reklama

Kwietniówki 2010!!!

Hej mały śpi to mam sekunde

Agnieszka-
Co zapamiętałam to Filonkowe problemy zdrowotne. I podobnie jak gosieńka pierwsze co pomyślałam o towarzyszu zabaw to to że jest w ciąży
wink2.gif
biggrin.gif
, ja tam żadnych problemów zdrowotnych nie mam:baffled::-D .....nie nie jestem.....

Gosieńka napewno sie pochwałe co natworzyłam wałkiem...a i od razu wrzuce fotki mojej nowej fryzury.
Ewa Sonia- & za ncnikowanie
Zielona - ja na początku też musiałam sie przyzwyczaic ze Ty już w Pl i piszesz o normalnych dla nas porach hehehA co do porannego wstawania u nas mały co dzien wstaje o 6 a ja biedna zleść z łóżka nie moge
Izabela- współczuje teściowej,zdrowia dla Tośki
Elve -zdrowka dla Leny
Anna- to naprawde piekny weekend mieliscie
Wronka- & za Weronikę
Magda-zdrowka dla Oli. Unas też wczoraj wichura była w dzień, aż nam domek dla ptaszków rostrzaskało, wyjsc sie nie dało nawet na sek bo by mi dziecko porwało tam gdzies w nieznane;-)
Nata- super że ur udane
Beti - zdrowia kochana
Marta- kciukasy i brawa dla Oli

Z soboty na niedziele mały został u dziadków a mama z tatusiem i wujkiem do kina polecieliśmy na 3D ale lipa była, zostało tylko niewyspanie, wiec wczoraj wszyscy odsypiali, tylko ja musiałam jechac po małego i na 11 jeszcze zdązyc na mszę.Tak wiec prawie wczorajszego dnia nie pamietam tak byłam zmęczona.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ewka- jak szukasz rowerka dla starszaka to te Decathlonowe sa naprawde fajne :-) Kuba ma jakis inny i szczerze zaluje, bo ciezka kolumbryna ;-) ale daje facet rade, tylko jeszcze musi sie nauczyć "startowac" z nogi, ze tak powiem :-)

A co do basenu... obawiam sie, ze najbardziej leniwa jestem ja :-) bo aquapark ogladam codziennie... z zewnatrz...:-D
Chyba jakis spacerek musze dzisiaj "zaliczyc" :-) bo slonce jest :-) troche chlodno, bo 13 stopni, ale ladnie.
 
aniez - u Ciebie zimno?? Hmm.. a ja w sukience bez rękawów i cieniutkim materiałowym płaszczu byłam i mi gorąco:tak:

Wracając ze spotkania wpadłam do warzywniaka i kupiłam szczaw. Zupka wyszła przepyszna, do tego jajko i grzanki. Na drugie sałatka grecka i obiad mam zaliczony:-)
Młoda oczywiście pomarudziła, niewiele zjadła a teraz za cholerę nie chce iść spać:no:
 
Stworzyłam sobie nowy suwaczek obliczający dni do porodu;-)
Wg różnych kalkulatorów wychodzą mi bardzo rozbieżne daty: od 19 kwietnia:szok: do 8 maja.

W karcie ciąży gin.mi 8 maja wpisała.
Ciekawe, kiedy Maciuś zdecyduje się z nami spotkać:happy2:

Lenkę urodziłam 2 dni po terminie, więc teraz tak spokojnie do wszystkiego podchodzę, ale koleżanka mnie uświadomiła, że jej pierwszy syn też się 2 tyg.po terminie urodził, a każde następne dziecko (ma trójkę) o 11 i 19 dni przed terminem:szok:
 
elvie na to nie ma reguły, Kuba urodził sie 9 dni po terminie, Ola 10, obydwa porody miałam wywoływane po dwie próby, a Marysia zaskoczyła nas 19 dni przed terminem, takze możesz już powolutku, na spokojnie przygotowywać rzeczy niezbedne do szpitala:tak:
 
A ja czekam na meza, ktory musial na sygnale zawracac, bo kota z przedszkola zapomnieli i mlody sie zawanturowal ;)

Elvie ja w wiosennej kurtalce i cienkich portkach, ale w porownaniu z weekendem jest chlodniej.
Co do terminu to Kuba 12 dni po zas Bartek 7 dni po terminie. Ja bym dokumenty przygotowala w torebke i tyle. Jak przyjdzie pora Maciek wyjdzie :) do Trzebnicy mozesz zadzwonic, jakby cos sie zaczelo dziac i ci powiedza, co masz robic :)))
 
Wiem, wiem, że reguły na to nie ma, ale 19 kwietnia mnie zaskoczył strasznie.
Wg moich osobistych obliczeń termin porodu to 6 maja;-)

W sumie do szpitala wszystko, co niezbędne mam - tylko w torbę muszę to wrzucić;-)


Lenka padła o 16:15 w kuchni na podłodze. Bawiła się foremkami silikonowymi, blaszki muffinkowe porozrzucała gdzie tylko mogła, nagle cisza się zrobiła, M. poszedł sprawdzić co Lenka robi a nasza biedna córcia na płytkach śpi:szok:
 
Cześć Dziewcyzny :)

Melduję się po szalonym weekendzie :) Podwójne drugie urodzinki Julisi bardzo udane tylko mamuśka pada na cyce. Goście dopisali, Julis zachwycona i zabawa była przednia. Wczoraj jak wreszcie rodzinak pojechala po prostu padłam. Dziś ogarnianie spacer itd.

Elvie- niesamowite ze tak ten czas leci- najdalej za połtora miesiąca będziesz trzymała w objęciach Maciusia- niesamowite :) 3mam kciuki i już cieszę sie z Wami. My w maju dajemy sobie "zielone światło" i zaczniemy starać się o rodzeństwo dla Julci- oby z powodzeniem tym razem :)

Lece pichcić obiad na jutro bo niedługo M wróci...do miłego!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry