reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Zielona u nas też są takie dni że koło 15-16 Helenka ma małe oczy ale jak by wtedy zasnęła to na bite 3 godziny więc ja jej nie pozwalam bo potem pójdzie spać dopiero koło 22 a to dla mnie nie do przyjęcia :no:
Najlepszym wyjściem wtedy to spacerek albo Mateusz który ją wciągnie w jakąś zabawę albo ostatecznie kąpiel ale zaznaczam że nie zimny prysznic ;-)
U Nas czasami identycznie tylko gdzies ok 16-17, jednak bardzo sporadycznie mu się zdarza...
Buhahahaha... sama bym na to nie wpadła, ale chyba zaczne moim grać na trąbie :-D Pod zminy prysznic wkładają się sami, bo się polewaja wodą, zdarza się, że zimną, więc ja nie muszę :-D I nie spinaj się babo, nie napisałam tego personalnie do Ciebie, tylko ogólnie, że dziecko potrzebuje odpoczynku, przy czym są bestie, które same na to nie wpadną, tylko będą ganiać, jak potłuczone 12 h ciągiem, póki nie padną, więc OGÓLNIE uważam, że rodzic, w tym JA, powinien pomyśleć o okresowym wyciszaniu dziecka :-)
Jakby mi dzieci w nocy nie spały od 2 lat, to też bym szukała rozwiązania :-) ale są jednostki "oporne". Bartka np. przestawiałam z 2 snów, na jeden jak miał 9 miesięcy i nie powiem... było ciężko.
hehehehe ja to codziennie mega wyciszałam Borysa, bo nawet ok 13 kladlismy się razem, albo go przytulalam i głaskałam a ta mała bestia niby wyciszaona, a za chwilę myk, oczy jak 5 zl i on sapc nie bedzie. Ostatnio jak były te wiatry to ja mialam kryzysy w poludnie i doslownie modlilam się żeby się polożyl ze mna i pospał, ale gdzie tam......a ja ledwo chodzilam heheheh

Witam:-)

Pogoda Nam sie znowu na weekend robi....super, bo pamiętam ,że ostatnie lata jak było ładnie w dni powszednie, tak weekendy zrabane:sorry:

Córcia ma dzisiaj o 16.00 egzamin do klasy sportowej, także kochane cioteczki kciuki mile widziane:-). Powiem szczerze ,ze lekko się stresuje heheheh, a kiedys sie zastanawialam,ze rodzice przeżywają matury swoich dzieci, a ja tu pierwszy egzamin córci i już pazurki obgryzam:zawstydzona/y:
 
Doberek
Wstałam godzinkę temu ale na szczęście wyspana się czuje.
M ma katarek bo przeklęte piątki mu ida i odporność mu się rypła. A że katarek to łazie poddenerwowany a w nocy ma problemy ze snem. Zapodane już dostał witaminki, syrop na bolące dziąsła a dzisiaj zrobie mu inhalacje z soli fizjologicznej coby ten katar wygonić w cholerę.

Wronia &&& za Weronikę.... a cóż to będzie za kierunek w tej sportówce??
Spanie dzieci... J. miał 1,5 roku to z dnia na dzień przestał spać w dzień. nie zasnął za cholerę i już. Nie powiem było ciężko wsio ogarnąć na początku ale potem bardzo sobie to chwaliłam właśnie ze względu na wszelkiego rodzaju wyjścia z dzieckiem :tak: M. bez drzemki nie da rady :no: choćbym nawet chciała to on musi się przespac i już. Najczęściej idzie między 11 a 12 i śpi różnie od godziny do nawet 3 (raz mu się zdażyło ;-)). Najczęściej śpi 2 godzinki. Wieczorem lądują w łóżkach koło 19:30 najpóźniej 20 i są 2 bajeczki (kazdy ma swoją ulubioną i codziennie trzeba je czytać... znudziły mi się ale dzieciaki są spokojniejsze). 20:20 juz obaj śpią. Jak ja to mówie ... mnie też się chwila oddechu od nich i od całej roboty należy ;-) więc chcę mieć choć 2 godzinki dla siebie.

M dzisiaj w nocy znowu nie spał ale był grzeczny. Wziełam go na chwilę do mnie do łóżka ale o 30 minutach stwierdził "tam nyny " i poszedł do swojego lóżka. Przykryłam wlazłam do swojego i słysze Pć pć pć (czyli pić) mówie mu już ide zaraz ci dam. Wstaje wyłaże z pokoju a młody siedzi na łóżku ze swoją butelka wody i z uśmiechem "juś mam" ja :szok: że to powiedział. Odkręciłam butelkę napił się odkładam butelkę a ten "doba woda".... he he hehe nareszcie zaczyna gadać :-D

J. ma dzisiaj konkurs w przedszkolu. Miały sie dzieciaki nauczyć krótkich wierszyków o wiośnie... a ten co?? Jak sobie wybrał wiersz to ma 5 zwrotek i za chiny nie dał sobie powiedzieć że to za długie... no i sie nauczył go ... w 2 dni...

ide dzisiaj do fryzjera ... myslałam że wytrzymam te 2 tygodznie i przed świętami sobie zafunduje kolorek i cięcie ale nie dam rady już mnie te kłaki wkurzaja i ide dzisiaj na cięcie a kolorek machnę gdzieś w środe przed wielkanocą :-)

na razie :-)
 
Dzieńdoberek

Oczy na zapałki dzisiaj mam bo wczoraj walczyłam na allegro potem koło 1:00 małża wyprawiłam w daleką podróż no i rano prawie zaspaliśmy w sumie to helenka mnie obudziła krzycząc baaaaa czyli mamo włącz bajkę :-)

Wronka kciuki mocno zaciskam za moją synową :tak: kiedy będzie wiadomo czy ją przyjęli? Droga mamusiu pragnę cię poinformować że chyba pozbędziesz się paznokci jak córcia pójdzie do szkoły ;-) bo ja mam tak że stresuję się każdym egzaminem, konkursami moich chłopaków:tak:

Sonia mam nadzieję że szybciutko uporasz się z robotą :tak:

Elvie zazdroszczę posiadania takiego małża, mam nadzieję że można będzie go wypożyczyć ( jak w końcu zaczniemy naszą budowę):tak:

Idę chatę ogarnąć, posprzątam dzisiaj to jutro będzie wolne :tak:

Papatki
 
Zdrowka dla Marka i powodzenia dla Janka.

Kciuki za Weronike


Aniez nie spinam sie, tylko odpowiedzialam, bo zdalam sobie sprawe, ze gdy pisze "walczymy" to rzeczywiscie mozna wnioskowac z tego, ze niewiadomo co robie zeby tylko Mloda nie zasnela ;-)

Poza tym chcialam napisac > Jak dobrze wstac skoro swit, jutrzenki blask chylkiem pic...
Hehe od 6ej jestem na nogach. Jak tak dalej pojdzie, to wzorem naty bede z ranna na basen smigac. Ide dzis zobaczyc jak ta sadzawka wyglada i moze, moze... Tylko boje sie, ze jak znow zaczne plywac, to za miesiac wroca mi plecy plywaczki, a tych nie lubie.
 
Witam w moj ulubiony dzien tygodnia :-D PIATUNIUS!!! Piateczek!!! Piatuniuniunio!

Zielona- no co Ty :-D mysle, ze predzej Kostka Ciebie ta zimna woda poleje :-p:-D ona dosc charakterna jest :-p:-D

Wronka- dokladnie taki "odlot" zaliczylam w niedziele. Chlop poszedl z psem, a ja na kanapie padlam. Dobrze, ze Kuba sie z bratem bawil, bo bylby klops.
Weroniczka na pewno wypadnie swietnie &&&&&&&&&&&&&&&&

Mlody siedzi na nocnilu... nowe hobby ;-)
Rano bylismy u lekarza. Powinno byc juz dobrze, tzn. jak Kuba wyleczy swoje zapalenie spojowek, ale na spacerki mozemy chodzic :-D
Spadam pracowac, bo dzisiaj mam kilka spraw "na miescie" do zalatwienia.
 
Aniam Helenka też na początku jak się pozbyła pieluchy to jak tylko wstała to od razu na nocnik ale teraz to mała małpka potrafi godzinę po wstaniu dopiero siku zrobić :tak:
Czyli u ciebie to ciemne rolety w okna i dzieciaki by spały do 10 rano :-D

Szymon tez robi dopiero po śniadaniu ale wtedy to sika i sika :-D dzis spała do 7 bo w nocy nafajdoliła w pieluchę :-D fajnie jest mieć 10 pampków na miesiąc bo zwykle nie sika . No i w ubrankach lepiej wyglada bo nie ma tego wielkiego pieluchowego tyłka :-D:-D

Wronka trzymam kciuki :tak:
 
reklama
Ewka no co Ty....3 facet by mi meza dobil :)))

hehe może już sie do ciebie "dopchać " nie może, a co dopiero by było jakby był 4 w kolejce:-)


Staś wstał, pokazał na pieluchę i mówi "tam", chyba trzeba robić podejście do odpieluchowania...

u nas drzemka jest i byc musi:-) i to już tak kolo 9-10 ( bo wstajemy przed 6...), wczoraj go nie kładłam, bo do lekarza biegliśmy, a nie chcę go budzić i pokazał klasę na całą przychodnię, no wszyscy wiedzieli, ze lekarka spóźniona:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry