reklama

Kwietniówki 2010!!!

Zielona nieźle...mnie J. dzisiaj obudził o 6:15 bo chciał zdjęcia robić...a ja wściekła bo M. w nocy od 12 do 4 nie spał i mam ochy na zapałkach... teraz też już nie śpi więc nici z dospania a szkoda...

Gosiek26 co do dipherganu jest to lek przeciwwymiotny, uspakajajacy działający nasennie. Nawet podanie 0.5 dawki więcej niż powinno powoduje że dziecko zaczyna leciec przez ręce i odpływać do krainy snów... co niekoniecznie jest dobre. Do tego bardzo szybko zaczyna działać (już po 5 minutach). A że działa przeciwwymiotnie to nie zmusisz dziecka do zwymiotywania w razie podania za dużej dawki... antidotum... kawa. potem napisze więcej (jak nie zapomne) bo M. nie daje mi pisać
 
reklama
Witam:-)
muszę się przestawić na wcześniejsze wstawanie od razu lepiej sie czuję, przy M się zorleniwiłam i spałam do 8-9 a poźniej cały dzień taki rozlazły, Kuba wstał o 6.50 i czyta komiks, popijam kawkę, synek herbatkę siedzimy pod kocykiem i dobrze nam:-)
zielona myślałam że bedę pierwsza, ja też od 6.30 na nogach
elvie uwielbiałam prać i prasować ciuszki dla maluszków, przypomniało mi sie jak to było z Manią, kurcze jak ten czas leci, z doświadczenia wiem żę przy każdym następnym dziecku do wszystkiego podchodzi się bardziej na luzie:tak:
gosieńkag kochana jesteś, jeśli Twoja propozycja jest nadal aktualna to mam nową partię prasowania z wczorajszego prania, zakupy wiosenne-myślałam że będzie gorzej
wronka kochaną masz córeczkę
aniam miałam raz przez 3 dni 6 w wieku 1-14, większość czasu spędziłam w kuchni:confused:
Pozdrawiam wszystkie kwietniówki
Słonka ślicznie u mnie świeci, w końcu przestało wiać
Uciekam do sklepu
 
Dzieńdoberek:-)

Małż w domu to dzieciaki obrobił i nawet kawkę do łóżka dostałam , chyba wiosna tak na niego działa ;-)

Też się na tym łapię że Nata to musi być pierwsza na forum a jak jej nie ma to jakoś dziwnie :-D

Sonia nie ma sprawy prasować lubię a że u mnie ciągle stosy to twoja kupka też się zmieści :-D Mam dokładnie jak ty jak wstanę później to ten dzień jakiś taki niezorganizowany, z niczym nie idzie zdążyć;-)

Agnieszka a co się Jankowi o zdjęciach przypomniało ? :blink:

Zielona no niestety tak to już jest że jak dziecko idzie wcześniej spać to potem rano wcześniejsza pobudka, u nas to samo więc łączę się z tobą w bólu.

Elvie to normalne że przy drugim dziecku nie ma się takiego ciśnienia a przy trzecim to już generalnie luzik:-D

Miłego dnia kobietki.
 
dziewczyny czyli jak nie będę pojawiała sie dwa dni pod rząd - to możecie uruchamiac jakiś alarm. A tak poważnie - nie wiem jak to teraz będzie - wprowadzają nam pełną inwigilację - sprawdzanie strona na które się wchodzi, ilośc wydruków i ogólnie co tam robimy - więc nie wiem czy przynajmniej przez jakiś czas nie będę tu rzadziej - wieczorami będę próbowała Was podczytywać.
 
Hejo dzisiaj jestem jednym wielkim zakwasem buuu ruszam się jak robokop

Wronia aż mi się oczy mokre zrobiły

Agnieszka przerażające jest to co piszesz o tym syropie , aż mi się przypomniało jak mi Natalka straciła przytomność i przelała się przez ręce NIGDY WIĘCEJ

gosienko ty to masz dobrze z tym mężem powiedz gdzie takiego znaleźć? Chociaż i mój wczoraj zabłysnął i kupił mi 2pary spodni i sexy rajstopki na wieczór ;-)

nata o nie ja sobie tego nie wyobrażam poranek bez Ciebie na bb to poranek stracony
 
Gosienko, z moja zmora to jest tak, ze nie ma zadnego znaczenia godzina, o ktorej mala zasypia. Ona od zawsze wstaje w okolicach 7ej rano. Czasem pol godziny pozniej, czasem wczesniej. Jasne, czasem obudzi sie o 8ej / nieslychana rzadkosc, bo najczesciej wstaje przed 7. Dlatego wole zeby wczesniej chodzila spac, skoro i tak bladym switem sciagnie mnie z lozka.;-)
 
Gosieńko uruchomiłam wczoraj nasz nowy nabytek i J. sie strasznie spodobał :-D Tyle że on byleby pstrykać mógł bez pomyślunku byle szybko ;-)
Mnie też już się marzy "zabawa" aparatem ale na razie mam ważniejsze rzeczy na głowie czyli ogród i nieszczęsne dokumenty...czemu ich nie było zimą jak siedziałam w domu??? Teraz pięknie jest a ja musze siedzieć i dziubać w wordzie...

Mamusiu my z mężem też mówimy NIGDY WIĘCEJ. Mąż raz podał J. za dużo dipherganu i mieliśmy "cudowną" nockę bo czuwaliśmy nad nim czy oddycha... brrrrrrrr wole nawet nie wspominać tego...

Musze iść do fryzjera... no musze... tylko nie mam gdzie 20 zł wybrać a szkoda mi 50 wybierać ;-) bo się potem rozejdzie po kościach ...:-D
 
Witam, oczy mam na zapałki. Bartek w nocy znowu zwymiotował, ale rano wykazał entuzjazm na widok makaronu. No nic, trzeba jeszcze poczekać, aż mu całkowicie przejdzie. Chodzi ze swoim bidonem cały dzień i pije :-) więc jest dobrze. Oby się nie odwodnił.
Zaś Kuba ma... zapalenie spojówek... bez komentarza, ale że cały sezon był zdrowy, to się nie dziwię, że na przednówku padł :-) krople miałam, więc mu zakropiłam.

Co do powstrzymywania wymiotów i biegunki- mi lekarz powiedział, że organizm w ten sposób wydala wirusa. Co do syropów w ogóle- teraz unika się podawania syropów np. przeciwkaszlowych, chodzi o to, żeby organizm sam dawał radę. Ja nie podaję dzieciom nic i ładnie "wychodzą" też mam czasem "załamkę", ale niech się wzmacniaja i w szkole nie chorują :-) za co potem mamusi "podziękują" :laugh2::laugh2::laugh2: Od razu napiszę, że jakby mi lekarz kazał coś podać, to bez słowa to zrobię :-) ale skoro nie to nie podaję.

Zjadłam 2 wielkie kromy chleba i... czuję głód :baffled::eek:

Nata- a od czego masz Androida w telefonie :-D ja najczęściej w ten sposób korzystam z forum :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry