reklama

Kwietniówki 2010!!!

reklama
Mam zleconko dla M, czyli na dzisiaj koniec mojej pracy:-). Mania wstała z suchym pampkiem i zrobiła ładnie na nocnik-chyba zrobię drugie podejście do odpieluchowania. Lecę córciom śniadanie serwować a później na podrórko bo Marysia już w czapie śmiga:tak:
elvie skoro Lence nic juz nie jest to ja bym małą puściła do klubu
 
Ostatnia edycja:
Witam! Chłopaki poszły do żłobko- przedszkoli. Bartkowi włączył się "tasiemiec" i wciąga co się da ;-))) Kuba też nie lepszy :-)
Weekend był spacerowy :-) i rowerowy :-)

Aniam przyznaj się co piłaś ;-)))
Elvie nie pomogę, bo u nas po chorobie musze dac zaświadczenie czy dziecko zdrowe, więc ja z przyzwyczajenia chodzę do pediatry, zanim młody pójdzie do żłobka.
 
Dzieńdoberek :-)

Pogoda śliczna więc szybciutko chatę ogarnę ( po wczorajszym wyjeździe mieszkanie pod rządami małża i dzieci wygląda tak że :szok:) Oczywiście muszę go pochwalić bo wyprasował całą górę ubrań więc coś tam zrobił ;-)

Elvie wstrzymaj się może do jutra, bo Lenka może być jeszcze osłabiona i wystarczy że jakieś dziecko będzie niewyraźne i może być u niej powtórka.

Sonia w takim razie trzymam kciuki za pozbycie się pieluszki:tak:

Nata czekamy wieczorkiem:tak:

Aniam ale zabalowałaś, zdrówka dla Oli.

Zielona normalnie nie mogę się przyzwyczaić do twoich rannych wpisów ;-):-D

Miłego słonecznego dnia babeczki:-):-):-)
 
witam się, ależ się dzisiaj ochłodziło. Ja jestem strasznie niewyspana, teściowa Młodego nafutrowała słodyczami i oczywiście brzuszkowe problemy wróciły:baffled: Zła jestem na nią i na siebie też, że nie chciało mi się z Igorem dochodzić i znowu na tą złą wychodzić, no to mam. Muszę od lekarza skierowanie do gastrologa wziąść i się wybrać.
Umówiłam się z Igorem do Poradni Ped-psych. tak jeszcze przed szkoła. jestem zdecydowana go posłać, ale może jakieś wskazówki fachowe usłyszę.
Elvie dobrze, że Lence już lepiej. Myślę, że dobrze zrobiłaś, że jeje nie posłałaś.
Zielona no wiesz geny dają o sobie znać;-)
Aniez a jak Ty się czujesz, przeszło już zupełnie?
Gosieńka mojego bym wołami nie zaciągnęła do prasowania, dobrze, że, że moja ciocia lubi, bo ja sama też nienawidzę i na dodatek nie bardzo mi wychodzi.
uciekam
 
reklama
Elvie, ja tam sie nie oszukuje. Basen tylko wirtualnie hehe

hehe jak basen to tylko taki, żeby do łazienki nie trzeba było chodzić:-) i to się nazywa szczyt lenistwa chyba:-) żartuję oczywiście ale też mi się nie chce chodzić regularnie, jak coś to jedziemy na cały dzień na termy co jakiś czas...


witam panie:-)

pogoda rewelacyjna w weekend byłą więc nawet nie miałam jak zajrzeć, cały czas byliśmy na polku:-) S jest skubany, na wszystkie dziwne sprzęty na placu zabaw włazi, to J sie czasem boi... walczymy od rana z nocnikiem, zobaczymy co z tego będzie, bo S nie chce siadać, może ngo od razu spróbuję nauczyć sikania w łazience...

Aniez decathlon powiadasz... dobrze, że mi przypomniałaś, też się musimy wybrać, my sie wczoraj przymierzaliśmy w marketach, ale jakieś te rowerki/hulajnogi lipne...

elvie
gratuluję domku! zdrówka dla Lenki, ja tam zawsze zostawiam z tydzień dziecię w domu, ale ja jestem przewrazliwiona;-)

beti miło, ze jesteś!

weroniczko tak dla formalnosci kciuki trzymam, bo wiem, ze bedzie dobrze!

zdrówka dla chorowitków!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry