Witam,
dzisiaj ledwie co żyję przez straszny katar i łamanie w kościach... Justka usnęła po 14, a że wstała pół godziny przytuliła się do mnie i znów zasnęła i teraz śpi w naszym łóżku... Jola wybyła do babci
Elvie, miejmy nadzieję, że te objawy Lenki nie przejdą na Was... zdrówka dla małej i udanego spotkania... tiramisu mniam
Aniez, rzeczywiście nie ma to jak autorytet starszego brata... no to widzę, że większe zakupy się szykują jak i biegacz i hulajnoga... u nas dziewczyny od dziadków dostali rowery różowe, a dla Justki ze specjalną rączką kierowniczą... zachwyt nie do opisania
Zielona, widać kto u Was rządzi...
Isabela, współczuje takich atrakcji z teściową
Kittek, uwielbiam jak Maja wypowiada się ja rasowa mama...
Wronia, będzie dobrze... a widać, że przejmujesz się chyba bardzo...
Magda, zdrówka dla Oli... no i przyłączam się do tych nieznoszących zmiany czasu, a przynajmniej pierwszego dnia
No i tyle na dzisiaj, bo Justynka wstała...miłej niedzieli