reklama

Kwietniówki 2010!!!

Hej....Borys wcina obiadek, wiec mam chwilkę:-)

gosienka...oj biedna sunia....ale tak to już jest z naszymi szkrabami, są nie przewidywalne;-). Moi teście na szczęście mają labradora i póki co Borys go szarpie, ciagnie za ogon, a ten nie wzruszony:-). Fryzjera zazdraszczam....ja juz mam misz masz na glowie...muszę jakiś kolor polozyc...

aniez....oj bidulo.....a z tymi zapachami to masz jak kobieta w ciazy;-)

annaojkce......smacznego...hehehehe

katik, super ,że Polunia zadowolona ;-)

zielona.....ładnie Kostka pospała, moj Borys juz od dawna nie spi w dzień, dzięki czemu przed 20 jest juz w łóżku i chrapie :-). Zresztą w tygodniu to ja o 20 już dwójki dzieci nie mam, razem chodzą spac. W piatek i sobotę Weronika może posiedziec do 22;-)

U Nas po malutku rozwija się gadka Boryska, ale....bardzo po malutku. Jednak w sobotę na dzialce synek mnie zaskoczył...bo T przybijał cos za domkiem, a Borys podszedł do mnie i pyta.... "DE TATA?"....ja zdzwiona...mówię " słucham synku?", a on powtórzył "DE TATA?"...no to ja "Tam" i wskazalam mu miejsce, on popatrzyl i "AHA"....heheheh

A teraz się pochwale co mi mama ostatnio powiedziala:-). Wraca z Weroniką z przedszkola i Wercia do niej:
- babciu jesteś wspaniałą babcią
mama do niej:
- no ciesze sie bardzo ,że tak mówisz
a Wercia:
- babciu a wiesz dlaczego?
mama:
- no nie wiem...
Wercia:
- bo urodzilaś i wychowałas mi taką wspaniałą mamusię:-)
Córcia moja kochana:-);-);-)
 
reklama
Hej dziewczyny!
Dzień wagarowicza dziś więc skończyłam pracę wcześniej i ponadrabiam was troszkę jak upichcę lasagne.
Matko mój szogun jeszcze nie śpi, od ponad godziny gada w łóżeczku i wogóle śpiąca nie jest, a obudziliśmy ją do przedszkola przed 7mą! Miałam takiego słodkiego śpioszka w domu to mi się dla niej przedszkola zachciało, hehe.
Dumna jestem z niej bardzo bo z tatusiem dziś poszła do przedszkola i nawet nie zapłakała :))) Ładnie się bawiła i tańczyła, obiadek też ładnie zjadła. Tylko jak mnie zobaczyła to od razu łezki w oczach miała,ale postęp jest niesamowity.
 
Wronka no Weronika pięknie powiedziała... aż się ciepło na serduchu zrobiło :tak:
Kittek maluchy tak mają :tak: tata może odprowadzić i jest spokój ale jak mama zostawia to czuja się zagrożone...bo przecież to MAMA ich ostoja ich zostawia ;-)

szamam pierogi...a potem spadam :-D
 
Padne tu... normalnie padne... ile to sie moze ciagnac ktos wie? Dobra... to bylo retoryczne pytanie. Pewnie az mi samo przejdzie, a nie chce przejsc, bo jeszcze antybiotyk biore.

Elvie- ja nie mam w domu zabezpieczen, jedynie kontakty mam pozatykane a i to nie wszystkie. Moje potwory po prostu wiedza, ze nie ma grzebania po szafkach i... nie grzebia :-) przy ich charakterkach jest to dziwne, ale mnie cieszy :-)

Wronka
- a kysz... zadnej ciazy... ale masz racje, tak sie czuje z tymi zapachami, do tego mnie muli eh...

Kittek- Barteq ma tak samo, jak go maz odprowadza, to jest spokoj, jak ja, to mi wisi na spodniach, nie placze, ale sie owija.

Gosienka- moze Ty jednak jedz te sniadania, ja latami nie jadlam, az mnie oswiecilo, ze to jest BEZ SENSU, organizm po nocy glodny i te argumenty o metabolizmie... ciezko bylo, ale sie przestawilam :-) i teraz nie ma to- tamto musze zjesc rano, bo inaczej mi kiszki marsza graja :-)

I w ogole zapomnialam wszystkim zyczyc WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI KALENDARZOWEJ WIOSNY!
 
Nadrobiłam :)))

Katik
super, że Polinka miała taką fajną imprezę w żłobku.

Wronka kochaną masz córcię i jaką mądrą, synusia zresztą też.
Ja zawsze się wzruszam jak słyszę od Mai kocham cię, ale nasz szogun mały czasami jak coś powie to w szoku jestem. Do tatusia ostatnio wyskoczyła z tekstem: nie kocham cię, krzyczałeś na mnie. albo: nie jedziesz z nami, z mamusią jadę:szok:

Aniez zdrówka dla Ciebie i Bartuli!

Monia kciuki zaciśnięte :tak:Napisz na czym rozmowy stanęły :)

Gosieńko ale ci małżon fajną niespodziankę zrobił. Czekamy na fotki z nową fryzurką :) Po przygodzie z ciupagą piesek będzie pewnie uważał aby nie wchodzić w drogę Helence.

Elvie zdrówka dla Lenki i Twojego M!

Aga ty to też mega powera masz, zaraź mnie nim trochę bo ja o ile w ogrodzie lubię robić to w domu nic mi się nie chce..

Ewka zdrowiej szybko wiosna przyszła!

Mamusiu fajnie masz z tym aerobikiem, mnie siostra namawia od dawna,ale mi się tyłka ruszyć nie chce. Poczekam jeszcze troszkę jak się cieplej zrobi i będziemy z Mają rowerkiem jeździć,a to jest to co lubię najbardziej:tak:

Sonia widzę,że ty też wiosenne porządki w ogródku zaczęłaś. Mnie na razie pogoda zniechęca, u nas niestety na razie szaro,buro i ponuro. Jedynie ostatni piątek był słoneczny.

Gosiu zdrówka dla Ciebie! Z doświadczenia wiem,że zapalenie zatok nie jest przyjemne....

Annaoj fajnie,że macie taką szkołę z rozszerzonym angielskim. Ja się dalej zastanawiam czy na zasadzie zabawy uczyć Maję angielskiego, ona tak wszystko chłonie, ale z drugiej strony dam jej jeszcze trochę czasu.
Polecam wam dla maluszków gry memory do nauki słowek (ja z 5latkami je przetestowałam i są super)
http://martel-ksiazki.pl/index.php?route=product/product&path=49&product_id=520


Moja pchełka prawie dwie godziny w łóżeczku siedziała, nie wiem może za dużo wrażeń w przedszkolu miała. Wzięłam ją więc do wózka i usnęła w 5min na dworku. W domu jakby usnęła tak późno to by pewnie ze 3godz spała, a na dworku po godzince ją obudzę więc za chwilkę idę po nią i we trójkę zjemy.
 
Ostatnia edycja:
U nas dzis szaro buro i ponuro.Deszcz padal cala noc ale to w sumie dobrze bo przez cala zime nie spadla ani jedna kropla i znowu bedzie w Hiszpanii kryzys spowodowany brakiem wody.Teraz tez pada i termometr wskazuje 7 stopni.Okropnosc.

gosienko u nas takie akcje z psem sa codziennie.Maly tez lapie Ami za reke i gryzie a ta jak sie wkurzy to leci wszystko.Pies biedny jednym slowem.
Super prezent od meza.
wronka ale masz cudowna corunie.Cudnie takie cos uslyszec.
aniez nie daj sie chorobsku.
katik super ze Polusia tak wspaniale sie bawila.
elvie zdrowka dla Lenki.
aniam napisz co takiego zlego czytalas o dipherganie?
Agnieszka jak mozesz smaka takiego robic na pierogi.Nieladnie:-D
Gosia dla Ciebie duzo zdrowka.
kittek fajnie ze troche wczesniej skonczylas.Wytchnienie Ci sie nalezy.
zielona fajnie ze tak dobrze i sprawnie Ci poszlo z przestawieniem spania u Wredzi.
Kurcze ja tez kocham drzemke Amelii w dzien.Czasami dospi do dwoch godzin,ale co za tym idzie?Wieczorami mamy straszny problem.Zazwyczaj Amelia idzie spac o polnocy.Probowalam ja nie klasc w dzien,ale nie idzie wytrzymac z nia bo taka wtedy nieznosna ze szok i caly czas poplakuje.Pojedziemy do Pl to znowu bedzie szla wczesniej spac ale jak wrocimy tu to pewnie wszystko wroci do normy.Masakra straszna bo na nic nie mam czasu.Nawet spokojnie sie wykapac nie moge.

Reszte babek goraco pozdrawiam.
 
zielona fajnie ze tak dobrze i sprawnie Ci poszlo z przestawieniem spania u Wredzi.
Kurcze ja tez kocham drzemke Amelii w dzien.Czasami dospi do dwoch godzin,ale co za tym idzie?Wieczorami mamy straszny problem.Zazwyczaj Amelia idzie spac o polnocy.Probowalam ja nie klasc w dzien,ale nie idzie wytrzymac z nia bo taka wtedy nieznosna ze szok i caly czas poplakuje.Pojedziemy do Pl to znowu bedzie szla wczesniej spac ale jak wrocimy tu to pewnie wszystko wroci do normy.Masakra straszna bo na nic nie mam czasu.Nawet spokojnie sie wykapac nie moge.

Gosiek, swietnie Cie rozumiem, bo u nas tez tak bylo. Tyle, ze mimo wszystko, Konstancja wczesniej spac chodzila... Powodzenia
 
hej:)
jejku jaka ja dzis niewyspana jestem...Ola postanowila wstac o 6...polprzytomna bylam jak wstawalam... drzemke popoludniowa mala zrobila sobie bardzo krotka, ledwo obiad zdazylam zjesc wiec nie moglam nawet odespac i teraz ledwo patrze...
przez to jej niedospanie na zajeciach wyjec jej sie wlaczyl, klocila sie z panem rehabilitantem na calego.

Powiem Wam ze juz mysle jak kase skolowac zeby w maju tu wrocic. super jest, nie widac jeszcze rezultatow u Oli, ale rehabilitacja jest swietna, bardzo dobrzy terapeuci, taka super atmosfera i podejscie jakiego jeszcze nigdzie nie spotkalam. najwazniejsze ze Olka w pelni zaakceptowala p.Darka z ktorym glownie cwiczy, tylko masaz jeszcze jej naznaczony placzem ale zrobily sie jej mocne zakwasy no i trzeba to rozmasowywac.
Dzis tez mialysmy spotkanie z bardzo fajna pania od SI, troche mnie pocieszyla, podpowiedziala sporo nowych rzeczy odnosnie sondy i wogole...
Pieniadze ktore wydalam na ten turnus sa najlepiej wydanymi pieniedzmi w moim zyciu:)

Ola juz sie z\bliza do komputera wiec uciekam

milego wieczoru!
 
reklama
marta - super, że Ola zadowolona. Efekty z pewnością przyjdą, ale trzeba na nie poczekać:tak:

aniez - moja niby rozumie, że nie wolno, bo pokazuje na szafkę i mówi "nie nie nie" a i tak czasami szafki wygrywają i Lena wyrzuca z nich wszystko:baffled:

wronka -cudną córcię masz:tak:

kittek - super, że Maja polubiła przedszkole. Lenka też czasami jak przyjdę po nią to na zawołanie scenę z płaczem odstawia;-)

Agnieszka - ochoty na pierogi mi narobiłaś. Smacznego!

gosiek - u nas dokładnie tak samo, Lenka potrzebuje spać w dzień i ok. 16:00 pada jak mucha (wcześniej za cholerę nie zaśnie), następnie dobudzić jej nie można, a później wieczór to koszmar, więc łączę się z bólu;-) Postanowiłam, że do niedzieli jej odpuszczę, bo chora, ale od poniedziałku zakaz spania w dzień i sprawdzę, co z tego będzie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry