wronka
czerwiec05`, kwiecień2010
Hej....Borys wcina obiadek, wiec mam chwilkę:-)
gosienka...oj biedna sunia....ale tak to już jest z naszymi szkrabami, są nie przewidywalne;-). Moi teście na szczęście mają labradora i póki co Borys go szarpie, ciagnie za ogon, a ten nie wzruszony:-). Fryzjera zazdraszczam....ja juz mam misz masz na glowie...muszę jakiś kolor polozyc...
aniez....oj bidulo.....a z tymi zapachami to masz jak kobieta w ciazy;-)
annaojkce......smacznego...hehehehe
katik, super ,że Polunia zadowolona ;-)
zielona.....ładnie Kostka pospała, moj Borys juz od dawna nie spi w dzień, dzięki czemu przed 20 jest juz w łóżku i chrapie :-). Zresztą w tygodniu to ja o 20 już dwójki dzieci nie mam, razem chodzą spac. W piatek i sobotę Weronika może posiedziec do 22;-)
U Nas po malutku rozwija się gadka Boryska, ale....bardzo po malutku. Jednak w sobotę na dzialce synek mnie zaskoczył...bo T przybijał cos za domkiem, a Borys podszedł do mnie i pyta.... "DE TATA?"....ja zdzwiona...mówię " słucham synku?", a on powtórzył "DE TATA?"...no to ja "Tam" i wskazalam mu miejsce, on popatrzyl i "AHA"....heheheh
A teraz się pochwale co mi mama ostatnio powiedziala:-). Wraca z Weroniką z przedszkola i Wercia do niej:
- babciu jesteś wspaniałą babcią
mama do niej:
- no ciesze sie bardzo ,że tak mówisz
a Wercia:
- babciu a wiesz dlaczego?
mama:
- no nie wiem...
Wercia:
- bo urodzilaś i wychowałas mi taką wspaniałą mamusię:-)
Córcia moja kochana:-);-);-)
gosienka...oj biedna sunia....ale tak to już jest z naszymi szkrabami, są nie przewidywalne;-). Moi teście na szczęście mają labradora i póki co Borys go szarpie, ciagnie za ogon, a ten nie wzruszony:-). Fryzjera zazdraszczam....ja juz mam misz masz na glowie...muszę jakiś kolor polozyc...
aniez....oj bidulo.....a z tymi zapachami to masz jak kobieta w ciazy;-)
annaojkce......smacznego...hehehehe
katik, super ,że Polunia zadowolona ;-)
zielona.....ładnie Kostka pospała, moj Borys juz od dawna nie spi w dzień, dzięki czemu przed 20 jest juz w łóżku i chrapie :-). Zresztą w tygodniu to ja o 20 już dwójki dzieci nie mam, razem chodzą spac. W piatek i sobotę Weronika może posiedziec do 22;-)
U Nas po malutku rozwija się gadka Boryska, ale....bardzo po malutku. Jednak w sobotę na dzialce synek mnie zaskoczył...bo T przybijał cos za domkiem, a Borys podszedł do mnie i pyta.... "DE TATA?"....ja zdzwiona...mówię " słucham synku?", a on powtórzył "DE TATA?"...no to ja "Tam" i wskazalam mu miejsce, on popatrzyl i "AHA"....heheheh
A teraz się pochwale co mi mama ostatnio powiedziala:-). Wraca z Weroniką z przedszkola i Wercia do niej:
- babciu jesteś wspaniałą babcią
mama do niej:
- no ciesze sie bardzo ,że tak mówisz
a Wercia:
- babciu a wiesz dlaczego?
mama:
- no nie wiem...
Wercia:
- bo urodzilaś i wychowałas mi taką wspaniałą mamusię:-)
Córcia moja kochana:-);-);-)



