniez zdróweczka jak to mówią "jak nie urok to s......"
 
Heloł pszczółki moje kochane :-)

No i było sobie ciepło :-( wiatr wieje, pochmurno jak diabli ale jak to stwierdził dzisiaj rano Mateuszek " w Marcu jak w garncu" mamo wszystko tak jak w przysłowiu :tak:
Emil od poniedziałku ma humor do kitu bo mu mamusia kazała włosy uczesać a on uwielbia artystyczny nieład co na pewno skończy się tym że będzie miał na głowie dredy :szok:
Małż wstał rześki jak młody bóg więc już sama nie wiem ale może to jednodniowa jelitówka albo coś ściemniał wczoraj ;-)

Mamusia gratuluję piąteczki i super że będziesz musiała robić podyplomówki, czerwiec/ lipiec będę za ciebie trzymać kciuki :tak:

Agnieszka dzięki takim fajnym rodzinnym niedzielom człowiek ładuje sobie akumulatory na calutki tydzień :tak:

Nata ja też daleko w tyle z prezentem dla Helenki, na razie walczę na allegro z prezentami świątecznymi dla dla wszystkich dzieciaków z rodziny i mam dość :rofl2:

sonia przytulam i mam nadzieję że humor szybko powróci, współczuję bólu korzonkowego , niech szybko odpuści.

Elvie i jak udało się Lenkę uśpić ? to co mnie w ciąży najbardziej wkurzało to właśnie bieganie do kibelka zwłaszcza w nocy ;-)

Ok idę chatę odkurzyć bo psisko dorwało papier toaletowy :wściekła/y:
Miłego dnia.
 
reklama
Gosieńko pogoda dzisiaj faktycznie paskudna. Pada deszcz i tak ponuro...a co do prezentów na zajączka to my tylko jakiś drobiazg a tak to owoce i słodycze :tak:
J. się uparł żeby w spodniach dresowych iść do przeszkola...i nie było mowy żeby mu przegadać... no to poszedł...mam tylko nadzieję że się nie pochoruje, bo dzisiaj pogoda i temperatura średnia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry