reklama

Kwietniówki 2010!!!

Beti milo Cie czytac :)

Magda ja na razie mam okna wymyte, bo mnie 2 tyg.temu wzielo, ale pewnie przed swietami bede je jeszcze szmatowac... mozliwe, ze mezem hehehe

Elvie gratki

Katik Polinka jest bardzo dzielna, nas ta zmiana chyba czeka dopiero po wakacjach.

Wronka i jak Weroniczka???

Bartek obudzil sie o 5.30 a w zasadzie qupsztal go wybudzil, oczy mielismy na zapalki, ale wypralismy dziecko, bo to byl armagedon i kazalam stonce isc spac i... poszli :))) wstali o 8.30 :) moje kochane dzieciaczki!

A teraz poranek z F1 :( zaczelo sie... jak co sezon od 15 lat... eh...
 
reklama
Witamy

Taka zabiegana ostatnio jestem ze zagladam do Was tu tylko i na nic nie mam czasu. A to Toska a to podworko, a to goscie znow gosci mamy. Tym razem tescia brat z zona przyjechali, tesciowa chodzi naburmuszona bo gosci nie znosi a ich to juz wogole no bo wujek generalem byl jest na emeryturze no to fure kasy ma a ona to nie (przeraza mnie ta kobieta z ta zazdroscia, ona nawet nam zazdroscila, w pitaek kupilismy krzesla i juz tez kometarze z zazdrosci lecialy,ok mi niech zazdrosci jak chce ale wlasnemu dziecku ????????? - o W mi tu chodzi, makabra, a rzebyscie widzialy jak jej sie sposob wyslawiania zmienia (ale to juz ze wzgledu na siostre W szanowna pani doktor nauk polonistycznych- naukowiec nie byle co <zal>), kobita nie do poznania. Jak wyjada to sie unormuje. A opowiem Wam jeszcze jeden dowcip, wracam z Toska od mojej mamy patrze a tam nasze buty poustawiane Wiktora trapery na wieszchu takie ma alpinusy i moje skorzane pantofelki i pytam sie po co (no bo na drogie wygladaja to niech widza) i szok dobije mnie ta kobieta kiedys.

Ale dobra dosyc o mojej tesciowej matko jak sie rozpisalam ale teraz mi lepiej bo nie mam sie komu wyzalic hehe, tylko mamie bo W troche mi szkoda bo sie wstydzi za matke i nie chce mu dokladac, ale o mojej tesciowej i szwagierce to eseje by mozna bylo pisac

A co u nas po za tym Tosia zlapala zapalenie spojowek alergiczne bidulka wyglada jak drakula czerwonooki. Kropimy kropelkami. Ja wlasnie na wydziale siedze bo babka od angielskiego poszla sobie 2 godziny przez koncem, ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo przynajmniej moglam do Was napisac.

Elvie gratuluje, teraz Ty bedziesz nam tu niedlugo zdjecia z mieszkania wstawiac

Wronka jak Weronika, udalo sie ??

Kamisia badaj badaj z tym nie ma zartow, sama mialam zwloknienia w tetnicy plucnej i tez mi wariowalo serducho ale rozeszly sie i przeszlo odpukac i niech nie wraca
 
Cześć Dziewczyny,
chodzę do tyłu, bo Lenka chora i w nocy co 2h się budziła z płaczem. Miała ponad 38 stopni gorączki w nocy a rano obudziła się drapiąca i z wysypką
unhappy.gif
Wysypka na szczęście okazała się pokarmowa, po truskawkach, na resztę objawów dostała kropelki, spray i syrop. Teraz szaleje ze swoim nowym wózkiem, lalę w Maćkowe ubranka wystroiła i usypia;-) A ja pędzę do kuchni łososia piec, bo zamarynowany już czeka.
Zajrzę do Was na spokojnie jak ogarnę obiad, pranie, sprzątanie itd..
Miłej soboty, mam nadzieję, że u Was taka piękna pogoda jak we Wrocku:happy2:
 
I ja się witam weekendowo,

u nas dziś cudnie za oknem, w końcu! Od rana na spacerku byłyśmy. Maja dziś postanowiła się z wózkiem do kuzynki swojej wybrać i myślałam,że padnę jak jej tłumaczyła: 'lalo musimy uwaziać, tu botko jest, tu kamyczki'. Która była, ta wie jaką my 'piękną' polną drogę mamy więc dziecko wyszkolone jest i teraz lalę szkoli,żeby uważała, hehe.
Teraz Maja śpi więc mam trochę czasu na przygotowanie się do pracy. Jutro mam zajęcia więc niedzielę mi trochę planista pospuł,ale najważniejsze,że dopiero na 11tą idę a nie tak jak ostatnio na 8mą rano.

Jak się Maja obudzi to jedziemy na lody bo jej obiecałam i na małe zakupy :) Chcieliśmy ją dziś u mamy na noc zostawić,ale ze względu na to,że jutro pracuję to stwierdziłam,że prawie całą niedzielę bym jej nie widziała więc mamy dziś gości i zostajemy w domku.

Isabela no wesoło czasami masz z tą teściową, hehe. Zdrówka dla Tosi :)
U was na uczelni wykładowca może sobie tak wyjść po prostu przed końcem zajęć? U nas wszędzie są kamery i taki numer by nie przeszedł:no:

Kamisia jak Antoś? Zdrówka dla niego i ty kobieto też zadbaj o siebie!

Magda kochane masz córeczki,że tak o sobie pamiętają, słodko to musi wyglądać :)

Aniam zdrówka dla Oli. Może to ząbki? Nam się właśnie piątki pchają.

Elvie gratki ogromne. To kedy na parapetówkę mamy się szykować? Jak w wakacje to się piszę,hehe.

Gosieńka fajnie z tymi zajęciami macie, u nas odpada bo T. tyle czasu na treningi poświęca,że na nic poza piłką się nie pisze. Dziś dumny jak paw wrócił bo miał egazmin na kolejny stopień trenera i zaliczył na 5+.

Beti fajnie,że jesteś. Buziaki dla Twoich dziewczynek :) Zaciskam kciuki za odsmoczkowanie!

Wronia mam nadzieję,że się Weronika dostała :tak:


Katik dokładnie takie same odczucia mam jak ty. Oczywiście inaczej jak dzieci wychowują się z rodzeństwem lub mają bardzo częste kontakty w domu z rówieśnikami. U nas ze względu na moją pracę dla Mai to przedszkole to super sprawa, czasami nie mamy po prostu czasu aby ją zabrać do znajomych, którzy mają maluszki w jej wieku.
Maja powtarza bardzo dużo rzeczy z przedszkola. Czasami jak się bawi sama to słyszę np: Prawa nóżka do przodu, chodzimy w kółeczku. Lalki jak ustawia to też do nich mówi jakby ciocie z przedszkola naśladowała.
A przede wszystkim dużo ładniej mi je :)))

Zaczęła się wiosna więc babcia też z nią non stop wychodzi na plac zabaw, a tam mnóstwo jest dzieciaczków z nianiami. Mama się śmieje,że Maja jest jedną z trzech dziewczynek o imieniu Maja na placyku i jak woła ją to wszystkie trzy czasami przybiegają :)

3mam kciuki tym, które planują odpieluchowywanie. U nas poza 2-3 wpadkami z w nocy od grudnia jest spokój.
Mai odpieluchowanie w dzień zajęło sporo czasu,ale to głównie dlatego,że ona nie miała roczku jak załapała siusiu na nocnik więc do 1,5 roczku było kilka akcji typu siusiu na krzesłko czy na podłogę,ale od ponad pół roku w dzień mamy spokój czego i wam życzę :)))

Dobra zmykam bo Maja śpi od 12tej a ja w lesie z materiałami.

Miłego weekendu dziewczyny.
 
Hej kobietki,
cudna pogoda chyba u wszystkich.
My już po jednym spacerku- teraz Antoś śpi a jak wstanie to jemy obiad i mykamy dalej. Na szczeście niczego nie wykrakałam-Antoś zdrowy. tfu tfu-to że wczoraj spał od 9 do 13 to chyba wynikało ze zmeczenia-bo wstał przed 6 , podobnie jak dzisiaj.
Ja odpoczywa, tatus pojechał myć auto i delektuje się ciszą. Postanowiłam się nie spinać z niczym i mam luz. Zaraz czeka mnie mierzenie cisnienia- bo musze to robic kilka razy dziennie:no:
Miłęgo słonecznego dnia babki
 
My walczymy z gorączką, mała ma 40 stopni:-( Okładu sobie zrobić nie da, udało się nam ją na moment do wanienki włożyć ale ryk przy tym taki, że szybko wyciągaliśmy, bo od płaczu gorączka wzrasta:-(
O 2.00 w nocy i rano o 10.00 dostała 5ml syropu Ibufen D, teraz M. pobiegł po inny na paracetamolu, bo ibufen możemy podać o 18:00 ale jak widać on sobie z gorączką nie radzi. Boję się wieczoru i nocy, bo wtedy przecież gorączka wzrasta:-(
Mała wypiła 250ml wody, poza tym nic nie chce od obiadu jeść, zupki nie ruszyła, drugiego dania też nie..
Leży na brzuszku, w samym pampersie, nóżki ma podkulone, dotykać się nie da, bo myśli, że znów jej coś będziemy robili:-(Bidulka nasza kochana..
 
Elvie biedna Lenka...
obserwuj czy się wysypka nie pojawi na brzuchu, rękach, nogach, pleckach... taka drobna grysikowata. Bo może to być szkarlatyna. Jeśli to faktycznie szkarlatyna to będzie miała bardzo mocno zajęte gardło (purpurowoczerwone) i nie bedzie chciała ci pić bo ją to przełykanie boli...a zamiast syropu czopki :tak: szybciej działają i nie musi ich połykać


Padam. Pozałatwiane mamy, ogród już tylko wygrabić po zimie i spokój na razie :-p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry